kawały przed chwilą zasłyszane:)

21.07.10, 22:12
Może Was rozbawią,może już słyszałyście..piszę szybko bo głowy do kawałów nie
mam i zaraz zapomnę.(dodam,że kawały opowiedział mi mąż a opowiedział mu je
facet pochodzenia rumuńskiego)

1.
Przychodzi facet do konfesjonału i mówi
=proszę księdza,zgrzeszyłem.
-czym synu zgrzeszyłeś?
=w czasie 2 wojny przechowałem w swojej piwnicy żydów
-synu,no to dobrze zrobiłeś! Nie zgrzeszyłeś.
=Proszę księdza ale ja jeszcze coś zrobiłem!
-Co takiego?
=Powiedziałem im że chcę za dobę przechowania w piwnicy 20 dolarów.
-hmmm....no to synu,nie zbyt ładnie,ale podczas wojny tak bywało,myślę,że i
tak nie powinieneś się czuć winny ,w końcu uratowałeś im życie! Idź w
pokoju,nie popełniłeś grzechu.

Facet poszedł,przed kościołem postał,pomyślał i..wraca
=Proszę księdza.Ale jest jeszcze jedna sprawasad
-Jaka??
=Czy ja im powinienem powiedzieć,że wojna dawno się skończyła??


2.Putin rozmawia z Miedzwiediewem

P.Wiesz,musimy pomyśleć o zlikwidowaniu różnic czasowych.
M.hmmm...ale dlaczego??
P.Dzwonie do Chin,złożyć im życzenia/gratulacje odnośnie ich rocznicy
Ludowej-a oni mi na to "pojebało Cię?? to było wczoraj,teraz to się w nos pocałuj"
M.No wiesz...czuli są na tym punkcie..nie przejmuj się,nie ma powodu zmieniać
czasu.
P.No dobra ale zadzwoniłem do Polski,złożyć im kondolencje a oni mi na to
"Pojebało Cię??? Samolot przezydenta jeszcze nie wystartował!"

Hehe sama nie wiem czy to śmiesznetongue_out
    • mearuless Re: kawały przed chwilą zasłyszane:) 21.07.10, 22:17
      pierwsze takie sobie, drugie swietne....uwielbiam dowcipy oparte na prawdziwych
      wydarzeniach...suspicious

      #####################################################################
      Dzieci i zegarki nie mogą być stale nakręcane.
      Trzeba im także pozwolić chodzić.
    • olinka20 Re: kawały przed chwilą zasłyszane:) 21.07.10, 22:17
      Łooo jakie stare tongue_out
      ale smieszne smile
      • asiaiwona_1 Re: kawały przed chwilą zasłyszane:) 21.07.10, 22:24
        big_grinbig_grinbig_grin najbardziej ten drugi...
Pełna wersja