zuzanka79
17.09.10, 09:09
Zanim skończy I klasę będę siwa i po terapii w wariatkowie. Czy ja MUSZĘ co dzień przypominać, że do szkoły to się tornister nosi - takie duże niebieskie pudło leżące w jego pokoju przeważnie nie tam gdzie trzeba czyli pod nogami. Wczoraj wróciłam młodego po z klatki schodowej, dziś z podwórka. W poniedziałek nic nie powiem - może mu się przed szkołą przypomni . Aaaaaaa !!!!
Gdzie jest ta emotka załamująca ręce?
No i odrabiane lekcji - wiecznie ma czas. Ustaliłam już godzinę na lekcję w miarę stałą - 17 się zbliża, ja do Fila by biurko szykował, bo zaraz lekcje odrabiamy a on: a nie mogę potem?
Kurde - kiedy potem ? Za dwa dni?

I tak co dzień. Dodam, że odrobienie lekcji zajmuje mu od 5 do 10 minut. A z plasteliny może lepić i pół dnia. Zapomina wtedy, że świat istnieje. Aaaaaaa !!!!
Gdzie jest ta emotka załamująca ręce?
Niech mnie ktoś przytuli. Najlepiej matka jakiegoś chłopaka. Czy oni tak mają? Czy tylko mi się taki bubel trafił?