asiaiwona_1
06.08.10, 21:07
Jutro mój osobisty i prywatny małżonek biegnie w półmaratonie. No i
fajnie by było jakby:
po pierwsze nie padało gdzieś tak do południa
po drugie ale równie ważne, żebym nie musiała go zbierać gdzieś z
asfaltu i żeby dobiegł do mety.
Proszę zatem o zaklinanie pogody i trzymanie kciuków.
(A we wrześniu chce przebiec maraton.)