kama_msz
01.09.10, 20:34
kurde, normalnie mi strasznie przykro z powodu mojej starszej

poszła do przedszkola dopiero w tym roku (wcześniej nie pracowałam i jej nie
przyjęli). wiadomo, wszystkie dzieciaki się już znają od kilku lat, a ona
przyszła nowa. z taką radością do tego przedszkola szła, liczyła tygodnie,
dni, kiedy w końcu "przedszkol" się zacznie.
a teraz wróciłam do domu, pytam dzieci jak było.
młody zachwycony, a starsza z żalu się popłakała, bo... dzieci się z nią nie
bawiły

przykro mi się zrobiło, wiem, że ona przeżywa takie rzeczy bardzo, mam
nadzieję, że niedługo zżyje się z grupą. teraz się uczy podpisywać na
obrazkach i dostała piękny kubek do płukania zębów, żeby przyszpanować - humor
jej się poprawił