"szał" zakupów

05.01.11, 12:41
Czy Wy też tak macie że wychodzicie do sklepu po drobną rzecz a wracacie obładowane torbami?? Ja na przykład poszłam dziś na pocztę i do apteki a wróciłam z:
- żurkiem
- ogórkami
- udkami kurczaka
- masłem
- kawą
- kiełbasą żywiecką i białą (jutro żurek)
- parówkami

Nie mogę powiedzieć, nie są to zakupy zbędne, wszystko zostanie zjedzone/spożytkowane.
    • magiczna_marta Re: "szał" zakupów 05.01.11, 12:43
      A to na poczcie czy w aptece żurki i te inne sprzedają?
      • mallard A właściwie tak mam! 05.01.11, 13:17
        Na przykład mówię do Żonki: "Wpadnijmy do LIDL-a, - chcę kupić kawę, bo się kończy" "Dobrze, możemy wpaść" - Ona na to. Wpadamy i wychodzimy obładowani jak muły. Bynajmniej nie kawą... wink
    • madame_zuzu Re: "szał" zakupów 05.01.11, 13:09
      Dez jestes rozgrzeszona boś w cionży
    • mallard Re: "szał" zakupów 05.01.11, 13:12
      dezetta napisała:

      > Czy Wy też tak macie że wychodzicie do sklepu po drobną rzecz a wracacie obłado
      > wane torbami??

      Ja tak nie mam, ale ja nie jestem Kobieta tongue_out
      • dezetta Re: "szał" zakupów 05.01.11, 13:18
        Tak czy siak z wypchaną torbą się nie rozstajesz tongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
        • mallard Re: "szał" zakupów 05.01.11, 13:31
          dezetta napisała:

          > Tak czy siak z wypchaną torbą się nie rozstajesz tongue_outtongue_outtongue_outtongue_out

          Ha Ha Haaa!!!
    • dezetta Re: "szał" zakupów 05.01.11, 13:17
      Magiczna, u mnie we wsi Ursus sklepy grasują stadami więc nie muszę iść nawet 300 metrów żeby wszystko załatwić smile

      Zuzu, ja nawet bez ciąży tak mam smile
      • zales239 Re: "szał" zakupów 05.01.11, 13:21
        Mój małżonek tak masuspicious
        Uwielbia sklepy a najbardziej te dużetongue_out,wchodzi tylko po pieczywo a wychodzi z wielkim wózkiem różnosci wszelakich,ja tego nienawidzę-zakupów jedzeniowychsuspicious
        co innego szmaty/ciuchy ,buty ,moglabym krążyć cały dzien, oczywiście z odpowiednią kartąbig_grin
      • magiczna_marta Re: "szał" zakupów 05.01.11, 13:26
        To jak na pocztę poszłaś to po coś do spożywczaka właziła, he? tongue_out
        Żartuję sobie ofkors bo tak samo mam, idę po pieczywo a wychodzę z zakupami na następne 2 dni.
        • dezetta Re: "szał" zakupów 05.01.11, 13:32
          Więc zarówno mi jak i Tobie włącza się myślenie perspektywiczne. Po co latać codziennie do sklepu jak można nakupić na kilka dni i mieć z bani.

          Jak się czujesz?? Mi chyba antybiotyk zaczyna pomagać chociaż dziś w nocy miałam chwile zwątpienia..
          • buzka25 Re: "szał" zakupów 05.01.11, 13:42
            ja dzsiaj posżłam wykupic od młodego recepte i dodatkowo zanabyłam
            masło, wedline, ser, pasztet, chleb ogorki, udko, skrzydełka, marchewke, pietruszke, ale w rzeczy samej zapomnialam cukru, mleka, kako, i wiem ze jeszcze cos ale juz nie pamietam
            wrocilam obładowana jak matka polka łacznie wielka torba lekowsad i pustym portfelem
            • doral2 Re: "szał" zakupów 05.01.11, 14:43
              jak robię zakupy w markecie to i tak mam pelen wózek, więc bez róznicy.
              żeby NIC nie kupić, to zabieram wtedy miałżonka, on staje w drzwiach do sklepu, ogarnia sklep wzrokiem i mówi "nic tu nie ma, wychodzimy".
              bardzo skuteczna metoda, w szczególności, że chodzi szybciej ode mnie, więc ja nawet nie zdążę zajrzeć do sklepu, kiedy on już w drzwiach następnego staje i obwieszcza to samo big_grinbig_grinbig_grin
          • magiczna_marta Re: "szał" zakupów 05.01.11, 15:11
            Oj lepiej lepiej big_grin
            Zielone charki jeszcze grane ale mogę już połykać.
            • dezetta Re: "szał" zakupów 05.01.11, 15:36
              No to super, pij dużo!
    • anna_sla Re: "szał" zakupów 05.01.11, 19:03
      dokładnie to samo!! Najgorsze, że potem kasy brakuje do kolejnej wypłaty i robi się ZONK!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja