kopanie opon samochodowych...

23.09.10, 22:00
jak chłopy oglądają samochód, to zawsze kopią w opony.
macie jakiś pomysł, po jakiego grzyba???
przy okazji też sama kopnęłam, ale tez nie wiem po jakiego grzyba....

zatem otwieram panel dyskusyjny,
wszelkie pomysły mile widziane, znaczy się bużę muzguf uskuteczniamysmile
    • bswm Re: kopanie opon samochodowych... 23.09.10, 22:07
      Mój chłop powiedział, że nie ma logicznego uzasadnienia, po prostu się kopie. I już tongue_out
    • magiczna_marta Re: kopanie opon samochodowych... 23.09.10, 22:11
      Chcą sprawdzić czy powietrza nie za mało? Tak mi się na "zdrowy rozum" wydaje, ale ja się chyba na facetach nie znam, więc jest pewnie jakieś drugie dno tego procederu.
      • clas_sic Re: kopanie opon samochodowych... 23.09.10, 23:54
        kopie się opony, bo jak kopniesz w drzwi albo nadkole to się wegnie. Więc kopanie opon jest mniej ryzykowne wink
    • exotique Re: kopanie opon samochodowych... 24.09.10, 00:03
      bo tak maczosy na hamerykanskich filmach robia big_grin
    • prigi Re: kopanie opon samochodowych... 24.09.10, 07:58
      hehe, wczoraj jak oglądałam nowy nabytek w mojej firmie to też kopnęłam w oponę i za życia nie wiem czemubig_grin może to jak z koniem-jemu zaglądasz czy ma zdrowe zęby i kopyta, a tutaj sprawdzasz silnik i oponysuspicious
      w złości na auto wymierzam karę kopem w dowolnie wybrane kołowink
      • prigi Re: kopanie opon samochodowych... 24.09.10, 08:36
        mąż na moje pytanie dot. ww 'problemu' odpowiedział, że kopie się by sprawdzić ewentualne luzy. na to ja, że to bezsensu, bo jak możesz sprawdzić luzy jak samochód stoi? jego odpowiedź-fakt! znaczy się kopiemy, chociaż to żadnego sensu nie mabig_grin

        a niby oni tacy racjonalniwink
    • aniuta75 Re: kopanie opon samochodowych... 24.09.10, 09:58
      No jak to po co? Bada się w ten sposób czy jest odpowiednia ilość atmosfer w oponie. Jak odrzuca nogę po kopnięciu mocno, to znaczy, że jest ok, a jak słabo to znaczy, że dopompować trza.
      winkbig_grin
      • doral2 Re: kopanie opon samochodowych... 24.09.10, 21:45
        bardziej mi się podoba teoria egzotycznej o hamerykanckich maczosach smile
        moja teoria taka, że ja człeka nie stać na nową brykę, to podświadomie ze złośc i zazdrości kopa w oponę szczela wink
        ale teoria maczosa na razie na prowadzeniu big_grin
        • ciepla.kawa Re: kopanie opon samochodowych... 24.09.10, 22:31
          Ja to w sumie mało techniczna jestem. Spytałam męża. Powiedział, że on to nigdy nie kopie. A ogólnie to on nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia. No i weź tu zrozum faceta smile
          • jola9932 Re: kopanie opon samochodowych... 24.09.10, 23:10
            Ja słyszałam taki dowcipsmile

            Dlaczego kierowca tira po wyjściu z auta kopie w oponę?
            -zeby sobie fiuta od nogi odkleić...
            • kotka.zielonooka Re: kopanie opon samochodowych... 25.09.10, 00:02
              Hm, dla mnie to nowość że się kopie w oponę
              ile to człowiek się dowie na emaglu
    • deodyma Re: kopanie opon samochodowych... 25.09.10, 08:56
      sama czesto jestes siadkiem kopania opon a moze sprawdzaja, czy jst w nich powietrze, czy tez jak duzo...
      nie mam pojecia.
      • asiaiwona_1 Re: kopanie opon samochodowych... 25.09.10, 11:02
        teoria mojego męża - organoleptyczne badanie czy opona jest dobrze napompowana i czy felga nie jest do wymiany. Dalej mówi, że kiedyś (za jego zamierzchłych czasów) na kursie na prawko uczyli, że przed długą podróżą należy sprawdzić olej oraz właśnie organoleptycznie ćiśnienie w oponach.
        I jeszcze dodał, że on kopie po to by komuś alarm włączyć - ale to w autach zaprzyjaźnionych osób.
    • mamakarolla Re: kopanie opon samochodowych... 25.09.10, 11:29
      Normalnie co facet to inna teoria tongue_out
      Moj stwierdził, że nie kopie.
      Ale powiedział też, że moglo sie to wziąć z tego, że w starych modelach aut, nawet bardzo starych tak sprawdzało się zawieszenie. Np. jak kopnęło się w maluchu to nieraz zadzwoniło wink co było oznaką niesprawności.
      • figrut Re: kopanie opon samochodowych... 25.09.10, 12:46
        > Ale powiedział też, że moglo sie to wziąć z tego, że w starych modelach aut, na
        > wet bardzo starych tak sprawdzało się zawieszenie. Np. jak kopnęło się w maluch
        > u to nieraz zadzwoniło wink co było oznaką niesprawności.
        To ten kop musiałby być niczym uderzenie młota pneumatycznego big_grin
        Osobiście nie mam zielonego pojęcia, po co się kopie w opony. Luzy na łożyskach czy na przekładni kierowniczej (drążki głównie), można wyczuć w stojącym samochodzie dopiero wtedy, kiedy weźmie się koło obiema rękami i postara nim solidnie pokiwać prawo-lewo. Jak samochód ciężki, to i takie sprawdzanie nie ma sensu.
    • iksa29 Re: kopanie opon samochodowych... 27.09.10, 19:29
      A ja myślę, że w ten sposób otrzepują buty z błota albo innego tałatajstwa co by sobie w nowej furze nie nabrudzić... smile

Pełna wersja