kosicie?

19.08.10, 10:42
oczywiscie pytanie jest skierowane do tych co maja co kosicsmile
chodzi mi o trawe .kosicie same,maz kosi czy tez moze macie kogos
innego do koszeniawink?dzis po raz pierwszy wziełam sie za koszenie
trawnika.po raz pierwszy dlatego iz moj maałzonek uwazal ze to
ciezka praca, ze nie odpale sama kosiarki itp.tymczasem okazało sie
ze to bardzo przyjemna forma relaksu...
    • olinka20 Re: kosicie? 19.08.10, 10:48
      Partner kosi. Ja jestem na to zbyt leniwa smile
    • ez-aw Re: kosicie? 19.08.10, 12:19
      Kosiłam gdy mieszkałam z rodzicami. Uwielbiam zapach świeżo koszonej trawy. Dla
      mnie to był czysta przyjemność. Gorzej było z grabieniem smile
    • your.edzia Re: kosicie? 19.08.10, 13:03
      jasne, ze tak.
      • bei Re: kosicie? 19.08.10, 13:43
        smile
        Koszę.
        Wpierw kosił A- i najczęściej sobota była stracona, bo kosiłsmile
        Niekeidy padał deszcz, wiec w sobotę nie kosił i poźniej do
        następnej trawa była jak las...
        Poźniej przychodził pna, pan rozchorował sie, poźniej niania, niania
        nie dała rady, poźniej drugi pan, ale znalazł pracę i juz nie mial
        czasu...
        Wszystkim wymienionym zajmowało to z 6 godzin, nieraz 7.
        Mamy skarpy- nachylenia po 30 stopni i wiecej, ejst stromo i dużu
        tego trawnika. Kosiarka waży ponad 45 kg- ma prawie moją wagęsmile
        Zaczęłam kosić ja, wpierw było bardzo cieżko, teraz zajmuje mi to ok
        3-4 godzin. Podziwiam sama siebie, bo mężczyźni nieźle pocili się i
        widac było, ze jest to ciezka praca. SATYSFAKCJA ogromna, mam gdzie
        gubić kaloriesmile i łapac opaleniznę zarazem.
        Teraz juz nie pozwalam nikomu tykac kosiarki- bo nikt nie przykłada
        sie do estetycznego koszenia jak jasmile
        Musi byc równiutko, paseczek w paseczek, nawet tam gdzie krzaczki,
        drzewka, nawet na skarpach. Mam niezłą kondycję, podrzeźbioną fizys
        i dotleniona jestemsmile
        Czekam zawsze na słonce- dla mnie neistraszny upał 34 stopnie
        działamsmile
    • bei Re: kosicie? 19.08.10, 13:44
      koszę tak często, ze zmielona trawa mulczuje sie (koszę bez kosza)
    • mona_mayfair Re: kosicie? 19.08.10, 14:06
      Jak jeszcze mialam co, to bardzo lubiłam smile
      • doral2 Re: kosicie? 19.08.10, 15:05
        nie koszę, od tego mam męża.
        jak go nie ma, to trawa nie jest koszona.
        pomimo tego, że mam bardzo malutki ogródek z trawą.
        ale to jest męskie zajęcie i juś smile
    • figrut Re: kosicie? 19.08.10, 16:30
      Koszę ja, bo mój facet nie potrafi. Dla mnie to przyjemne z
      pożytecznym, tylko często muszę ostrze ostrzyć, bo nie ma mi kto kosy
      wyklepać.
      • elske Re: kosicie? 19.08.10, 17:28
        Najczęściej ja koszę trawe. Mąż cały dzień w pracy i gdybym czekała aż znajdzie
        czas na koszenie, miałabym chaszcze zamiast trawnika.
    • zuzanka79 Re: kosicie? 19.08.10, 17:34
      Ja uwielbiam kosić ale niestety nasz trawnik małż kosi kosą
      spalinową z którą ja nie mam odwagi się zaprzyjaźnić.
    • aga9001 Re: kosicie? 19.08.10, 17:45
      Ja podobnie jak ez-aw lubię zapach trawy, i korzystam z niego smile
      leżąc na leżaku gdy mąż kosi tongue_out
      Nie lubię się przemęczać big_grin
    • pola.cocci Re: kosicie? 19.08.10, 18:08
      Kosze, pol na pol z mezem i kosilabym z wieksza przyjemnoscia
      gdybysmy mieli wlasna kosiare i moglabym robic to czesciej, bo jak
      jest za dluga trawa (a ostatnio chwasty) to za czesto musze kosz
      oprozniac. A kosiare pozyczamy od tesciow, wiec nie jest to zbyt
      czesto.
      Teraz zamierzam to zrobic jak juz bede na macierzynskim, jakos w
      polowie wrzesnia, w ramach przyspieszania porodu wink
    • hamerykanka Re: kosicie? 20.08.10, 00:36
      Uwielbialam kosic kiedy mialam do dyspozycji kosiarke-traktorek.
      Sama przyjemnosc przejechac siesmile. Wszyscy sasiedzi wokol takie
      maja, nawet na malutkich podworeczkach.
      Teraz mamy spalinowa, tez 45 kg i szczerze mowiac nie lubie jej,
      ciezka jest do manewrowania. No ale ja mam pol hektara samego
      przedogrodka...
    • loolipop Re: kosicie? 20.08.10, 08:32
      koszenie to moja specjalność, ale odkąd poszłam do pracy trawa
      wielgachna jak nie wiem co. M nie kosi bo mi szkoda jego czasu na to.
      A jak byłam w ciąży to pod koniec sąsiad przychodził i kosił przy
      okazji jak robił to u sieie bo widział chyba, że nie daje rady
      • cudko1 Re: kosicie? 20.08.10, 08:38
        koszę, bardzo to lubię, i nawet potem sama grabię - chociaz nie są
        to jakieś ogromne połacie smile

        chociaż ostatnio mnie o mało kosiarka nie zabiła - było to dosyć
        traumatyczne przeżycie suspicious
        • joanna266 cudko 20.08.10, 10:09
          a mozesz cos wiecej n.t tej próby zabójstwa napisac?coby człowiek
          potem wiedział jak sie bronic ewentualniesmile
      • agik82 Re: kosicie? 20.08.10, 08:40
        koszę i lubię to, mimo, że koszenia mam b. dużo
        • antyka Re: kosicie? 20.08.10, 12:42
          Kosze, bo musze smile Co tydzien pomykamy - albo ja, albo maz. W sumei
          ciezka praca, ale przyjemnie sie kosi, bo mamy zajebista kosiarke
          spalinowa. W 2 godziny opitalamy 1500 metrow.
          • endi100 Re: kosicie? 20.08.10, 18:14
            No pewnie, że koszę. Tzn. teraz mąż mi nie pozwala, bo może bym za
            wcześnie urodziła. Ale w przyszłym roku znow będę poginała z
            kosiarką wink
Pełna wersja