za dobrze mi było...

09.01.11, 17:45
Udało mi się pozałatwiać trochę spraw. Miałam dalsze plany. A tu dupa sad Całe 9 dni, młody był zdrowy. Znowu ma gorączkę. Mogę sobie poprzeklinać??
    • prigi Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 18:02
      ulżyj sobie
      moja przechorowała prawie cały listopad. później przetrzymałam ją w domu jeszcze przez tydzień (myślałam, że zwarjuję), aby złapała odporność po antybiotykach i dawałam bioaron
      . i mam spokój. teraz co prawda był katar, ale samo przeszło. obym w złą godzine tego nie wypowiedziałauncertain
    • bluemadlen-1 Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 18:44
      ulżyj sobie u nas dopiero sie choroba skończyła ,mały gorączkował jak nigdy teraz ma kaszel i modle sie by już chwile nie chorował
      • pyzunia2007 Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 19:00
        u nas zaczęło się na początku listopada(w listopadzie w przedszkolu był łącznie 7 dni)i tak ciągnęło się do drugiej połowy grudnia(skończyło się na zastrzykach)wyzdrowiał tydzien przed świętami ale do przedszkola puściłam po nowym roku dopiero,no i pochodził tydzień i od wczorajszego wieczora katar i stan podgorączkowysad też mam już dość,tej zimy na sankach był raz
        • ez-aw Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 19:19
          Mój w grudniu był 10 dni. Później siedział w domu z anginą, poszedł od stycznia. Od wczoraj katar, dziś kaszel i gorączka. Na sankach jeszcze tej zimy nie był sad
          • amoreska Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 19:25
            Uroki pierwszego roku w przedszkolu uncertain.
            Ez, mały wychoruje się i będzie dobrze smile, zobaczysz.
    • beata985 Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 19:25
      na pocieszenie wam napiszę, że jak wyjdą z przedszkola to odporność będą miały super i do szkoły smigac bedą aż miłosmile
      ja tak miałam.....
    • magiczna_marta Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 19:31
      Dołączę do koła wiecznie zasmarkanych dzieci. Od poniedziałku antybiotyk, coraz lepiej było, w piątek znów gorączka, wczoraj jakaś krosta wylazła, dziś 4 kolejne, aż się kurwa boję myśleć że to ospa (ale skąd? jak by się to badziewie przyplątało jak w domu siedzimy?)- albo w wersji "optymistycznej" reakcja na antybiotyk (ale tak po dniach się nagle krosty pojawiają?)
      Jutro do lekarza z powrotem i pewnie zmiana antybiotyku (kolejne koszta tak na marginesie uncertain ).
      • prigi Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 19:50
        może być ospa.
        człowiek zaraża się ca 2 tygodnie przed wystąpieniem objawów
    • w_miare_normalna Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 20:11
      na ten temat (zdrowie dzieci) to ja się w ogóle wypowiadać nie będę. napiszę tylko, że od 1 grudnia do dziś byłam z młodą może jakieś 5-6 razy na dworze. Po zakupy i szybko do chaty.
      • doral2 Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 20:39
        sprawdź czy w przedszkolu nie robią tzw. wietrzenia, w celu zmniejszenia liczebności grupy.
        słyszałam, że to nagminny proceder uncertain
        • opium74 Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 20:44
          Doral - mocno spiskowa teoria.
          U nas wietrzą jak dzieciaki są na dworze lub w innych pokojach.
          Lepiej przewietrzone niz zaduch i upał że dzieciaki po 5 minutach spocone jak szcury
          • mearuless Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 20:50
            no nie koniecznie mocno spiskowa.
            moja corka oststnio zalila sie ze bardzo jej zimno jak panie podczas malowania farbami otwierają okno.
            i pytala czy moze isc po kultecke do satnisuspicious
          • aga9001 Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 20:50
            Nie wiem czy taka do końca spiskowauncertain
            Jak młoda chodziła do przedszkola to kiedys wczesniej po nią pojechałam. Dzieciaki były po korektywie, wszytskie stały przy otwartym oknie w majtkach bo się przebierały. Same tego okna na pewno nie otworzyły.

            AAAA to był luty. Żeby nie było, ze czerwiec i się czepiam tongue_out
    • aga9001 Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 20:52
      Ez za rok bedzie lepiej, wiem, że gówn... pocieszenia. Ale zawsze to coś smile
      Nie martw sie odchoruje swoje i sie poprawi. Takie uroki przedszkola niestety sad
      • ez-aw Re: za dobrze mi było... 09.01.11, 21:20
        U nas też wietrzą jak dzieci są na sali gimnastycznej lub na dworze. On w był ostatni raz w przedszkolu w środę. W czwartek było święto, w piątek był w domu ze mną. A rozchorował się dziś. Więc to na pewno nie przedszkole.
        • tedesca1 Re: za dobrze mi było... 10.01.11, 09:00
          No mój niestety też choruje, odkąd we wrześniu poszedł do żłobka, spędza dwa tygodnie w żłobku, dwa w domu chory. Tylko w sumie ma szansę być zdrowy skoro np kończy brać antybiotyk w niedzielę, a w poniedziałek już idzie do żłobka?
          Jedyne pocieszenie to takie, że tym razem obyło się bez antybiotyku.
          Mam nadzieję, że wkrótce będzie lepiej..
          • alajna2 Re: za dobrze mi było... 12.01.11, 11:07
            Oj strasznie smutny ten watek o non stop chorych/przeziębionych dzieciach.
            Moja córka też debiutuje w przedszkolu i co chwila coś łapie.
            A wcześniej chora 2razy do roku, całą zimę na sankach, spacerach, a terz jak jesteśmy o 16 w domu to nie ma co na pole wychodzić...
            • ez-aw Re: za dobrze mi było... 12.01.11, 11:20
              > Moja córka też debiutuje w przedszkolu i co chwila coś łapie.

              Ja byłam przygotowana na przeziębienia, grypy itp. Niestety młody ma: drugie zapalenie płuc, wcześniej angina. Czyli kolejne antybiotyki. Zwykłych przeziębień nawet nie liczę sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja