dzieci i grzyby...

18.08.10, 20:31
sześciolatkowi wątrobę przeszczepiali, bo "mądra" mamusia grzybków dzieciątku
dała...
mówili też o takiej "mądrej", co dziecku sos grzybowy przez smoczek podawała..
ręce opadają uncertain

ja blaszaków nie zbieram w ogóle, poza kurkami, moje ulubienie grzybów nie
sięga aż do blaszaków uncertain
    • asiaiwona_1 Re: dzieci i grzyby... 18.08.10, 21:01
      w temacie grzybów:

      moja młoda mówi do mnie wczoraj: mamo, a tata też się kiedyś zatruł
      muchomorem. Ja się zaczynam dopytywać. A młoda mi przypomniała jak
      to kiedyś tatuś rzygał po mocno zakrapianej imprezie. A że do
      jedzenia była m.in grzybowa z grzybów które razem ze znajomymi
      zbieraliśmy (maślaki same) to powiedzieliśmy młodej, że tatuś chyba
      muchomora zjadł i się zatruł big_grinbig_grinbig_grin Już nie wspomnę, że młoda
      sprzedała tą historię pani w przedszkolu big_grinbig_grinbig_grin
      • mearuless Re: dzieci i grzyby... 18.08.10, 21:07
        jesuuuuuuuuuu co za patologia!
        tak dziecko oklamac!
        wiesz jak do ciebie wpadne to jej powiem prawde zeby w przedszkolu mogla
        sprostowacsuspicious



        a powaznie-ja uwielbiam marynowane,moje dzieci nie. i dobrze niech nie jedza.
        za to zajadamy sie kurkami -zupa z nich w szczegolnoscismile

        sama nie zbieram-oststnio znalazlam pieknego prawoska-lece sie pochwalic
        tatusiowi mojemu, jakam zdolna a on mi na to "przeciez to szatan"

        ups,musialam go wywalic chociaz byl piknysmile
        • bei Re: dzieci i grzyby... 18.08.10, 23:09
          W meijscowosci, w której meiszkałam nakarmiono dziecko 9miesięczne
          zupą grzybową.
          Nim zdiagnozowano zatrucie było bardzo poźno- dziecko odleciało
          wojskowym samolotem- kierowca karetki, ktora wyjechała z
          transportowca jechał po tarwnikach, by jak najszybciej do CZD
          dojechać. Po tej przygodzie dziecko w wieku 3 lat wylądowało z
          zatruciem grzybami, szczęściem w nieszczęściu były to grzyby mniej
          szkodzące zdrowiu. Mądry Polak po szkodzie- dla niektorych to miary
          szkód nie masad
    • pyzunia2007 Re: dzieci i grzyby... 18.08.10, 23:21
      U mnie w rodzinie nie daje się dzieciakom grzybów,nawet na święta robi się kilka pierogów i uszek z pieczarkami właśnie dla dzieci,żeby nie jadły tych z leśnymi grzybami,ale znam takich co to roczniaka na święta zupą grzybową karmili bo uznali ,że jak to tak na święta żeby nie spróbował...nie dało im się przetłumaczyć,że raczej nie powinni podawać,bo oni jako dzieci jedli i żyją to małej też nic nie będzieuncertain
      • pyzunia2007 spróbowała miało być 18.08.10, 23:22
        n/t
    • deodyma Re: dzieci i grzyby... 19.08.10, 08:52
      ja w gole nie jadam grzybow i nie zbiaram, poniewaz sie nie znam.
      kiedys maz namawial mnie na zbieranie grzybow, ale powiedzialam
      kategorycznie NIE, poniewaz to moje sieroctwo tez na grzybach sie
      nie zna.
      wole nie ryzykowac.
      • asiaiwona_1 Re: dzieci i grzyby... 19.08.10, 09:04
        ja od małego jeździłam z rodzicami na grzyby. Zbierałam tylko
        podgrzybki, prawdziwki i maślaki. Kurki i gołąbki są podobne do
        niejadalnych grzybów dlatego tych nie ruszałam.
        Teraz też bym chętnie pojechała na grzyby ale nie mam z kim bo mój
        mąż tego nie lubi.
        • joanna266 Re: dzieci i grzyby... 19.08.10, 09:28
          mój mąz ostatnio był w Norwegii na wyprawie rybnej mówił ze w lasach
          były takie grzyby jakich w zyciu w Polsce nie wiedział i nie chodzio
          o gatunki ale o wielkosc.nikt tam grzybów nie zbiera poniewaz po
          pierwsze nie maja zadnych wartosci odżywczych po drugie własnie
          dlatego ze mozna je pomyslic ze smiertelnymi...rosna sobie spokojnie
          na pozarcie reniferom i polakomsmile
          [/b]
          • mona_mayfair Re: dzieci i grzyby... 19.08.10, 10:00
            W niemczech tak samo smile Choc teraz, to juz wyzbierane, bo do lasu mozna wlezc na
            calej dlugosci pasa granicznego, to Polacy wyzbieraliwink
    • beata7305 Re: dzieci i grzyby... 19.08.10, 10:34
      A ja nie osądzam, mnie jest żal rodziców sześciolatka (nie mówię tu o
      dziecku dziewięciomiesięcznym). Przecież nie chcieli skrzywdzić swego
      dziecka. Nie przemyśleli tego co robią i konsekwencje będą ponosić do
      końca życia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja