Angielski w żłobku

28.09.10, 16:21
Powiesili na drzwiach listę, żeby wpisywać dzieci, które będą na angielski chodzić. Kudłata zapisałam big_grin ALe tak się bardzo głowię nad tym jak te panie chcą uczyć angielskiego dzieci, które jak by nie było jeszcze nie mówią - poza kilkoma prostymi słowami. Macie jakieś pomysły?
    • grave_digger Re: Angielski w żłobku 28.09.10, 16:25
      istnieje jeszcze coś takiego jak osłuchanie się z językiem.
      • asiaiwona_1 Re: Angielski w żłobku 28.09.10, 16:27
        no ok - ale też się zastanawiam czy to faktycznie coś daje? No bo będą sobie dzieci siedziały na dywanie a panie będą do nich po ang mówiły i śpiewały? Czy takie osluchane dzieci potem szybciej łapią angielski ?
        • grave_digger Re: Angielski w żłobku 28.09.10, 17:45
          jak nie daje jak daje?
          mózg dziecka rozwija się niewiarygodnie szybko, w przeciwieństwie do mózgu dorosłego.
      • mamabasia Re: Angielski w żłobku 28.09.10, 21:34
        To mozna w domu bezpłatnie załatwic. Radi anglojęzyczne, bajki nagrane i puszczony tylko dźwięk.
        • doral2 Re: Angielski w żłobku 28.09.10, 21:51
          bardzo dobry pomysł, dzieci język obcy łapią jak katar, ani się obejrzysz jak Kudlat będzie spikac smile
    • sewa.49 Re: Angielski w żłobku 28.09.10, 16:37
      Pewnie Pani bedzie poprzez zabawe przyswajac dziecia ten angielski, na poczatek zeby sie dzieciorki osuchaly. Osobiscie uwazam ze nauka w zlobku obcego jezyka to jakis poroniony pomysl. Dziecko ma cale zycie przed soba i na nauke ma jeszcze czas. Niech bedzie beztroskie i wesole, bo takie powinno byc dziecinstwo. Chodzi o to jak by tu kase od rodzicow wyciagnac. Wiadomo kazdy rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka i zaplaci kazda cene zeby jego dziecko bylo w jakis sposob indywidualne tongue_out
      • asiaiwona_1 Re: Angielski w żłobku 28.09.10, 16:44
        ja nie podchodzę do tych lekcji w ten sposób, że kudłat po roku ma się ze mną witać po ang. Traktuję to jako ciekawostkę na zasadzie, że pewnie nie pomoże ale i nie zaszkodzi smile Kosztuje zapewne jakieś groszowe sprawy więc niech ma smile
    • annabetka Re: Angielski w żłobku 28.09.10, 17:34
      Ja też zawsze byłam mało entuzjastycznie nastawiona do nauki np.angielskiego maluchów w żłobkach,przedszkolach nie wspominając o dziecięciu będącym jeszcze w brzuchubig_grinbig_grin
      Ale już teraz z autopsji (córki raczej nie swojej) widzę ,że ma to sens jednak! Młoda z przyczyn różnych,od maleńkości jeszcze jak nie gadała za bardzo miała kupę zabawek,książeczek,bajek na dvd w j.angielskim.W domu tylko po Polsku gadamy(nooo...teraz ze względu na szkołę częściej używamy angielskiego) No i do czego zmierzam..powiem Ci ,że Młoda trzy lata temu rewelacyjnie się zaaklimatyzowała w przedszkolu gdzie tylko angielski był używany,rok później zmieniła przedszkole i bez jakiś oporów zaczęła się dogadywać z dziećmi,w tym roku zaczęła szkołę i..no rewelacyjnie sobie radzi.A według mnie to wszystko zasługa tak zwanego "osłuchania się" z językiem poprzez zabawki,bajki książki serwowane od jej maleńkości.Dzieci szybciutko i w naturalny sposób chwytają obce słowa,także nie zdziw się jak Kudłatek cię niedługo będzie witał" Hellou Mami!!!)smilesmilesmile
      • dzidaa Re: Angielski w żłobku 29.09.10, 20:03
        annabetka i widzisz tylko w takim wypadku ma/miało sens "nauczanie" dziecka jezyka IMO, osłuchało się najpierw a potem musiało się przestawić na inny język coby się z dzieciakami porozumiec.Jeśli nauka kończy się na przedszkolu to uważam ze to bezsens(bo np w podstawówce obowiązkowy bedzie np francuski czy niemiecki),co innego jesli bedzie kontynuowane w niedalekiej przyszłości.Ja swojej nie zapisałam bo uwazam to za zbyteczne, a poza tym tu 25 zeta tam 25 zeta i wychodzi niezła sumkasmile
        • annabetka Re: Angielski w żłobku 30.09.10, 01:13
          dzidaa napisała:

