mearuless 12.12.10, 18:33 o ja pierdole. dzis zauwazylam w akwarium dziesiatki malutkich slimakow. czy wiecie moze skad one sie wziely? i jak je wyeliminowac? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
viola01 Re: do tych c maja akwarium... 12.12.10, 18:43 Ja na ślimaki specjalnie kupiłam bocje. Zada je Odpowiedz Link
doral2 Re: do tych c maja akwarium... 12.12.10, 18:48 ślimaki mnożą się jak króliki, jesteś stracona. a właściwie zawartość twego akwarium, ślimory wszystko zeżrą. łącznie ze szkłem z akwarium Odpowiedz Link
iksa29 Re: do tych c maja akwarium... 12.12.10, 19:04 to masz prześlimaczone... Przerabialiśmy to w naszym akwarium, my nabyliśmy ślimoka jak wirusa. Pewno z jakąś nową roślinką... Normalnie mąż i Gosia wybierali te goofna jednego po drugim a i tak się mnożyły. Odpowiedz Link
dziub_dziubasek Re: do tych c maja akwarium... 12.12.10, 20:07 Sa ślimaki jedzące takie ślimaki, ew. jeszcze coś co żżera ten syf ale nie z każdymi rybami można tp trzymać (bo niektóre zżerają to coś co zjada ślimaki). Tez miałam zaślimaczone akwarium- pomoglo dopiero dokladne umycie, łącznie z czyszczeniem roslin (zostawiłam tylko takie liściaste, które mogłam łatwo wymyć). Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: do tych c maja akwarium... 12.12.10, 20:42 Spoko, Mea Domestosem potraktuje wszystko i będzie cacy Odpowiedz Link
mearuless Re: do tych c maja akwarium... 13.12.10, 18:43 dzieki kupie te ryby co zjadaja slimaki. te co urosna to zgriluije jak ja was kocham, a szczegolnie ta wredna magicznaps sama sie wykap w domestosie Odpowiedz Link
figrut Re: do tych c maja akwarium... 13.12.10, 19:17 > dzieki kupie te ryby co zjadaja slimaki. Tylko wiesz chyba, że bocje urastają do pokaźnych rozmiarów ? Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: do tych c maja akwarium... 13.12.10, 19:26 Kota se wykąp w domestosie i na łowy ślimakowe wtedy go wyślij Odpowiedz Link
kosher_ninja Re: do tych c maja akwarium... 13.12.10, 21:03 Jak ktoś wyżej - kupić bocje. Ze trzy, bo to stadne zwierzę. Wyżre wszystko, tylko może wyżreć też to, co ci się rozmnaża i chcesz to zachować (np. jakieś platki czy molinezje nowonarodzone). Albo kupić ślimaka ślimakożernego - ampularię. Z tego, co pamiętam, to on się na rośliny nie zasadza. Ja mam bocje. Przeżyłam atak ślimaków (zapewne były w pokarmie albo w roślinach), ale bocje robiły z nimi tylko takie szybkie "chrup". Dwa dni i żaden się nie ostał. Odpowiedz Link