Znowu krew z nosa:(

20.08.10, 21:31
U młodego. Trzyletniego. Dość często mu się zdarza a lekarze rozkładają ręce.
Nikt nic nie wie nie zaleca nikt nie wie skąd to się bierzesad Już nie mam siły.
    • jk3377 Re: Znowu krew z nosa:( 20.08.10, 21:35
      jak bylam mala bardzo czesto tez mialam.okazalo sie ze slaba
      krzepliwosc naczyc krwionosnych.moze podpowiedz lekarzom? z wiekeiem
      przeszlo-nadzieja jestsmile
      • mearuless Re: Znowu krew z nosa:( 20.08.10, 21:42
        zacznij mu dawać zwykły rutinoscorbin.
        działa cudasmile
      • olinka20 Re: Znowu krew z nosa:( 20.08.10, 21:46
        Ja tez jak Jkk, jak byłam mała to były tygodnie, ze farba codziennie
        leciała z nosa. Przeszło jak miałam 6 lat.
        • clas_sic Re: Znowu krew z nosa:( 20.08.10, 22:22
          sprawdź mu krzepliwość krwi. I może dobry laryngolog by go obejrzał? Dziecię
          może mieć po prostu słabe naczynia krwionośne w nosie - poszukaj sobie w necie o
          koagulacji naczynek w nosie
          • andziulec Re: Znowu krew z nosa:( 20.08.10, 22:38
            Krzepliwość ok sprawdzana a laryngolog ogląda go średnio co 3 miesiące. Łącznie
            z innymi lekarzamisad
            • iskierka40 Re: Znowu krew z nosa:( 20.08.10, 23:31
              sprawdż czas krwawienia.
              Powodzenia.
              • andziulec Re: Znowu krew z nosa:( 20.08.10, 23:33
                Czas? No chwilka góra minuta. Zawsze było tak, że w nocy krwawił. Teraz już w
                dzień też.
                • bernimy Re: Znowu krew z nosa:( 21.08.10, 14:49
                  Chyba chodziło o czas krzepnięcia a nie krwawienia. To też w
                  labo.
                  • iskierka40 Re: Znowu krew z nosa:( 22.08.10, 01:14

                    bernimy napisała:

                    > Chyba chodziło o czas krzepnięcia a nie krwawienia. To też
                    w
                    > labo.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Czas_krwawienia
    • mariolka55 Re: Znowu krew z nosa:( 20.08.10, 23:11
      u mojej córki to samo
      po rutinoscorbinie byl dosyc długo spokój,teraz znowu
      i teraz leci jej tez noca (ostatnio jak ja zobaczylam ja rano z zaschnieta krwia
      na całej buzi to sie lekko wystraszylam)
    • lolinka2 Re: Znowu krew z nosa:( 20.08.10, 23:39
      - morfologia
      - układ krzepnięcia
      - laryngolog: i pewnie skończy się na lapisowaniu. Stawiam na
      płytko położone naczynko znajdujące się nieco głębiej na
      przegrodzie po jednej stronie (i.e. krwawi z jednej dziurki). Po
      lapisowaniu, jeśli lekarz nie zrobi tego w ciemno tylko felerne
      naczynko namierzy, powinno przejść na przynajmniej rok czasu.

      Aha, zaopatrz się w większą ilość spongostanów. Jak krwawi -
      wypychasz tę dziurkę hurtową ilością tegoż materiału (tzw. gąbka
      hemostatyczna), on się w razie czego sam wchłonie lub wypadnie, a
      tamuje najskuteczniej.
      • andziulec Lolinka 20.08.10, 23:43
        krwawi różnie czasem z jednej czasem z drugiej. Morfologia i krzepnięcie ok.
        Laryngolodzy <mamy ich kilku do oględzin-implant> nie widzą problemu. Mówią, że
        to się zdarza i mija. Tylko ja im nie do końca wierzę.
        • mamamadzia_4 Re: Lolinka 20.08.10, 23:55
          Witam, miałam dokładnie taki sam problem z synkiem od ok. 3 roku życia,
          krwawienie w nocy, później coraz częściej również w trakcie dnia. Zauważyłam, że
          wygłupy z tatusiem (wywracanie młodego do góry nogami), wygłupy na trzepaku,
          bardziej intensywny fizycznie dzień, zmęczenie - na bank skutkowało w nocy
          zalanym łóżkiem.Do szału mnie to doprowadzało, wszystkie pościele były w
          "kwiatki" bo nie zawsze plamy z krwi chcą zejść. Badania w normie, laryngolog
          też odwiedzany na okrągło. Koagulacji nie chciał zrobić choć prosiłam bo w
          dzieciństwie sama miałam to robione, upierał się jak osioł, że przejdzie samo
          jak młody podrośnie. Rutinoscorbin pomagał ale na jakiś czas, w końcu ile można
          dzieciakowi go podawać. U nas pomogła maść do noska EMOFIX. Już od dłuższego
          czasu mamy spokój, no i młody właśnie skończył 6 lat więc może wreszcie
          "podrósł" ? Pozdrawiam i życzę cierpliwości smile
          • lolinka2 Re: Lolinka 21.08.10, 00:40
            nasi się nie stawiali w temacie koagulacji zupełnie....

            po roku czy 1.5 spokoju zaczęła młoda pokrwawiać znów, poszłam
            poprosiłam o koagulację apiać - pani dr wyszukała naczynko,
            potraktowała preparatem adekwatnym, młoda dostała receptę na emofix
            do domu i po zawodach. Od tamtej pory (już przeszło rok, czyli
            łącznie bujamy się z tym ze 4 lata) spokój.
            • przeciwcialo Re: Lolinka 21.08.10, 16:50
              U nas maść robiona z witaminami do nosa na noc, cyklonamina na
              wypadek krwawienia- bardzo rzadko uzywana. O rutinoscorbinie pani
              laryngolog nie ma dobrego zdania więc młode nie łyka. Od dłuższego
              czasu nie było problemów. W zimie jak działaja kaloryfery żel do
              nawilżania nosa aby sluzówka nie wysychała i nie odsłaniała naczynek.
              Ta maść powowduje dogrubienie sluzówki wiec chroni naczynka.
Pełna wersja