Ufff własnie prawie zabiłam psa!!

28.07.10, 21:28
Leży ten kawał futra na samiuskim środku kuchni, wtopił sie w
kafelki, serio serio wyglądał jak pluszak. I jak pluszaka chciałam
kopnac żeby nie lezało toto na środku kuchni. I zamarłam z
wyciagnietą stopą, która zamierzalam go kopnać.
Wyrodna jestem.
Macie tak czasem, ze zwierzak wam sie stapia z tłem?
    • doral2 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 28.07.10, 21:32
      moim dwóm raczej trudno, bo czarne som big_grin
      a ten trzeci jest koloru śmietany, więc tylko na śniegu go nie widać big_grin
    • amoreska Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 28.07.10, 21:32
      Tylko nie pomyl się znowu i nie uwiąż jakiegoś pluszaka na smyczy i potem wio na spacer big_grin
    • asiaiwona_1 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 28.07.10, 21:32
      zwierzak nie, ale dziecko tak. Jak starsza była ledwo co ze szpitala
      przywieziona to położyłam ją na łóżku i przykryłam kocykiem. A że była
      tyci tyci to o niej zapomniałam. I rzekłam do męża że ma kocyk
      sprzątnąć bo bałagan jest na łóżku big_grinbig_grinbig_grin
      • olinka20 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 28.07.10, 21:36
        Asiowa tys wyrodna nad wyrodne smile
        • asiaiwona_1 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 28.07.10, 21:42
          olinko - tego dnia miałam jeszcze jedną wpadkę. Wykąpałam dziecko w
          zimnej wodzie. Bo źle spojrzałam na wskazanie termometru big_grin A w nocy
          płakała i płakała. Nic nie pomagało. W końcu rozebrałam ją do samej
          pieluchy i usneła spokojnie big_grin
    • karra-mia Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 28.07.10, 21:32
      oli moja 30kilowa bestyja???suspicious nie ma szans, zeby się wtopiła w cokolwiekbig_grin
    • zuzanka79 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 28.07.10, 21:43
      olinka20 napisała:

      > Macie tak czasem, ze zwierzak wam sie stapia z tłem?

      Oj mamy wink Fifi choduje patyczaki big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • zuzanka79 Hoduje miało być :D 28.07.10, 21:43

        Kurde, kurde HODUJE no big_grin
    • clas_sic mój mąż był kiedyś lepszy 28.07.10, 22:53
      przejechał własnego psa. Szczeniak jeszcze był i cieszył się, że pan z pracy
      wrócił, więc podbiegł do samochodu... pisk było słychać chyba w całej wsi. Potem
      pies uciekł ze strachu do budy. Trzeba go było z niej wytrzepać i zawieźć do
      weterynarza. Trzeba mu było płuca zszywać - mąż asystował weterynarzowi przy
      operacji. Wylizał się z tego, choć miał 50% szans.
    • mona_mayfair Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 29.07.10, 07:40
      hahaha, sorry ale zabawnie to opisalas big_grin A w temacie- nie mam zwierzaka.
      • kubek0802 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 29.07.10, 08:42
        Mój kot uwielbia spać na łóżku pod narzutą. Klika razy już z impetem
        ktoś na nim zaległ. Nie wiem komu bliżej wówczas do zawału kotu czy
        nam.
    • pieskuba Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 29.07.10, 10:28
      bokserowi rozpłaszczonemu na plecach na podłodze nadepnęłam na ucho.
      Nie mogłam przestać przepraszać..
    • osa551 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 29.07.10, 10:51
      Nie ma szans, żeby moje psy (40 kg i 43 kg) w cokolwiek się wtopiły. Kopnięcie
      psa u mnie w domu grozi silnym bólem nogi.

      Czasem je nadeptuję w ferworze walki jak wyciągają gdzieś łapy podczas snu, ale
      w zasadzie przynajmniej jednego z moich psów to nawet nie budzi.
      • moonshana Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 29.07.10, 11:00
        Ossa, jakie masz psy? bo wagowo wydają się sympatycznesmile
        • osa551 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 29.07.10, 12:23
          mam sznaucera olbrzyma (40kg) i Bouvier des Flandres (43 kg)

          pl.wikipedia.org/wiki/Bouvier_des_Flandres
          • moonshana Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 29.07.10, 12:40
            wiem, kto zaczsmile a sznaucery olbrzymy uwielbiamsmile
            zadziwiający zbieg okoliczności: chadza po osiedlu kobieta z takimi
            psami. bouvier młodszy od sznaucera. to przypadkiem nie Twoja szanowna
            osoba?
            • osa551 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 29.07.10, 23:01
              Do czerwca chadzałam po Żoliborzu. Ale od lipca się przeprowadziliśmy.
              • mama-dzwoni Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 01.08.10, 19:34
                osa551 napisała:

                > Do czerwca chadzałam po Żoliborzu. Ale od lipca się przeprowadziliśmy.

                Ale kogo to obchodzi , że się obnosisz>>>???
      • olinka20 Re: Ufff własnie prawie zabiłam psa!! 29.07.10, 11:39
        Osa toz to bydlatka a nie pieskismile
        A szczerze- fajnie sie przytulic do takiego wielgaśnego- powiedziała
        właścicielka maluszka 7,5 kg wink
Pełna wersja