          > annabetka i widzisz tylko w takim wypadku ma/miało sens "nauczanie" dziecka jez
          > yka IMO, osłuchało się najpierw a potem musiało się przestawić na inny język c
          > oby się z dzieciakami porozumiec.Jeśli nauka kończy się na przedszkolu to uważa
          > m ze to bezsens(bo np w podstawówce obowiązkowy bedzie np francuski czy niemiec
          > ki),co innego jesli bedzie kontynuowane w niedalekiej przyszłości.Ja swojej nie
          > zapisałam bo uwazam to za zbyteczne, a poza tym tu 25 zeta tam 25 zeta i wycho
          > dzi niezła sumkasmile

          Masz rację,przemyślałam to dzisiaj i właśnie Twoje argumenty przyszły mi do łba...
          No fakt wyrwałam się jak Filip z konopi ,bo co innego "osłuchiwać"dziecię w kraju anglojęzycznym a co innego w polskojęzycznym.
          Moja niejako została zmuszona do "osłuchiwania" ponieważ w nie dalekiej przyszłości musiała sobie poradzić z tym językiem na co dzień ...dla maluchów w żłobku(w Polsce) może to być kosmos ale i tak uważam ,że warto spróbować smile
          • donerkasia Re: Angielski w żłobku 30.09.10, 08:44
            ja posłałam starszą, ma już 5 lat, za rok pójdzie do szkoły w której angielski jest od początku (czyli od 1 klasy/zerówki), więc widzę tego sens - niech się zapozna, osłucha...
            młodsza (3 lata) na razie nie chodzi, choć jest oburzona, że starsza ma tańce/angielski/gimnastykę/zajęcia logopedyczne, a ona nie big_grin
            ale tak przedszkole wymyśliło - dla maluchów przewidziana jest wyłącznie rytmika/teatrzyki. uważam, że sensownie, bo maluchy muszą się w przedszkolu odnaleźć, nauczyć funkcjonować w grupie, nauczyć mówić!!! po polsku, a dopiero tańcować i gadać po angielsku. dla wielu sama rytmika jest ogromnym stresem i wyzwaniem.
            akurat Gośka problemów z tym nie ma, bo w żłobku przez 2 lata maglowała takie klimaty/występy/teatrzyki/itp. i zdarza się, ze ucieka do starszych grup big_grin
    • jk3377 Re: Angielski w żłobku 28.09.10, 17:43
      o rety!! za male dzieci wg mnie...to raczej zbijanie kasy,bo niby jak sprawdzisz,ze umie,skoro jeszcze nie mowi hehheeh
    • mariolka55 Re: Angielski w żłobku 29.09.10, 10:37
      ja uwazam że jest to tylko i wyłącznie zdzieranie kasy z rodziców,
      wiadomo wiekszość rodziców myśli że czym wczesniej dziecko bedzie mialo kontakt z językiem tym lepiej i to sie sprawdza,ale obsolutnie nie sprawdza sie przy 15 min. dziennie (bo tyle trwa angielski dla małych dzieci,dopiero pieciolatki maja 0,5 godzinną lekcję)
      lekcje sa drogie ,nauczanie pozostawia wiele do zyczenia
      przerabiałam to już i nie daje sie juz naciągać
      żeby maluch załapał obcy język potrzebuje sie tego języka osłuchac
      • miarka71 Re: Angielski w żłobku 29.09.10, 19:07
        takie maluszki to uczą chyba metodą Helen Doron
        • asiaiwona_1 Re: Angielski w żłobku 29.09.10, 20:10
          miarka71 napisała:

          > takie maluszki to uczą chyba metodą Helen Doron

          tak - tak jest napisane w żłobku.
Pełna wersja