Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego.

15.12.10, 12:23
Od dwóch dni szukam w domu telefonu kom. Leżał sobie na parapecie w sypialni i robił mi za budzik. Przypuszczam, że Miśka go gdzieś wsadziła, bateria w międzyczasie się rozładowała i ... dupa. Szukam , szukam i nic.
Drugi wariant jest taki, że ona małpa jedna mogła go ... wywalić do kosza na śmieci. Bo różne rzeczy wywalać lubi.
Więc uprzejmie proszę, wesprzyjcie mnie wirtualnie to może mnie natchnie gdzie on może leżeć.
Albo jakieś miejsca nietypowe wskażcie bo coś przeoczyłam.
    • zales239 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 12:46
      hehe ,nie pomogę chyba może w jakiejs szafcetongue_out
      u nas młody kluczyki samochodowe swojego taty upchał w szafce w salunie to w takim miejscu gdzie nikt nie zaglada,
      no i tatko stoi w butach do wyjscia do pracy a tu kluczyka niet,
      i tylko dzięki bacznej mojej obserwacji dzien wczesniej,gdzie młody się tak ładnie i cicho bawił
      wydedukowałam miejsce big_grin ukrycia zdobyczy.
    • prigi Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 12:50
      rok Miśka juz ma, co nie? to zapytaj jej. serio. Karola kiedyś schowała pilota od tv moim rodzicom. tydzień go szukali bez żadnego skutku. przyszłam z młodą (wtedy ca1,5 roku) zapytałam czy nie wie, gdzie to się może przypadkiem znajdować,a ta obróciała się na pięcie i wyciągnęła z czeluści przedpokoju, gdzie milion razy ojciec już zaglądałsmile
      • pina_colada88 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 13:03
        Mojej koleżanki roczna córa wywaliła jej telefon do śmieci...
        Wiem, nie pocieszyłam
        • w_miare_normalna Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 14:21
          jakiś rok temu nie mogłam znalezc portfela. z ostania stówą w środku
          byłyśmy z malą na dwore za blokiem na łąweczce, szłyśmy już do domu pod oknami
          patrze a tam portel
          wychodzi na to, ze młoda go wyrzucila przez okno wink
      • zuzanka79 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 14:42
        Już pytałam. Gadzina przynosi wszystkie telefony jakie są w zasięgu - głównie zabawkowe.
        Pytanie jej nie działa uncertain
    • anna_sla Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 13:07
      za łóżkiem, pod łóżkiem?? To ulubione miejsca moich dzieci i moich podopiecznych
      • asiaiwona_1 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 13:39
        zuzanka i ja cie nie pocieszę, bo Kudłat kiedyś zegarek tatusia swojego do kosza w łazience wrzucił. Na szczęście coś mnie tkneło i przed zawiązaniem worka zerknełam do środka. A zegarek kurde tani nie był... Z resztą tani nie tani, ale w prezencie otrzymany. A przyuważ, może ona ma jakieś ulubione miejsce do znoszenia rzeczy?
        • agik82 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 14:02
          z doświadczenia powiem tak: alboi zapytaj młodej, albo szukaj tam, gdzie nie może teoretycznie leżećsmile
        • doral2 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 14:02
          zuzanka, zapytaj po prostu dziecko, gdize piżgnęło telefon big_grin
          • asiaiwona_1 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 14:18
            tylko czy dziecko będzie pamiętało gdzie walneło zabawką kilka dni temu? Gdyby tego samego dnia czy na drugi dień to może może, ale tak to ja czarno to widzę (sory zuzanka)
            • asiaiwona_1 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 14:19
              O kurfa, coś mnie się na łeb rzuciło, że zuzanka od tygodnia szuka telefonu. To faktycznie pytaj gówniarę - powiedz, że jak nie znajdzie to jej więcej nie dasz takich pięknych różowych warkoczyków na glówkę big_grin
          • zuzanka79 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 14:51
            doral2 napisała:

            > zuzanka, zapytaj po prostu dziecko, gdize piżgnęło telefon big_grin

            Doral, przed chwilą zadałam twoje pytanie. Wiesz co młoda zrobiła. Popatrzyła na mnie, i bezradnie rozłożyła rączki mówiąc "ma". Co w tłumaczeniu z jaj na polski znaczy - NIE MA.
            • cura_domestica Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 14:56
              Mój ostatni namiętnie wrzuca wszystko do szafek i szuflad w kuchni, porządki świąteczne robi wink może tym tropem pójdziesz albo w koszu na pranie wink
        • zuzanka79 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 14:44
          W koszu na pranie nie ma, w skrzynkach z zabawkami nie ma, w pralce nie ma. Nie ma w butach, za łóżkiem jednym i drugim, za kanapą. W szafce z garami też nie ma. Kurcze no ... uncertain
          Nie wesoło bo telefon też tani nie był. No i wszystkie numery tam miałam.
          • agik82 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 15:03
            a włóżku sprawdzałaś?
          • anna_sla Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 15:32
            no to kurcze nie wesoło masz smile a zakamarki i szczeliny? Czasami moi pod dywanem chowają. Albo wózek dla lalek? Czasami dzieci chomikują takie rzeczy w wózkach dla lalek, w koszykach/torbach do wózka.
            • asiaiwona_1 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 15:48
              ja co powiem, że on się na pewno znajdzie w najmniej oczekiwanym momencie. Np. jak nowy sobie kupisz czy skombinujesz od kogoś. Albo poproś kogoś inego żeby się rozejrzał. Ja tak kiedyś szukałam książeczki zdrowia Kudłata. Do tego stopnia się zapadła pod ziemię, że musiałam wizytę przekładać. Aż tu nagle młoda podchodzi i pokazuje, że ona sobie leży na połce z książkami jak gdyby nigdy nic big_grin
    • ba_warka Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 16:14
      Sprawdź pod materacem na kanapie/fotelach(jeśli takowe posiadają) albo w zagłębieniach bocznych-mógł też wpaść DO kanapy.
    • esofik Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 16:25
      z ciekawości polazłam do watku doralowej o oknach
      zuzanka, tydzień temu myłaś?
      to przyznaj się gdzie go pizgłaś tongue_out
      • grave_digger Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 16:26
        maryśka wrzuciła za wersalkę. mówię ci! smile
        • bacha1979 znalazłas?? 15.12.10, 16:46
          • grave_digger szuka ;) 15.12.10, 16:49

            • zuzanka79 Re: Szukam :( 15.12.10, 17:03
        • zuzanka79 Nie ma 15.12.10, 17:02
          ani za, ani w , ani pod żadnym z : łóżek, foteli, kanap, wersalek, łóżeczek ( łóżeczko oddałam wczoraj),
    • amoreska A w WÓZKU ? 15.12.10, 16:49
      • grave_digger chyba w sankach :P 15.12.10, 16:49

        • zuzanka79 Re: telefonu dalej nie ma 15.12.10, 17:05
          Ani wózka, ani sanek nie używam , bo wózkiem się nie da w tym śniegu, a z sanek Marysia spiernicza.
          • prigi Re: telefonu dalej nie ma 15.12.10, 17:07
            w butach? na/za/pod kaloryferem?
    • bacha1979 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 17:21
      Mój się znalazł między segregatorami w pracy, szukałam ładnych kilka godzin, bateria też padła.
      • ez-aw Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 18:52
        Jak będziesz szukała czegoś innego, to pewnie się znajdzie.

        Mam pomysł: Ty szukaj moich kozaków, a ja Twojego telefonu. Może oszukamy tego chowacza i uda się smile
        • doral2 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 20:24
          sprawdź w doniczkach od kwiatków smile
    • karra-mia Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 22:09
      nie pomogę, mój starszak jak coś schował to po zapytaniu odpowiadał "pojechało na wakacje nad morzetongue_out"
    • beata985 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 23:15
      doniczki, grzejnik pod parapetem-jeśli takowy jest, lodówka zamraŻARKA
      • marghe_72 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 15.12.10, 23:39
        a to i za mnie się możecie pomodlić

        słuchawkę od telefonu stacjonarnego posiałam
        ze 2 tygodnie temu
        kamfora, nie ma, diabeł ogonem itp
    • mme_marsupilami Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 16.12.10, 03:39
      Zajrzyj do lodowki!
    • madame_zuzu Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 16.12.10, 09:24
      Ja tak niedawno szukalam komórki. Znalazłam ją w mężowskiej szafce na ubrania, pomiędzy koszulkami.
    • zuzanka79 Dziś idę przeszukać śmieci 16.12.10, 11:06
      jak małż wróci z pracy idę przeszukac śmieci w kuble. Na szczęście zidentyfikowanie moich worków nie będzie trudne, bo są zielone i wiązane, a większość jest czarna albo niebieska. No i nie ma ich dużo, bo kontener opróżniono tydzień temu. Jak nie będzie w śmieciach, przetrzepię chałupę na spokojnie jeszcze raz. Dzięki za wszystkie rady.

      Jak już telefon się znajdzie powiadomię zainteresowane esemesem. Numer proszę przesłać na priva. Grave ty już nie musisz tongue_out
      • karra-mia Re: Dziś idę przeszukać śmieci 16.12.10, 11:12
        mnie też poinformujsmile
        Zuza a w pościeli, nie wiem jakie masz poszewki, ale jak z guzikami, to moze wsadziła tam i się poniewiera tel w kołdrze albo poduszce? W półkach między ciuszkami?
      • grave_digger zuzanka 16.12.10, 15:51
        jeśli nie mogę przesłać smsa do ciebie to ślę pozytywne wibracje, które pomogą ci w rychłym znalezieniu komóreczki smile
        miłego grzebania w śmieciach big_grin
        • zuzanka79 Re: Grave 16.12.10, 21:15
          grave_digger napisała:

          > jeśli nie mogę przesłać smsa do ciebie to ślę pozytywne wibracje, które pomogą
          > ci w rychłym znalezieniu komóreczki smile
          > miłego grzebania w śmieciach big_grin

          Grejv, halo tu ziemia big_grin Ja nie napisałam , że nie możesz mi przesłać SMSa tylko, że ja gdy, już znajdę telefon, to poinformuję o tym fakcie zainteresowane SMSem. No i te zainteresowane mają mi na priv przesłać numer, no bo komu wyślę jak nie mam numeru wink

          A ty nie musisz, bo już mi wysłałaś. Ka Pe Wu? tongue_out
      • cura_domestica Re: Dziś idę przeszukać śmieci 16.12.10, 16:08
        OJJJJ! Widzę już akt desperacji. Na pocieszenie napiszę Ci , że mam koleżankę , która mieszka w 10 piętrowym bloku , i zgubiła kiedyś kolczyki (sentymentalna pamiątka po babci) . Dzień zakręcony bo chrzciny syna. Wieczorem jak już wszyscy poszli zorientowała się że kolczyków brak. Zrobiła rachunek sumienia i po dłuższym czasie przypomniała sobie, że jak przebierała małego ściągnęła kolczyki .Mąż wyrzucił już śmieci uncertain Obszukała cały dom , bez skutku sad W akcie desperacji poszła razem ze swoją matką na dół do wspólnego zsypu i trzepały równo wszystkie worki w których były pampersy. Po godzinnej walce ze śmieciami ZNALAZŁA big_grin czego i tobie życzę big_grin
        • zuzanka79 W śmieciach nie ma 16.12.10, 21:19
          W śmieciach na szczęście nie ma. Jest w domu. Tylko gdzie?
          Cura, ja swoje worki zidentyfikowałam bez problemu po kolorze worka. Moje zielone, reszta czarna. I mało ich było, bo w ubiegłym tygodniu śmieci wywieźli.
          • beata985 Re: W śmieciach nie ma 16.12.10, 22:07
            już cię widzę w tych śmieciachbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            a może już ktoś telefon ze śmieci wyciągnął;>
            hmmmm
            nie mam pojęcia gdzie...może jakieś plecaczki ma, torebeczki..ojojoj po kolei musisz lecieć
            • zuzanka79 Re: W śmieciach nie ma 18.12.10, 00:27
              beata985 napisała:

              > już cię widzę w tych śmieciachbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              > a może już ktoś telefon ze śmieci wyciągnął;>

              Nie ma takiej opcji, bo kontener jest dla 8 rodzin ( w sumie 11 dorosłych bo dzieci nie sięgająwink ) . Nasze śmieci w zielonych workach wyciągną mąż i ładnie zaniósł do garażu, ja sobie duże taki 120 listowe worki poprzecinałam, by mi płachta folii powstała i na to wysypywałam z tych worków. Ponieważ my śmieci sortujemy, składały się one głównie z pampersów Marysi i zbrylonego żwirku kota wink. Bardzo dokładnie grzebałam patykiem w swoich śmieciach, telefonu nie znalazłam.
          • prigi Re: W śmieciach nie ma 17.12.10, 08:38
            oj nie lada wyzwanie przed tobą.
            ja szukam swojego telefonu średnio 3 razy dziennie, ale wtedy biorę służbowy i nasłuchuję gdzie priv dzwoni. a dzwoni w wielu dziwnych miejscachsuspicious
          • turzyca Szukaj w malym "w" 17.12.10, 09:07
            Jako osoba z wielkim doswiadczeniem w szukaniu dam Ci najcenniejsza rade, ktora sama musialam bolesnie w praktyce odkryc. Szukaj w malym "w" - nie w szafce z butami, ale w konkretnych butach, nie w stercie prania tylko konkretnie w kazdej sztuce prania, nie w lozku tylko w poduszce, w koldrze, w ramie itd. Podziel mieszkanie na kwadraty, bo szukanie chaotyczne jest meczace i w obrebie kazdego kawalka metodycznie bierz kazda rzecz do reki, rozkladaj, obmacuj i skladaj z powrotem. I niestety pod kazda jest rozumiana naprawde kazda. Buty, odziez, posciel, reczniki wszystko musi raz wyjsc z polki, zeby na nia moc wrocic. Gazety trzeba tez pojedynczo obejrzec...

            Na pocieche powiem, ze potem ma sie bardzo posprzatane mieszkanie. smile
          • magiczna_marta Re: W śmieciach nie ma 17.12.10, 12:17
            Zuzanka- jak masz wózek dzieciowy to szukaj w nim (ja już kilka razy swój tak znalazłam, wywracając go "na lewą stronę").
            A drugie- mniej pocieszające to dzieć do klopa mógł wrzucić i niestety...spuścić wodę a wtedy to po ptakach.
            Ale, nadzieja gaśnie ostatnia.
    • truscaveczka Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 17.12.10, 12:09
      Święty Antoni Padewski,
      Obywatelu niebieski,
      Niech się stanie Twoja chluba,
      Niech się znajdzie Zuzki zguba.

      Pomogło?
      • doniak0 Re: Pomódlcie się ze mną do św. Antoniego. 17.12.10, 13:34
        w butach, ktore są w przedpokoju, a nie sa uzywane w ogole ( tak się zdarza u mnie ), lub nie codziennie.
        w lodówce- w pojemnikach na warzywa

        Moje propozycje z zycia wziete- też miałam magika w domu smile
        • cudko1 ja wiem ja wiem 17.12.10, 13:50
          pod łózkiem, idealnie wciśnięte w dywan wykłdzinę o ile puchate to to - ja tak znalazlam kluczyki od auta, po uprzednim sprawdzeniu całej chaty w tym również pod tymi łóżkami.
          Dodam że udział w szukaniu brały 4 osoby i każda z tych czterech osób zaglądała pod łózka minimum dwa razy - znalazł się za jakimś 11 razem suspicious

          nawet nie myśłąłam że ta wykładzina taka puchata że klucz może się w niej skryć wink
          • doral2 HA!! 17.12.10, 13:59
            wieczorem wstawię fotkę jak sama grzebałam w śmieciach w poszukiwaniu pieczątki big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • sarah_black38 Re: HA!! 17.12.10, 22:18
              Pożycz od kogoś stary telefon, rzęch coby szkoda nie było, ale sprawny. Daj dziecku do zabawy i dyskretnie obserwuj co ono z nim zrobi. Moja w ten sposób ,,odnalazła " po miesiącu super drogi tusz do rzęs, który włożyła w sobie wiadome miejsce. Ja kąty przetrzęsłam i nie znalazłam. Może ten sposób zadziała big_grin
    • zuzanka79 W piątek sobie zrobiłam przerwę 18.12.10, 00:29
      od soboty powtórka. Krok po kroku, metr po metrze. Ja znajdę ten telefon. Może nie w tym roku, ale coś czuję, że on na mnie patrzy z ukrycia i się ze mnie śmieje - skubany.
      • beata985 Re: W piątek sobie zrobiłam przerwę 18.12.10, 09:03
        zuzanka, źle zaczęłaś
        najpierw idź do kościoła pomódl się i do skarbonki św Antosia wrzuć ofiarę.
        i dopiero zacznij szukać od nowa
        powodzenia
        • zuzanka79 Re: W piątek sobie zrobiłam przerwę 18.12.10, 09:14
          W kościele już byłam z młodym na roraty chodzę ( u nas na szczęście o 17) modlitwa odmówiona, ofiara złożona, nawet opłatki "zakupiłam" i świecę Caritas . Trzy dychy mnie ta wizyta szarpnęła wink Ale cele szczytne więc nie ma co żałować.
          • beata985 Re: W piątek sobie zrobiłam przerwę 18.12.10, 16:55
            no to teraz już tylko szukanie
            przy szukaniu możesz jeszcze się wspomóc dla efektu lepszego
            Święty Antoni, Święty Antoni,
            telefon zgubiłam pod miedzą.
            Oj, co to będzie, święty Antoni,
            Gdy się sąsiedzi dowiedzą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja