slimakpokazrogi
10.08.10, 13:23
nie wiem, kiedy wszytko na forum nadrobię, ale żeby nie było, to
króciutka relacja.
Cały miesiąc bylismy na "dzikim wschodzie" - trochę u teściów i
trochę na Ukrainie. Bliziutko za polską granicą - nad jeziorem
Świtaź... ale i tak zobaczyliśmy inny świat. Podobno na wschodzie
Polski było podobnie 20 lat temu, ale na zachodzie to juz raczej
koło 40... Warto zobaczyć i przekonać się w jakim luksusie
żyjemy ...
Ukraińcy mili, weseli..... i nie do przepicia
Ogólnie tanio, nie można narzekać - tygodniowe wakacje dla 5 osób
ZE WSZYSTKIM kosztowały nas 1,5 tys. zł.
Udało nam się znaleźć kwaterę o fajnym standardzie - z własną
łazienką, co tutaj jest rzadkością. Nawet nie spodziewaliśmy się ,
że coś takiego da się spotkać nad Świtazią po tym jak po
przejechaniu granicy jechaliśmy drogą między stadem krów(!)
W wiosce była nawet dyskoteka, gdzie mój młody robił furorę...
tańczył tak, że po prostu wszyscy go filmowali.... Dyskoteka była na
świeżym powietrzu (żeby nie było, że dziecko po zadymionych lokalach
włóczymy...).
Podsumowując - wakacje na Ukrainie - paliwo 2,90 za litr, wódka 7,50
za pół litra (!!), krowy na ulicy - bezcenne.
i jeszcze pare fotek:
www.23hq.com/lalumaca/album/5854703