ciepla.kawa
04.09.10, 21:58
Wyciągnęłam dziś szanownego małżonka na wieś. A na naszej wsi obowiązkowo zbiera się maślaki.
No i se kuźwa nazbierałam prawie całą torbę (mąż spacerował z Gadziną a ja pod krzakami
siedziałam). I dopiero się z nimi ogarnęłam. Lubię zbierać ale je obierać - drrramat. A Gadzina na
pytanie "co robisz?" odpowiadała " gziby zbielam"

Aha - wszystkie podejrzane omijałam szerokim łukiem.