stare dziady

23.07.10, 10:54
miejsce akcji: parking, na którym cudem można znaleźć miejsce
osoby: tomelanka, stary dziad
akcja: jade se powoli, co by dorwac jedno jedyne miejsce parkingowe, patrze,
ze jakis gosciu bedzie wyjezdzal, wiec stanelam, wlaczylam kierunek i czekam
az wyjedzie, na to slysze klakson, raz drugi, a ze mialam to w dupie,
przybiega stray dziad i na mnie z ryjem, ze co, ze jak tak mozna parkowac na
srodku, ze ruch tamuje bla bla bla, powiedzialam mu, ze ma isc jeszcez raz na
prawo jazdy jak nie odroznia parkowania od zatrzymania sie i spokojnie sobie
zaprkowalam
uch :]
najczesciej jakiekolwiek riposty przychodza mi do glowy po czasie, tym razem
sie udalo big_grin
a Wy mieliscie podobne sytuacje?
    • olinka20 Re: stare dziady 23.07.10, 11:14
      Niee aż tak to nie. Ale z ciekawych drogowych opowiesci- ostatnio
      widziałam L-ke, która jechala jak pijana po całym pasie odbijajac
      sie od krawędzi. Juz teraz wiem po co tak uparcie niektórzy ćwicza
      jazde po łuku smile
    • deela Re: stare dziady 23.07.10, 11:36
      "tyś na Wawel jest za wąski
      spieprzaj dziadu na Powązki"
      i masz ripostę
    • nowi-jka Re: stare dziady 23.07.10, 11:40
      jak wyjezdzam z podporzadkowanej i ktos na mnie trabi to zawsze mam
      ochote wysiasc i podejsc sie zapytac o co mu chodzi z głupia mina
      blondynki i potem wolno wracac a potem jeszcze niby ze mi samochód
      zgasł i zeby to trwało i trwało ale ze zwsze i mi sie spieszy to
      puszczam tylko "buziaczka" do lusterka co powoduje wymachy rekoma i
      poruszanie ustami big_grinbig_grinbig_grin
      • tomelanka Re: stare dziady 23.07.10, 11:54
        musze zapamietac z tym buziaczkiem tongue_out
Pełna wersja