buzka25
04.08.10, 19:36
doradzcie cos,m bo juz nie wiem sama co mam myslec, z mezem sie rozstalam, po
krotkim czasie poznalam kogos, trwa to jakies 2 mies, wczoraj wyjechalam na
niego, nie z jego winy, no ale tez mam prawo miec gorszy dzien, przeprosilam a
on ze dajmy sobie luzu przez jakies 2 dni, niedzownmy, niepiszmy, niewidujmy
sie, on musi sobie wszytsko przemyslec, nie chce skonczyc tej znajomosci bo mi
zalezy, jeszcze wczesniej zapewnial o swojej milosci i wogole ze zalezy, a
teraz cisza, czekam do piatku, ale mimo wszystko chce mi sie wyc, nic takiego
w sumie niezrobilam, a moze on mnie na wytrzymalosc bierze, ale to nie fair!!!!