houdiridi 02.09.10, 10:34 bo dzisiaj pierwszy raz bedę uczyć sie jeździć autem zesrana jestem na maxa więc prosze o duchowe sparcie Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
olinka20 Re: prosze trzymać kciuki 02.09.10, 10:39 To gumowych drzew i gumowych krawężnikow życzę I zyczliwych kierowców, bez klaksonów. Odpowiedz Link
ez-aw Re: prosze trzymać kciuki 02.09.10, 13:00 Super. Pamiętam jak ja wsiadłam pierwszy raz za kółko. Fajne uczucie. A jaka byłam przerażona Powodzenia. Odpowiedz Link
sewa.49 Re: prosze trzymać kciuki 02.09.10, 17:38 Trzymam kciuki i szerokiej drogi zycze Odpowiedz Link
makazuga1 Re: prosze trzymać kciuki 02.09.10, 19:51 Trzymam,trzymam,bo dziś zdałam egz. teoretyczny,(za pierwszym razem oczywiście) nie robiąc ani jednego błędu. Egzamin trwał dosłownie 3 minuty Z praktyką będzie gorzej niestety. Odpowiedz Link
houdiridi makazuga1 02.09.10, 21:03 makazuga1 napisała: > Trzymam,trzymam,bo dziś zdałam egz. teoretyczny,(za pierwszym razem oczywiście) > nie robiąc ani jednego błędu. Egzamin trwał dosłownie 3 minuty Z praktyką > będzie gorzej niestety. szczerze to tak sie bałam że myślałam że oszaleje a tak naprawde ZAJEBIŚCIE sie jeździ sorry za wyrażenie heh całe życie bałam sie jeździć a tu takie miłe zaskoczenie Odpowiedz Link
aniuta75 Re: prosze trzymać kciuki 02.09.10, 19:59 O rany, pamiętam swoje pierwsze godziny hehehe. Trzymam za pierwszych 20 godzin, potem już będzie super . Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: prosze trzymać kciuki 02.09.10, 21:58 to jest nic. prawdziwy stres przychodzi, kiedy musisz pierwszy raz poprowadzić auto po odebraniu prawka Odpowiedz Link
prigi Re: prosze trzymać kciuki 03.09.10, 08:34 pamiętam zawrotną, wręcz nie doopanowania, prędkość 20 km/h. już nigdy wiecej to uczucie się nie powtórzyło, nawet przy 160 km/h na niemieckiej autostradzie ale zdawać egzaminu to już bym nie chciała. a pierwsza trasa, gdy prowadziło się samej samochód? ha! istna zgroza! Odpowiedz Link
zales239 Re: prosze trzymać kciuki 03.09.10, 09:00 ja chodziłam na kurs 100 lat temu jeżdziłam maluchem,gdzie biegi nie chcialy wchodzić, pierwsza jazda z instruktorem-nie mogłam się zmieścić na swoim pasie tym maluchem,wjeżdżałam na krawężnik ale potem zostałam najlepszym kierowcą i tak już jeżdżę 19 lat,i nieważne co stoi pod domem,wsiadam i jade Trzymam kciuki Odpowiedz Link