doral2 30.09.10, 18:40 używacie? dobre to jest?? i do czego to dawać?? ze czym jeść?? w życiu nie jadłam i tak mię naszło... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sewa.49 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 30.09.10, 18:57 Tak uzywam na sw. Wielkanocne. Gotuje na twardo, maluje, poswiece i zjadam Odpowiedz Link
doral2 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 30.09.10, 19:00 w smaku takie same jak kurzęcie?? Odpowiedz Link
sewa.49 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 30.09.10, 21:04 Smakuja jak kurze no i chyba bardziej kruche sa Odpowiedz Link
olinka20 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 30.09.10, 19:06 Ostatnio mam faze na jajka od kurek zielononózek, takie maluskie są to prawie jak przepiórcze Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 30.09.10, 19:23 Ja raz kupiłam jak Kudłat miał uczulenie na kurze, bo przepiórcze ponoć mniej uczulają. Ugowałam, ale jak miałam sama zjeść to mnie na wymioty brało. No jakoś się ich brzydziłam Więc się już nie dziwcie, że i używanych majtek się brzydzę Przemogłąm się jakoś i zjadłam - w smaku identiko, może bardziej takie... delikatne. Odpowiedz Link
doral2 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 30.09.10, 19:39 mnie odrzuca ta nakrapiana skorupka, stąd do tej pory się nie skusiłam. ale człek siię zmienia, co nie?? Odpowiedz Link
mariolka55 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 30.09.10, 20:45 kupowałam dzieciom ,bo im sie podobały zjadały na twardo po kilka sztuk na raz ja nie próbowałam Odpowiedz Link
doral2 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 30.09.10, 20:49 łeeee, kupować to ja tez umiem, jajka też. Odpowiedz Link
bei Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 30.09.10, 21:30 w smaku delikatniutkie- jedyna wada, ze trzeba się naobierac- a jak świeżutkie to źle obłaża se skorupek. Idealne do sałatek- nawet nie kroję na poł- tylko całe wrzucam- takie unurzane w posiekanej zielenince....do zup (zurek, szczawiowa, botwinka)- no wszędzie tam, gdzie jajko na twardo pasi Odpowiedz Link
atowlasnieja Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 01.10.10, 08:23 skorupki są znacznie bardziej kruche i ciągle miałam wrażenie, że pozostają na jajku w postaci piasku lub pyłku wręcz, dlatego po obraniu zwyczajnie je myłam. Skorupka jest cienka, zielonkawa od spodu, żółtko jest większe w stosunku do całego jajka niż w kurzych, a całe jajeczko jest delikatniejsze a co do smaku - nam w domu odpowiadał, wg mnie odrobinę inny niż kurzych (ale ja to mam "wrażliwe podniebienie") wg rodziny to po prostu mini jajka Odpowiedz Link
nini6 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 01.10.10, 09:56 Nieco sie ich brzydziłam bo mi przypominały gołębie jajka ale w końcu spróbowałam - jajka jak jajka, w smaku jak kurze. Kupuje je dla małego i czasem skubnę. Mają wiecej substancji odżywczych niz kurze i fajnie wyglądają w potrawach, takie miniaturki. Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 04.10.10, 01:30 se kacze kup o to dopiero pychotka Odpowiedz Link
heca7 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 04.10.10, 11:14 Zdaje mi się, że nie mają cholesterolu? Ja po prostu gotuję miseczkę jajek, daje dzieciakom po kromce chleba i kolację mam z głowy- uwielbiają je bo można na raz włozyć do buzi Odpowiedz Link
opium74 Re: jajka przepiórcze czyli znów o żarciu... 04.10.10, 11:34 można z nich zrobić fajne rzeczy: np. zamarynować i na impreze są wtedy fajne bo takie "na raz" albo obtoczyć w mięsie mielonym, usmażyć i są wtedy fajne kotlety z jajem w środku Odpowiedz Link