tak mi przykro:(

01.09.10, 20:34
kurde, normalnie mi strasznie przykro z powodu mojej starszejsad
poszła do przedszkola dopiero w tym roku (wcześniej nie pracowałam i jej nie
przyjęli). wiadomo, wszystkie dzieciaki się już znają od kilku lat, a ona
przyszła nowa. z taką radością do tego przedszkola szła, liczyła tygodnie,
dni, kiedy w końcu "przedszkol" się zacznie.
a teraz wróciłam do domu, pytam dzieci jak było.
młody zachwycony, a starsza z żalu się popłakała, bo... dzieci się z nią nie
bawiłysad
przykro mi się zrobiło, wiem, że ona przeżywa takie rzeczy bardzo, mam
nadzieję, że niedługo zżyje się z grupą. teraz się uczy podpisywać na
obrazkach i dostała piękny kubek do płukania zębów, żeby przyszpanować - humor
jej się poprawiłbig_grin
    • e.logan Re: tak mi przykro:( 01.09.10, 20:42
      Wiesz dzis był wariacki dzien . W kazdej insytucji szkolnej.Ale
      jutro jak bedziesz ja prowadzic to koniecznie zwroc uwage
      wychowawczyni.Niech zwroci uwage na jej integracje z grupa. Bo to co
      straci teraz pozniej moze byc trudne do odpracowania.TZn jak sie
      zniecheci to pozniej moze byc malo wesolo z chodzeniem.

      No i zycze powodzenia..
      • kotka.zielonooka Re: tak mi przykro:( 01.09.10, 21:21
        Uwazam ze przedszkolanka powinna "zintegrować" nowe dziecko z grupą...
        Oprocz jakis ewidentnie bardzo aspołecznych dzieci - wyszkolonemu personelowi w
        "zarzadzaniu dziećmi" wink nie powinno sprawić to problemu!
    • aga9001 Re: tak mi przykro:( 01.09.10, 21:33
      No ja mam hopla na punkcie kontaktów z dzieciakami, bo moja bardzo
      emocjonalnie podchodzi i płacze i schizy są. Z tego powodu przed
      rozpoczęciem roku szkolengo wychaczyłam dziewczynkę z którą młoda
      jest w klasie. ZOstały zapoznane, spedziły razem trochę czasu i
      dzisiaj zgodnie posżły za raczki do klasy i usiadły w jednej ławce.
      To takie pomocne dla dziecka na początek.
      WYdaje mi się, że moze spróbuj się dowiedzieć czy z grupy córki nie
      ma dziecka mieszkającego w waszym pobliżu i niech dzieciaki się
      spotkają poza przedszkolem. Moze to im pomóc złapać kontakt i ułatwi
      córce klimatyzację w grupie.
    • zuzanka79 Re: tak mi przykro:( 01.09.10, 21:52
      Kama będzie dobrze smile Poproś jutro wychowawcę grupy o "wsparcie" dla
      młodej, niech się czuje dowartościowana i dostrzeżona. Dla dziecka to
      ważne. Na pewno z radością przekroczy znowu próg przedszkola. Trzymam
      kciuki.
    • changeone Re: tak mi przykro:( 01.09.10, 22:10
      Będzie dobrze, dziecięce miłostki i przyjaźnie trwają dosłownie
      chwilę, więc zaraz ktoś "pokocha" Twoją córcię! Nie martw się. Ale
      dużo rozmawiaj z Młodą dlaczego tak jest, by nie czuła się
      odmieńcem smile
    • ania_silenter Re: tak mi przykro:( 01.09.10, 22:31
      Moja Olka poszła do 2 grupy, jako 4 latka. Też trudno było się jej
      zaaklimatyzować wśród dzieci, które znały się już rok ale generalnie
      dała radę mimo, że jest dość wrażliwa i wyczulona na akceptację grupy
      (z kolei jej siostra to taki typ, który uważa, że jeśli się ktoś z
      nią nie bawi to traci niewyobrażalny zaszczyt obcowania z niąbig_grin i
      tym gorzej dla niego).
      Nie martw się, córeczka z pewnością się zaaklimatyzuje i zaprzyjaźni
      z dziećmi.
    • jowita771 Re: tak mi przykro:( 02.09.10, 10:09
      U mnie trochę podobnie, chociaż się nie popłakała. Moja poszła do czterolatków,
      większość się już zna, tylko parę sztuk jest nowych. Też była podekscytowana od
      marca, a wczoraj przyszła do domu taka lekko przygaszona i powiedziała, że z
      nikim się nie zaprzyjaźniła i nie wie, jak mają koleżanki na imię. Chyba trochę
      rozczarowana tym przedszkolem i chyba trochę mojej w tym winy, bo tak jej
      trułam, jak to w przedszkolu jest świetnie.
Pełna wersja