olinka20
16.11.10, 19:26
Z córka w wieku chyba gimnazjalnym, moze wczesne liceum.
Panie buszowały w TK Maxxie, wozek miały wypachany jak ta lala. To mnie akurat ani ziębi ani grzeje, ale akurat byłam w przymierzalni wtedy co one.
I co słysze? Mamo, nie mamy juz kasy, ale coreczko przeciez to kosztuje. tylko...itd
Po kilku minutach zaczeły ( na głos) liczyc, wyszło im ponad 500 zł. Ok, nie oceniam.
Ale w tym momencie córka zaczyna przywoływac matke do rozsądku- mamo brakuje nam 14 zł. Mam na to, hmm moze z kredytowej zapłacę,córka- ale mamo nie mamy kasy na jedzenie!
Mama- ale to tylko 14 zł... i dalej w ten desen.
Sorki, ze sie rozpisalam, ale przeraziła mnie ta scenka.