Co o tym sądzicie - karta kredytowa

30.07.10, 12:15
wątek z emamy:
LINK

Moim zdaniem zachowanie autorki to buractwo. Nieważne, że w innych
krajach można używać karty męża. W PL jest takie prawo i należy go
przestrzegać. Z drugiej strony pani kasjerka też strzeliła sobie
samobója. Jak można proponować niewłaścicielowi karty by skorzystał
z bankomatu. Powinna chyba w takiej sytuacji powiadomić ochronę. Nie
jestem pewna czy w końcu ma prawo zatrzymać kartę, czy nie.
Co do nie posiadania karty na swoje imię i nazwisko. TOż to w końcu
karta kredytowa, a nie zwykła płatnicza. Ja też nie mam kredytówki.
Ma tylko mąż. Ale ja nigdy nie wpadłabym na to by płacić jego kartą.
Mamy drugie karty do swoich kont - ja do jego konta, on do mojego.
Mi kredytówka nie potrzebna, bo jak coś to albo płacę z "normalnej"
karty, albo idę z mężem i on płaci kredytową.
Jak wy oceniacie tą sytuację?
    • bswm Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 12:27
      Kasjerka powinna kartę zniszczyć nawet.
      Nigdy nie płacę kartą M. i vice versa, mamy swoje karty i nimi płacimy, ogromnie
      rzadko zdarza się, że biorę kartę M. i wypłacam kase z bankomatu.
      • doral2 Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 12:42
        nawet zagranicą nie wolno płacić cudzą kartą. męża czy niemęża, nie ma znaczenia.
        można mieć jeden limit kredytowy i dziesięć kart do tego, nie ma potrzeby
        posługiwania się kartą męża i głupiego tłumaczenia.

        dla mnie shellerka od dawna jest "blądynką" i do tego pustakiem, więc szkoda mi
        na nią prundu.

        dzwonienie do męża przy kasie i potwierdzanie, że on jej pozwolił korzystać z
        tej karty jest tak naiwne, że tylko shellerka mogła na taki idiotyzm wpaść.
        można bowiem zadzwonić do współsprawcy kradzieży karty i ten ze śpiewem na
        ustach potwierdzi wszystko, o co się go zapyta, byleby wyciągnąć kasę z cudzej
        karty. trzeba być beznadziejnym kretynem, by uwierzyć w takie telefony do męża.

        sklep zresztą też nie jest w porządku, powinni zabrać kartę i wezwać policję.
        • tysia77 Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 12:56
          Nie wolno płacić cudzą kartą.Jest to przepis dla naszego
          beżpieczeństwa,kartą moze się posługiwać tylko właściciel i ja się z
          tego cieszę.Kasjer powinien zatrzymać kartę i przeciąć na
          pasku.Jeśli udowodnisz sprzedawcy,że nie Ty płaciłaś(łatwo to
          udowodnić przy podpisie) to sklep zwraca kasę za zakupy.
    • 18_lipcowa1 Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 13:04
      buraczka
      najbardziej z tym '' pocałuj mnie w dupę''
      no kurwa aż mi sie scyzoryk w kieszeni otworzył
    • aniuta75 Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 13:19
      Czytałam i zgadzam się z Tobą Asiowa. LAska bez wyobraźni. I przydałoby się żeby
      ktoś w końcu nauczke jej dał to by przestała tak fikać. Ciekawe jaka mądra by
      była jakby ktoś jej tę kartę buchnął i zapłacił za swoej drogie zakupy??
    • olinka20 Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 15:13
      A jak broni sie w tym watku i wybiela. Takie "pocałuj mnie w dupe"
      pokazuje jak jej słoma z butów wystaje. I moga to byc buty za
      tysiące. Buractwo buractwem pozostaje...
      • asiaiwona_1 tak jeszcze o bankach 30.07.10, 15:30
        Kupowaliśmy ostatnio dość drogą rzecz. Ponieważ mamy limity kwotowe
        do płatności kartą to chcieliśmy zapłacić część męża, a część
        moją kartą (do tego samego konta). Pani w kasie coś się machneła i 2
        razy ściągneła z karty męża - tzn. dobrą całościowo kwotę, ale
        rozbitą na 2 mniejsze sumy. Nie zdążyliśmy nawet schować kart do
        portfela a już z banku do męża zadzwonili czy on potwierdza te
        transakcje, bo dla banku podejrzane było że w odstępie kilku sekund
        dokonano kolejnej płatności. Nie powiem - z banku jesteśmy przez to
        zadowoleni. Tak samo kiedyś zadzwonili do męża, że coś niepokojącego
        jest z kartą kredytową i czy mogą mu zablokować tą kartę i wysłać
        nową. TO też dla banku na plus.
        • mme_marsupilami Re: tak jeszcze o bankach 30.07.10, 16:41
          Mialam podobna sytuacje, wiekszy zakup za granica. Natychmiast byl telefon z banku czy maja zablokowac czy to faktycznie my korzystalismy.
          Szkoda prundu, jedynie pozytywne to ze kasjerka z kierowniczka nastepnym razem zadzwonia po chlopakow w mundurkach zamiast uzerac sie z niegrzeczna klientka.
    • osa551 Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 16:21
      asiaiwona - po forumowiczce o nicku "shellerka" właśnie czegoś takiego można się
      było spodziewać.

      Jeśli to nie jest troll - to zwykły pustak i tyle. Jak pisała doral - szkoda na
      nią prundu.
    • iwoniaw Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 16:51
      Mniej więcej to sądzę, co napisano jej tam w kilkuset postach. Dziwne
      i naganne jest to, że w ogóle zaproponowano jej bankomat zamiast od
      razu wezwać policję i przekazać jej kartę i panią usiłującą się w
      nieuprawniony sposób nią posłużyć.
      Swoją drogą, nie pojmuję, czemu dla niektórych to taki problem
      wyrobić do konta/linii kredytowej karty dla wszystkich osób, które
      mają z tych środków korzystać.
    • figrut Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 18:37
      Widziałam ten wątek. Czego można spodziewać się po Sheelerce, dla
      której celem życia jest dobranie odpowiednich butów do żakietu ?
      • malgkrzys Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 30.07.10, 22:57
        Jezu ale glupia! ale mialam kolezanke,ktora tez tak robila zakupy i
        prowadzila dyskusje niekonczace sie w pracy na temat prawa bankowego,bo
        znali sie z mezem njalepiej na tym-jak zreszta na wszystkim.Co za
        glupia pinda z karta meza..i zabiera swoj glupi blond glosik nadal mimo
        ze zjebke dostala
    • exotique Re: Co o tym sądzicie - karta kredytowa 02.08.10, 21:44
      etam
      takie pierdolenie o szopenie.
      mozna placic karta wspolmalzonka-ki- jak sie to w banku zglosi. oplaty sa
      odpowiednio wyzsze, dwa podpisy na karcie.
      na poczatku nie wiedzialam, upowaznienia nie mialam, nie mowilam po francusku,
      zaladowalam koszyk zakupow i do kasy z karta chlopa. a chlop w pracy. cyrku co
      nie miara- ale ja przepraszalam.
      upowaznienia do karty nadal nie mam- bo za duzo globalnie to kosztuje. zakupy
      przez internet moge robic za jej pomoca -(no chyba ze monsz w samolocie i nie
      przesle mi smsowego potwiedzenia)ew wyplacic z bankomatu. ale zaplacic karta nie
      moge i juz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja