Wezwanie na komisariat .....

31.08.10, 20:05
... dzis otrzymałam uncertain

Jako swiadek na szczescie ale :
- nie wiem KOMPLETNIE (!) o co moze chodzic (na wezwaniu jest tylko numer
sprawy)- jest tez telefon ale nie dało rady dzis sie dodzwonic bede jutro
próbowac moze się uda dowiedziec ?uncertain

- koleżanka mnie straszy ze ja wzywali ze 3 razy w ciagu pól roku bo pierwsze
dwa razy czas sie kończył i "nie zdążyli" jej przesłuchac
- wiem na 100% ze będzie opóxnienie i będę siedziała jak debil co najmniej
godzine (ale stawić sie musze na czas)

- wezwanie jest w godzinach pracy (11.30) i naprawde nie mam czasu na jakies
pierdoły! Ja nie siedzie w pracy i nie pije kawki tylko naparwde zapierdalam
na wysokosci lamperii i te 3-4 wyrwane godziny (bo dojazd, bo czekanie, bo
powrót) odbije sie że bedę musiała zostac dłuzej po godzinach i tyle uncertain

Zła jestem jak piorun i najbardziej mnie męczy - o co kaman?!confused
    • olinka20 Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 20:24
      Raczej ci nie powiedzą o co chodzi przez telefon.
      A " o co kaman"- ja dostalam kilka lat temu takie wezwanie. Bylam
      przesłuchiwana jako swiadek pewnej sytuacji. Ale najsmieszniejsze
      było to, ze ja tej sytuacji nigdy nie widziałam. Ktos- najpewniej mi
      nieżyczliwy- podał moje dane.
      Pan policjant, skadinąd bardzo miły, 3 razy pytał czy aby na pewno
      moj partner nie nazywa sie tak i tak i czy jezdzi takim i takim
      autem (co było kluczowe)...
      Wreszcie jak go zagiełam wiedza motoryzacyjną stwierdził, ze chyba
      jednak sie nie mylę.
    • next_exit Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 20:26
      U mnie sie kiedys zjawili znienacka dwaj panowe z odznakami i jakims nakazem..
      chcieli mnie przesluchac jako swiadka wlasnie, okazalo sie ze facet u ktorego
      kiedys cos kupilam na allegro mial tez na swoich aukcjach jakies podrabiane
      wiertarki czy inne sprzety drogich firm.. i panowie po oprstu dostali baze
      danych wszytskich jego kontrahentow,niewazne z jakich aukcji, i tak sprawdzali
      wszystkich, czy ktos aby nie kupowal tych wlasnie rzeczy. Ja akurat kupowalam
      jakis kosmetyk u niego, na szczescie nie usuwam maili potwierdzajacych z
      allegro, wiec go odszukalam i im druknelam jako dowod. W teorii ich nakaz
      pozwalal im na przeszukanie domu, ale uwierzyli mi na slowo. Potem jeszcze
      pojechalam z nimi na komende zlozyc zeznania i dali mi spokoj.
    • ez-aw Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 20:29
      O co chodzi, nie wiem smile

      Jeśli masz tak dużo pracy, to możesz zadzwonić na komendę/przejść się do nich i
      poprosić o przesunięcie tego na inny termin. Kiedyś tak robiłam i wiem, ze jest
      to możliwe.

      Zawiadom pracodawcę, pokazując mu imienne wezwanie, a następnie będąc na
      komendzie poproś o oświadczenie że byłaś u nich danego dnia o określonej
      godzinie. Dasz to pracodawcy, aby mieć nieobecność usprawiedliwioną na ten czas.
      Co oznacza, że nie będziesz musiała marnować na to urlopu.
      • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 21:00
        Chce miec to juz z głowy - wiec trudno , urwe sie z pracy i tyle (termin jaki by
        mi pasował to była by ok 21.00 wieczorem wiec pewnie nierealne wink)

        Na allegro kupuje - rzadko ale raczej droższe rzeczy, wiec moze to to ?;./
        Jeszcze mam jeden typ (choc to bylo by dziwne) - 5 lat temu mnie okradzono -
        wraz z dowodem os. Dowód oczywiscie był zgłoszony na polici ale moze ktos sie
        niem posługiwał (kredyt etc?)
        • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 21:01
          ps. Dlaczego nie powiedzą?!
          Załóżmy ze np. chodzi o allegro - przeciez jak mnie sie zapytaja czy kupowałam
          od X czy Y w zyciu nie bede tego pamietac?! Jak wczesniej mi powiedza - to
          sprawdze maile, konto na allegro etc!
        • gagunia Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 21:58
          Dlaczego nierealne? Jeśli facet ma służbę do 22 to jest to realne. Ryzyko tylko,
          że będzie na zdarzeniu. Ale pewnie małe.

          Zadzwoń i umów się na dzień i godzinę. Wszystko da się zrobić. Chyba, ze go
          terminy gonią albo dużo spraw prowadzi i nie ma za bardzo gdzie wcisnąć, to się
          uprze, że masz być jak na wezwaniu.
          Z tymi obsunięciami to tez dziwne. Mój mąż jak wzywa ludzi to na godzinę i jest
          na godzinę. Wie przecież ile mu czynności czasu zajmują i ile osób wezwał na
          dany dzień.
        • pola731 Re: Wezwanie na komisariat ..... 01.09.10, 21:17
          mnie kiedyś wzywali , jak moja była sąsiadka sobie ganek dobudowała
          bez zezwolenia...
          nie mieszkałam tam 15 lat i zeznać nic nie mogłam , ale pójść
          musiałam
    • mearuless Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 21:13
      w kazdym razie przygotuj sobie tobolek z cebula [szkorbut] jakies pisemka [nuda]
      i daj znak z miejscowej stolowki ze siedzisz.
      bedziemy słały paczkismile


      jak polegniesz w warszawie to moge cie nawet odwiedzicsuspicious
      • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 21:20
        Warszawa, Warszawa smile
        Ale jakie "siedzisz" ?! Ja jako swiadek, ratunku!!1 buuu sad

        ps. jednak jakbym zamilkła po 29. wrzesnia - slijcie te paczki smile
        • mearuless Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 21:31
          oki kotka,ze mna nie zginiesz.
          co miesiac ci paczke przyniose osobiscie a i rozmowa uraczesmile
          • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 02.09.10, 21:50
            trzymam za słowo wink
    • bswm Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 21:53
      Obstawiam zdjęcie z fotoradaru, też kiedyś dostałam wezwanie w charakterze
      świadka, pokazali mi fotę i miałam powiedzieć kto w tym czasie jechał moim autem.
    • your.edzia Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 21:54
      Nie chce Cię straszyć ale...

      Ja miałam przeszukanie chaty na wezwanie prokuratora bo......
      zakupiłam przez neta piracką jedną gierkę.
      Kurwa wywrócili mi chatę prawie do góry nogami, nie znaleźli czego chcieli (nie
      było mnie wtedy w domu). Zostawili wezwanie na komisariat.
      Też wtedy nie wiedziałam o co chodzi. Dopiero jak weszłam do odpowiedniego
      pokoju "przemiły" pan policjant zaczął przesłuchanie.
      Zaczął mnie maglować odpowiednio do legalności mojego oprogramowania
      komputerowego , które nota bene zdążyli sprawdzić robiąc mi wjazd na chatę.
      Głownie chodziło o piracką gierkę Simsy, którą kiedyś zakupiłam z ogłoszenia.
      Złapali gościa, miał moje dane i było przesłuchanie- niby w charakterze świadka
      ale czułam się jak oskarżona o polskie piractwo na masową skalę!
      A propos gry, gra leżała na 'wierchu', tak mi przeszukali chaupę , ze szukali i
      nie znaleźli...
      Więcej mnie to stresu kosztowało , czasu i nerwów. Gówno warte! Powodzenia!
      • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 22:10
        Nigdy w zyciu nie kupiłam niczego nielegalnego - w tym gier komputerowych etc.
        No i wzywaja mnie na swiadka a nie na podejrzanego wink
        • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 22:11
          Tzn. masz racje ... moge nie byc swiadoma ze cos co zakupiłam było nielegalne...
          • bei Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 22:37
            Zadzwon, umów się (Policja jest "plastyczna")- niech zmienią godzinę na
            dogodną dla Ciebie, mozesz zapytac, czy nie moze ktoś przyjechac
            pzresłuchac Cię blizej pracy?...albo w domu dzielnicowy, albo Ty do
            dzielnicowego, albo w sobotttttttę?
    • lolinka2 Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 22:46
      Dowiesz się, o co chodzi przez telefon. Przynajmniej ja się
      dowiedziałam wszystkiego, co potrzeba mi było.
      • natalia7911 Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 23:07
        Pewnie fotoradar smile
        Zawsze wzywają właściciela samochodu w charakterze świadka.
        • ez-aw Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 23:14
          natalia7911 napisała:
          > Pewnie fotoradar smile
          > Zawsze wzywają właściciela samochodu w charakterze świadka.

          Nie zawsze. Ja dostałam do domu mandat i pouczenie, że jeśli nie byłam to ja,
          mam wskazać osobę która kierowała. Dopiero gdybym nie zapłaciła i nie wskazała
          osoby winnej - zostałabym wezwana na komisariat.
          • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 23:22
            Nie fotoradar bo :
            a. nie przekraczam prędkosci
            b. od prawie roku poruszam się metrem (służbowy samochód zostawiłam w
            poprzedniej pracy a swojego prywatnego nie mam |smile)
          • natalia7911 Re: Wezwanie na komisariat ..... 31.08.10, 23:29
            Miałam na mysli, że jeśli wzywają to zawsze w charakterze świadka.
            • gapix Re: Wezwanie na komisariat ..... 01.09.10, 09:46
              Po pierwsze nie zawsze się dowiesz przez telefon o co chodzi - ja się nie
              dowiedziałam. Jedyne co to na wezwaniu powinien być podany paragraf na podst kt.
              Cię wzywają, więc sprawdź co to za "okoliczność" tym paragrafem jest przewidziana.

              po drugie możesz być wezwana w charakterze świadka i ze świadka stać się
              podejrzanym.

              Co do pracy - bierzesz zaświadczenie, że się stawiłaś i to jej usprawiedliwienie
              nieobecności (wcześniej oczywiście informujesz pracodawcę o wezwaniu)

              A na koniec - strach ma wielkie oczy, więc strach się bać

              powodzenia
              • doral2 Re: Wezwanie na komisariat ..... 01.09.10, 17:00
                wyluzuj.
                na wezwanie sądu pracodawca MUSI cię zwolnić, i nie musisz się ani urywać ani
                urlopu brać, bo to wynika z kodeksu pracy.
                to raz.
                dwa, że może ktoś cię powołał na świadka do sprawy rozwodowej, albo może byłaś
                świadkiem wypadku czy innego zajścia w miejscu publicznym?
                albo może sąsiadka chce, żebyś potwierdziła że słyszysz przez ścianę jak ją
                chłop tłucze albo dzieci??
                czasem to właśnie takie prozaiczne sprawy.
                będzie git, nie łam się smile
                • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 01.09.10, 21:11
                  Gucio sie dowiedziałam bo jedyna osoba która moze mi udzielic informacji wróci
                  po urlopie 6 wrzesnia

                  ps.
                  1. nie byłam swiadkiem wypadku ani innego "zajscia"
                  2. nit ze znajomych/rodziny sie nie rozwodzi
                  3. wezwanie jest na adres zameldowania (u rodziców) gdzie juz od wielu lat nie
                  mieszkam i wątpie by sasiedzi mnie kojarzyli... po za tym nikt nie tłucze tam
                  nikogo ...

                  ps2. pracodawca nie bedzie robil problemow - to ja jestem wsciekla ze musze
                  tracic czas (a jest cenny!)
                  • bswm Re: Wezwanie na komisariat ..... 01.09.10, 21:14
                    Ja dalej obstawiam zdjęcie z fotoradaru.
                    Też wezwanie przyszło na adres moich rodziców, wtedy byłam tam zameldowana i też
                    w charakterze świadka.
                    • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 01.09.10, 22:03
                      bsmw! nie jest to fotoradar bo od prawie roku nie jeżdżę samochodem a
                      nawet jak to robiłam rok temu - był to samochód służbowy - i w razie
                      czego wezwanie poszło by do firmy a nie do mnie
                      • burza4 Re: Wezwanie na komisariat ..... 02.09.10, 14:02
                        kotka.zielonooka napisała:

                        > bsmw! nie jest to fotoradar bo od prawie roku nie jeżdżę samochodem a
                        > nawet jak to robiłam rok temu - był to samochód służbowy - i w razie
                        > czego wezwanie poszło by do firmy a nie do mnie

                        1. mandat może być starszy i pochodzić z czasów, kiedy samochodem dysponowałaś.
                        Parę lat na to mają
                        2. wezwanie nie przyszłoby do firmy, mogli jedynie prosić o informację, kto jest
                        użytkownikiem auta (a niekoniecznie cię informować o takim zapytaniu), natomiast
                        wezwanie wysyłają na adres zameldowania. Mąż dostał takowe do domu, nie przez firmę.
                        • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 02.09.10, 20:09
                          Nigdy nie dysponowałam prywatnym samochodem, nie przekraczam prędkosci ,
                          samochód słuzbowy nie był tylko w moim uzytku (100 osób go uzytkowało i jakos
                          dziwnie wezwania nie dostali)
                          burza - prosba wink nie rób ze mnie debilki - jak mowie ze NIE fotoradar to NIE
                          fotoradar smile
                  • pola731 Re: Wezwanie na komisariat ..... 01.09.10, 21:19
                    mnie kiedyś wzywali , jak moja była sąsiadka sobie ganek dobudowała
                    bez zezwolenia...
                    nie mieszkałam tam 15 lat i zeznać nic nie mogłam , ale pójść
                    musiałam
                    • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 01.09.10, 22:16
                      moze to cos takiego ... no nic po 6/09 moze sie dowiem ?: smile

                      Mam ochote zadzwonic i powiedziec ze obecnie znajduje sie w Nowej Zelandii i
                      bilet lotniczy do PL kosztuje 15 000 w jedna strone w związku z czym zwracam się
                      z zapytaniem czy Komenda Policji zwróc mi za bilety ?smilesmilesmile
                      • doral2 Re: Wezwanie na komisariat ..... 02.09.10, 20:17
                        kotka.zielonooka napisała:

                        > moze to cos takiego ... no nic po 6/09 moze sie dowiem ?: smile
                        >
                        > Mam ochote zadzwonic i powiedziec ze obecnie znajduje sie w Nowej Zelandii i
                        > bilet lotniczy do PL kosztuje 15 000 w jedna strone w związku z czym zwracam się
                        > z zapytaniem czy Komenda Policji zwróc mi za bilety ?smilesmilesmile..."


                        zrób tak big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                        • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 02.09.10, 21:52
                          Zrobię wink
                          tzn zrobie tak ze jak przyjde na "przesłuchanie" to powiem ze własnie
                          przyleciałam z Nowej Zelandii - zrobie z siebie debilke która sie "poczuła" i
                          przeleciała pół swiata smilesmilesmile
                          moze ich zatka jakie "koszty" poniosłam smile
                          ciekawe jaka będzie reakcja ...LOL
                          • doral2 Re: Wezwanie na komisariat ..... 02.09.10, 22:17
                            żadna.
                            lepiej zadzwoń i powiedz, że ci godzina nie pasi, albo dzień, komisariat jest
                            skłonny przełożyc termin.
                            sąd zwraca koszty podróży, komisariat nie, więc lepiej załatw po dobroci smile
    • 18_lipcowa1 Re: Wezwanie na komisariat ..... 02.09.10, 09:32

      >
      > Zła jestem jak piorun i najbardziej mnie męczy - o co kaman?!confused



      Heh też miałam i sie głowiłam co to moze byc.
      A sie okazało ze sasiadka mojej babci podała mnie jako swiadka, że
      mąż sie nad nią znęca.
      Nie mieszkam u babci, jestem tam tylko zameldowana.
      A do głowy by mi nie przyszło, wiec sie nie zastanawiaj ,dowiesz sie
      jak pojdziesz.
    • osa551 Re: Wezwanie na komisariat ..... 02.09.10, 12:25
      Właśnie mi się przypomniało, że kiedyś mnie wzywali bo: policja dostała donos na
      mojego sąsiada policjanta, a ktoś donos podpisał "mieszkańcy lokalu nr XX" i był
      podany numer mojego mieszkania.

      Chcieli żebym przybliżyła im sytuację z donosu, powiedziałam że to nie ja jestem
      autorką, poza tym nie jestem taką kompletną idiotką, żeby podać numer mieszkania
      na anonimowym donosie i spodziewać się, że nadal będzie anonimowy, a sąsiada nie
      widziałam ze 4 lata.

      Na szczęście nie musiałam jeździć na komisariat, wystarczyły im wyjaśnienia
      telefoniczne.
    • beata985 Re: Wezwanie na komisariat ..... 05.09.10, 12:07
      aaaaaaaaaaaa
      mi się przypomniało jak mój brat w Irlandii był i zaczęła ich policja nachodzić....po kilku telefonach i
      wyjaśnieniach, że nie mogą być na komendzie okazało się, że chodziło o jakieś przekręty w nfz-oni
      brali kiedyś dla dziecka takie coś na bioderka no i sprawdzali czy faktycznie z tego korzystali....
      • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 05.09.10, 13:02
        Od wielu lat lecze sie wyłacznie prywatnie (wczesniej płacac z własnych
        pieniedzy a obecnie bedac ubezpieczona prywatnie przez pracodawce) i moja noga
        nie postała w państwowej służbie zdrowia.
        Tak wiec u mnie tez nie NFZ uncertain
        • beata985 Re: Wezwanie na komisariat ..... 05.09.10, 14:24
          no niekoniecznie nfz...moze to być powód o którym teraz nie pomyślisz,bo niby ciebie nie dotyczy
          a jednak....
          • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 07.09.10, 22:10
            Ju z wiem o co biega ....
            • olinka20 Re: Wezwanie na komisariat ..... 07.09.10, 22:18
              To co? Mam piekarnik odpalac zeby torta z pilnikiem upiec?
              Czy razem z Mea mam robic juz paczki zywnosciowe, zebys przetrwała?
              • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 07.09.10, 22:37
                Moze nie smile

                No ok - powiem - bo zadna tajemnica i żaden wstyd.
                kupiłam kiedys przez internet preparat na odchudzanie. okazało sie ze jest on (ten lek) :
                a. niedopuszczony do obrotu w PL
                b. lekiem aptecznym na recepte którym handlowac w sieci nie mozna

                Oczywiscie w opisie było tylko "skuteczny preparat na odchudzanie " i ani słowa ze to lek na recepte i ze w PL go nie ma - ot lajtowy opis jak setki suplementów na odchudzanie.
                No i teraz ta osoba co sprzedawala chyba ma nieliche kłopoty (kupujacy na szczescie nie bo kupujacy moze byc debilem i nie sprawdzic ze to nie jest suplement diety)
                ja mam tylko zeznac ze kupowałam od tej osoby i własnie jaki był opis (ze "preparat na odchudzanie" a nie "lek") i czy poinformowano mnie ze to lek na recepte (nie) i czy nie mialam potem jakis problemow zdrowotnych (akurat nie smile)
                No i tyle.
                • ez-aw Re: Wezwanie na komisariat ..... 07.09.10, 23:01
                  Dobrze, ze się wszystko wyjaśniło.
                  Nie warto było się bać smile Ale rozumiem nerwy, pewnie tez bym przeżywała nie wiedząc o co chodzi.
                • beata985 Re: Wezwanie na komisariat ..... 07.09.10, 23:06
                  jednak sprawy zdrowotne...tongue_out
                  • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 07.09.10, 23:19
                    w sumie około - farmaceutyczne
                    ale pewnie i skarbowe bo nie sadze zeby owa osoba odprowadzala podatek
                    z tego co wiem jest jakas ogolna chryja i o ile sie nie przesłyszałam ok pół tysiaca przesłuchiwanych (ps. w trakcie rozmowy telefonicznej z policjantką wyobraziłam sobie te 500 grubasek (no bo preparat/lek na odchudzanie wink)) - w tym oczywiscie siebie - jak wtaczaja sie na przesłuchania i dostałam ataku smiechu smile)
                    • anna_sla Re: Wezwanie na komisariat ..... 08.09.10, 12:09
                      uuups.. a gdzie kupowałaś? Co to za źródło? Bo ja własnie chciałam odsprzedać swoje "resztki" afobronu i chyba się wstrzymam uncertain Kurde szkoda mi wyrzucić, bo tyle za niego zapłaciłam uncertain
                      • marjanna.b Re: Wezwanie na komisariat ..... 08.09.10, 12:21
                        Ooo... koleżanko...
                        Leki dostępne na receptę mogą sprzedawać tylko apteki.
                        Są na to przepisy.
                        Jak chciałaś na allegro wrzucać do lepiej odpuść.

                        m.
                        • wilga3 Re: Wezwanie na komisariat ..... 08.09.10, 18:38
                          Jeśli jesteś wezwana jako świadek to jest szansa, że przez telefon dowiesz się o co chodzi. Tylko musisz rozmawiać z tym gościem, który Cię wzywa (na kartce jest jego nazwisko). Telefonicznie można umówić się z takim goście na dzień i godzinę przesłuchania, które Ci odpowiadają.
                        • anna_sla Re: Wezwanie na komisariat ..... 08.09.10, 18:50
                          no proszę Cię. To jak stać z wielką reklamą o sprzedaży na środku miasta wink Jest takie forum tu na gazecie.pl
                          • marjanna.b Re: Wezwanie na komisariat ..... 08.09.10, 18:55
                            Sprawdź priv smile

                            m.
                        • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 08.09.10, 19:43
                          Na jakie allegro?! Przeciez pisze jak biały człowiek ze kupiłam 1 opakowanie i dla SIEBIE !
                          ps. w ogloszeniu nigdzie nie było ze to lek na recepte (dziewczyny czytajcie całosc a nie piate przez dziesiąte smile)
                          • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 08.09.10, 19:45
                            a sorry, bo to o "allegro" nie do mnie chyba bylo smile

                            wilga - JUZ napisałam ze sie wyjasnilo o co biega ! smile
                      • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 08.09.10, 19:48
                        anna - a juz nie pamietam, nie bylo to allegro na pewno
                        ale byla to ogolnie dostepna strona w necie - jak sie wpisze "srodki na odchudzanie" w google to na pewno z 1-wszej strony jakie wyskakuja


                        |Mysle ze głownie sprawa rozbija sie o to ze w ogloszniu NIE było słowa ze to lek (i to jeszcze na recepte!) tylko okreslenie "preparat"
                        I pewnie taki lek - stosowany "na dziko" bez lekarza - oze byc np. niebezpieczny dla zdrowia
                        i pewnie ot o w moich zeznaniach chodzi - ze nie bylo info ze to lek, ze nie bylo ze na recepte, ze nie bylo ze pod kontrola lekarza.
                        • zoja.pl Re: Wezwanie na komisariat ..... 09.09.10, 00:07
                          A co to był za lek? Czyżby meridia?
                          • lolinka2 Re: Wezwanie na komisariat ..... 09.09.10, 00:33
                            meridię wycofali w całej Europie ze względu na jednostkowe przypadki dość poważnych działań niepożądanych. Abbott Pharm. dostał po zadku dość ostro z tego tytułu.... bo to był lek, który się rewelacyjnie sprzedawał.
                            • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 09.09.10, 23:25
                              Nie, nie meridia

                              ps. jak "wycofali" jak nie dalej 3 tyg. temu moja kolezanka :
                              a. dostała receptę legalnie od lekarza
                              b. kupiła najnormalniej w swiecie w aptece
                              • lolinka2 Re: Wezwanie na komisariat ..... 10.09.10, 09:27
                                a ja pamiętam, jak w siedzibie producenta rozgorzała panika w okolicy bodaj kwietnia/maja jak Matka Unia wprowadziła zakaz...
                                chyba, że ją przywrócili, co jest teoretycznie możliwe, jeśli wykazano brak związku tych przypadków powikłań dermatologicznych ze stosowaniem leku - zapytam w środę, bo będę tamże.
                                • changeone Re: Wezwanie na komisariat ..... 10.09.10, 10:18
                                  Dopiero dziś zajrzałam, bo wątek się rozrósł a ja w temacie "komisariat" nie miałam nic do powiedzenia wink

                                  Można się czasem czegoś nowego dowiedzieć, no bo do głowy by mi nie ptrzyszło, że można sprzedawać przez neta coś nielegalnego, podając jego normalną nazwę uncertain Na co liczy taki "sprzedający" to ja nie wiem?!
                                  • mariolka55 Re: Wezwanie na komisariat ..... 10.09.10, 10:40
                                    czyli kupowanie na allegro wiąże się z tym ze mi kiedyś do domu na rewizje wpadną?uncertain
                                    dobrze wiedzieć,bo wiadomo ze kupując na allegro szczególnie okazyjnie mozna sie sparzycuncertain
                                    • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 10.09.10, 20:14
                                      Nie wiem , mi nikt rewizji nie zrobił - tylko strace ze 2 godz z zycia wyjasniajac to .

                                      Lolinka - ja sie tez nie upeiram - bo moze moja koleż. tylko mi powiedziala ze legalnie od lekarza i w aptece - ska ja moge wiedziec czy tak bylo ?smile)
                                      • kotka.zielonooka Re: Wezwanie na komisariat ..... 18.09.10, 13:07
                                        JESTEM PO smile [ bo przełozyłam z 29/09 na 16/09) - jest ok
                                        Pani policjantka - bardzo sympatyczna i nawet na fali watku leku na odchudzanie - pogadałysmy sobie o odchudzaniu i dietach - hehehe smile
                                        Całe przesłuchanie i spisanie zeznań ok 40 minut (z czego 20 zeznania a 20 pogaduchy smile)

                                        Mam nadzieje ze sprawa zakończona smile
                                        • ez-aw Re: Wezwanie na komisariat ..... 18.09.10, 19:03
                                          Super, ze tylko tyle smile
Pełna wersja