Dodaj do ulubionych

Dzieciorek zgubil sie w sklepie...

04.10.10, 18:01
Tyle razy powtarzalam synowi, ze ma nigdzie nie odchodzic, bo jak sie zgubi to bedzie plakac ...i wykrakalam. Zakupy zrobione, mamy juz wychodzic, mi sie przypomnialo, ze makaron jeszcze potrzebny. Mowie do meza Ty tu czekaj ,a ja zaraz wroce. Polecialam w te polki, a chwile pozniej slysze jak z megafonu oglaszaja, ze Leon Pirat jest do odebrania w punkcie informacyjnym. Myslalam ze na zawal zejdy. Staremu zjebke dalam, bo mial go pilnowacsuspicious Ruszylam w te pedy po schodach do gory i jak go zobaczylam takiego zaplakanego to mi sie go zal zrobilosad Moral z tego taki ze mlody sie naprawde wystraszyl i sie pilnujesuspicious

Leon Pirat tak sie przedstawil big_grinbig_grinbig_grin
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka