kama_msz
09.12.10, 20:21
usłyszałam dzisiaj od szefowej.
nic w tym dziwnego by nie było, gdyby nie to, że "makijaż" ograniczał się do....tuszu na rzęsach

szefowa myślała, że mam hennę i coś tam jeszcze z oczami porobione, a ja tylko mój ukochany, niedawno odkryty tuszyk położyłam.
fakt faktem, że na moich rzęsach daje efekt obłędny - w końcu polubiłam swoje oczy