antyka
09.09.10, 22:24
Wrazliwe, nie czytac dalej.
No ochujec mozna z tymi korkami!!! Normalnie ochujec, bo inaczej sie tego nie da nazwac.
Pracuje w Wawie, w zaglebiu biurowcowym - okolice Postepu. Biurowcow w cholere i jeszcze troche. Kombinuje z dojazdem jak moge - ok. 6 km mam od domu. No i co? Pstro. Nic nie moge wykombinowac. Jade sobie tramwajem, wysiadam na Hynka, czekam na autobus, ktory jedzie sobie, albo i nie jedzie, bo przeciez po co? No to kombinuje, moze podjade tramwajem do Pol Mokotowskich, nic z tego, bo od Woronicza nic nie jedzie, a autobus zastepczy raz na 20 minut.
Raclawicka CALA zakorkowana, Zwirki i Wigury stoja. Chyba normalnie na piechote bedzie szybciej. Matko i corko. Od tygodnia dopiero do roboty jezdze. Zajoba mozna dostac no!!!