asiaiwona_1
30.07.10, 12:15
wątek z emamy:
LINK
Moim zdaniem zachowanie autorki to buractwo. Nieważne, że w innych
krajach można używać karty męża. W PL jest takie prawo i należy go
przestrzegać. Z drugiej strony pani kasjerka też strzeliła sobie
samobója. Jak można proponować niewłaścicielowi karty by skorzystał
z bankomatu. Powinna chyba w takiej sytuacji powiadomić ochronę. Nie
jestem pewna czy w końcu ma prawo zatrzymać kartę, czy nie.
Co do nie posiadania karty na swoje imię i nazwisko. TOż to w końcu
karta kredytowa, a nie zwykła płatnicza. Ja też nie mam kredytówki.
Ma tylko mąż. Ale ja nigdy nie wpadłabym na to by płacić jego kartą.
Mamy drugie karty do swoich kont - ja do jego konta, on do mojego.
Mi kredytówka nie potrzebna, bo jak coś to albo płacę z "normalnej"
karty, albo idę z mężem i on płaci kredytową.
Jak wy oceniacie tą sytuację?