Hanka pojechała a ja się rozklejam.

17.07.10, 07:51
Pieprzone hormony!
Do tego juz stwierdziłam że jest chora bo wstała rano i ją pogoniło no i RAZ
czy dwa kaszlnęła.
Wiem że mogło ją pogonic z podekscytowania no i jedno kaszlnięcie wiosny nie
czyni ale co z tego że własnie tak kuźwa mi się wydaje.
Jestem poryta uncertain
    • mearuless Re: Hanka pojechała a ja się rozklejam. 17.07.10, 09:42
      znam to- to sie nazywa "pierdolec rodzicielski"
      mam to -zawsze jak moja gdzies jedzie to juz widze setki,dziesiatki
      chorob,kataklizmow i nieszczesliwych spolotow akcji...suspicious

      bedzie dobrze-jak wroci to ci odplaci za chwile relaksu-uwierz mi na slowo pot z
      dupska ci kapac bedzie,wiec relaks,kochana,relaks.....wink
      • doral2 Re: Hanka pojechała a ja się rozklejam. 17.07.10, 22:07
        piczki tongue_out
    • arallia Re: Hanka pojechała a ja się rozklejam. 17.07.10, 22:29
      Jesteśsmile

      Ciesz się dziewczyno, że sprzedałaś dzieciaka i odżyj choć na chwilę.
      Pomyśl o tych, które nie mają takiego komfortu i zazdrość sama
      sobiesmile
    • dziub_dziubasek Re: Hanka pojechała a ja się rozklejam. 18.07.10, 12:39
      Ja swoich tez do dziadkow wydelegowałam i też łaziłam za młodszą, ze na pewno
      chora jest, bo ciągle mi się ciepla wydawała, no i też dwa razy zakaszlała. Tez
      jestem porypana. Ale jak pojechali to już przestałam schizować i się cieszę z
      tygodnia spokoju.
Pełna wersja