matematyka w gimnazjum :/

14.10.10, 15:51
Czy wiecie może jaki jest zakres matematyki w 1 klasie gimnazjum?
daję "korepetycję" z matmy córce pewnej znajomej i jestem przerażona. już pominę jej dziury w edukacji narastające przez lata, ale zastanawiam się czy taki niski poziom serwuje swoim uczniom ta konkretna szkoła czy wymogi MEN są tak niewielkie.
Przykład;
uczyłam ją wczoraj do cyt. duuuużej klasówki. Zadania przykładowe mnie rozczuliły:
-poukładaj liczby rosnąco
-zaznacz liczby całkowite
-zadania na ułamkach (to chyba najtrudniejsze)
-zamień ułamek zwykły na dziesiętny i odwrotnie
-napisz liczbe odwrotn
-zaokrągl liczby
itd, itp.
kurde, ja omnibusem w 7 klasie podstawówki nie byłam, ale mieliśmy trochę bardziej rozwinięte tematy. trygonometrii nie mają, twierdzenie Pitagorasa-a co to? liczba Pi- a jak to się pisze, aaaaaaa....
pocieszcie mnie,że później są bardziej rozwijające matematyczne problemy, bo boję się, o poziom wykształcenia inżynierów za kilka latuncertain
    • przeciwcialo Re: matematyka w gimnazjum :/ 14.10.10, 16:48
      iczby dodatnie i ujemne i działania na nich. Ułamki, kolejność działań.L
    • mamaigiiemilki Re: matematyka w gimnazjum :/ 14.10.10, 18:51
      działaniai na liczbach- powtórka z podstawówki; działania na procentach; figury płaskie- pola i obwody, ale bez koła(klasa druga); wyrażenia algebraiczne; równania i nierówności; proporcje; symetrie;
      ale ukłąd treści zależy też od podręcznika z jakiego korzysta, to co podałam jest wg "Matematyki z plusem"

      tw. Pitagorasa to też klasa drugasmile

      pozdrawiam- podczytująca emagielsmile
      • doral2 Re: matematyka w gimnazjum :/ 14.10.10, 19:57
        pytanie - do czego to potem w życiu potrzebne??
        przekształcanie ułamków potrzebne i na co dzień w życiu prywatnym i zawodowym jak dziura w moście...
        no, procenty może trochę, ale rzadko...
        • turzyca Re: matematyka w gimnazjum :/ 17.10.10, 00:21
          > pytanie - do czego to potem w życiu potrzebne??
          > przekształcanie ułamków potrzebne i na co dzień w życiu prywatnym i zawodowym j
          > ak dziura w moście...

          Ty tak serio? Bo ja nie dalej jak godzine temu przeliczalam sobie 1/6 na ulamki dziesietne, zeby porownac takie dane z innymi danymi, ktore mialam w akurat w procentach. O zyciu zawodowym nie wspomne, a ja niby zatwardziala humanistka jestem.
    • prigi Re: matematyka w gimnazjum :/ 14.10.10, 20:44
      co do przydatności matematyki w życiu zawodowym, to wszystko zależy jaki zawód wykonujemy. Na bank wykorzystuję:
      -ułamki
      -procenty
      -pola figur płaskich i brył
      -szukanie niewiadomych
      -Pitagoras
      -Tales
      -trygonometria rzadko, ale jednak
      -zmiana jednostek
      -wykresy, osie, amplitudy itp
      to tak na szybko

      już nie wspomnę o logicznym myśleniu, które moim zdaniem uczy matematyka
      • doral2 Re: matematyka w gimnazjum :/ 14.10.10, 20:57
        imho pisanie formuł w excelu i accesie bardziej przydatne, ale kopii o to kruszyć nie będę smile
        • prigi Re: matematyka w gimnazjum :/ 14.10.10, 21:09
          accesa nie znam ni w ząb (nie wiem cy powinnam się przyznawać, ale nigdy go na oczy nie widziałam tongue_out). excell jak najbardziej dobrodziejstwo wszech czasów, ale czasami jestem po prostu uziemiona od komputera, bo jestem w terenie i muszę coś szybko wyliczyć. wtedy kartka, długopis i kalkulator (kocham go milością ogromną, smile )nie zastąpione +podstawowa wiedza matematyczno-fizyczno-chemiczna oczywiście
          • doral2 Re: matematyka w gimnazjum :/ 14.10.10, 21:26
            a widzisz, mi ułamki na plaster, za to acces prawie że przez sen.
            zależy, gdzie kto pracuje i co robi.
            ekspedientce znajomość kasy fiskalnej się nada, budowlańcowi kielnia i betoniarka, jakiemu dyrechtoru excel, ale jego podwładnemu acces, bo z bacy trza wyfiltoawać najlepszych;najgorszych klejentów i do tego w słpuokach, wstążkach czy innych cudakach, innemu oracle, innemu lotusnotes, czy cuś...
            a my w czambuł wszystkie dzieci tymi uniwersalnymi ułamkami mordujemy co dzień...
            a może im te ułamki na plaster??
            • donerkasia Re: matematyka w gimnazjum :/ 15.10.10, 13:24
              a jak bez matmy zrobisz fizykę i chemię? jak bez chemii biologię? bez matmy lezą wszystkie pozostałe nauki przyrodnicze.

              tak, najlepiej odpuśćmy dziecią szkołę! no po co im? będą się tak latami męczyć biedactwa...
              lepiej im kupić dobry komputer i kalkulator uncertain
              • doral2 Re: matematyka w gimnazjum :/ 15.10.10, 18:54
                widzisz, mnie chemia i fizyka w pracy codziennej też na plaster...i biologia...korzystam z nich w bardzo ograniczonym zakresie, ale w życiu prywatnym...
                zależy, co kto robi...
    • prigi Re: matematyka w gimnazjum :/ 15.10.10, 20:27
      w 7-8 klasie podstawówki nie wiedziałam jak mi się życie zawodowe ułoży, więc tym bardziej nie wiedziałam czy jest sens skupiania swojej wiedzy bardziej na matmie czy na biologii, na polskim czy na geografii. wiedza zdobyta w podstwówce/gimnazjum jest naprawde podstawowa. dopiero w późniejszym etapie wybiera się odpowiednie kierunki nauki. i nie, w liceum też nie wiedzialam, że skończę na inżynierii środowiska, tym bardziej, że byłam w klasie humanistycznej wink
      a co do programowania w exellu, to najpierw trzeba wiedzieć jakie są reguły, aby dobrze wprowadzić formułę, czyż nie? ja wiem, że wszystko można wygooglać i znaleźć w sieci, ale myśląc w taki sposób-po co w ogóle się uczyć czegokolowiek?
Pełna wersja