magiczna_marta
02.10.10, 13:28
O pidżamę chodzi.
Dostałam wczoraj do prania pościel i pidżamę Młodego. Na spodenkach jak i koszulce naszyłam takie specjalne zakupione wcześniej karteczki z imieniem i nazwiskiem Młodego i kurwa co, na białej części koszulki któraś pinda DŁUGOPISEM NAPISAŁA IMIĘ I NAZWISKO mojego dziecia! Ja się pytam kurwa jego mać jakim prawem niszczy moją własność, zwłaszcza że była ona oznaczona przeze mnie!!!!! Jak ten długopis nie zejdzie mi w praniu to w poniedziałek będą latały kurwa jak koty na wysokości lamperii!
Mam rację czy się nakręcam?
Wściekłam się niesamowicie.