pozytywnie zaskoczona...ksiądz

22.01.11, 15:51

jak w temacie, moje drogiesmile dzisiaj dotarł do nas ksiądz... i jakie było moje zaskoczenie, gdy dowiedziawszy się, ze my bez ślubu, dzieci nie ochrzczone...i do tego drugoklasita do komuni w tym roku nie pojdzie... a księciunio..a raczej księżunio nie strzelił nam gadki umoralniająco nawracajacej tylko powiedział, że w pełni nas rozumie, ze nie idziemy "owczym pędem" i że zrobimy jak uważamy a on jak juz się zdecydujemy nie bedzie robił problemu z tego, że ślubu nie mamysmile
tak więc jakby kamień mi z serca spadł i na dzień dzisiejszy jestem szczęsliwasmile
a do tego jeszcze wczoraj powiedzieliśmy Grzesiowi, że jestem w ciąży a on nawet się ucieszył; prosi tylko, ze jak będzie dziewczynka, zeby jej na rózowo nie ubieraćwink
    • zuzanka79 Re: pozytywnie zaskoczona...ksiądz 22.01.11, 17:21
      Widzisz kowalowa, musiałaś się do lasu przeprowadzić by tego doświadczyć big_grin
      A jak się czujesz?
      • kowalowa Re: pozytywnie zaskoczona...ksiądz 23.01.11, 00:45
        nie wiem czemu podwójnie wątek wysłałam..uncertain ech te hormonywink

        a co do ciązy to...jest lepiej? chyba tak...najbliźsi już wiedzą..jakos zbytnio nie komentują...Grzelka w miarę szczęśliwywink a Guciowi ciągle wszystko jednowink
        dołujące jest tylko to, że czeka mnie kolejne cc...trzecie;P nigdy już nie urodzę normalnie dziecka i może niektóre mnie nie zrozumieją,....ale dziwnie mi z tym i tyle... ale na to pewnie osobny watek założe bo ciekawa jestem, czy znacie.....
        • bei Re: pozytywnie zaskoczona...ksiądz 23.01.11, 10:57
          Znam jedną dziewczynę, ktora miala trzy cesarskie cięcia (z forum i realasmile
          Odwiedziłam ją w szpitalu po tej trzeciej CC- miala bardzo dobrą kondycję fizys i psyche.

          Miałam dwa porody SN- po kazdym długie dni dochodzenia do siebie, siedzieć swobodnie to mogłam dopiero po 3 tygodniach (bez bolu)
          W dobę po CC chodziłam, siedziec oczywiscie jak najbardziej siedziałam na całym wyposazeniu pośladkówsmilerana w łatwiejszym miejscu do utrzymania rezimu sanitarnego.

          Natura naturą- lepszy SN...hm, ale nie dla wszystkich. Bez takiej ingerencji zapewne miałabys nikłe szanse urodzic swoje dzieci w dobrej kondycji zachowując i swoją.
          Moja kolezanka rodziła drugie dziecko po CC siłami natury- mimo, ze dziecko mniejsze od pierwszego (3300)to mała miała połamane obojczyki i liczne krwiaki na główce. Ona wolałaby, by jej zrobiono CC i dziecko miałoby zdrowszy start.
          Moje CC- w znieczuleniu ogolnym - wybudziłam sie zaraz po wyjeździe z bloku i już nie spałam przez 13 godzin- mały od razu przystawiany do piersi- zadnych kłopotw nie było.
        • zuzanka79 Re: pozytywnie zaskoczona...ksiądz 23.01.11, 15:17
          kowalowa napisała:

          > dołujące jest tylko to, że czeka mnie kolejne cc...trzecie;P nigdy już nie urod
          > zę normalnie dziecka i może niektóre mnie nie zrozumieją,....ale dziwnie mi z t
          > ym i tyle... ale na to pewnie osobny watek założe bo ciekawa jestem,

          Nie znam nikogo takiego, ale moja bliska koleżanka jest po 3 cc.
          Kowalowa, nie ważne jak urodzisz - ważne jak wychowasz i jak będziesz kochać.
    • slimakpokazrogi Re: pozytywnie zaskoczona...ksiądz 25.01.11, 23:19

      bo z księżmi to róznie bywa - tacy sami ludzie , jak wszyscy inni i różne tez maja podejście. Ja akurat znałam więcej fajnych księży niż porąbanychsmile)

      A co do CC - o co Ci kurka chodzi - ja bym z miłą chęcią zamieniła swój 12godzinny poród na CC!!! Zreszta jedym z powodów , dla których nie planuję większej ilosci dzieci, jest to, ze nie chcę więcej przez to przechodzić! a cesarkę nie tak łatwo załatwić... a prywattnej kliniki u nas niet.
      • prigi Re: pozytywnie zaskoczona...ksiądz 26.01.11, 10:03
        Ślimaku, jak dobrze kojarzę jesteś z Wrocka. jakby co, to w feminie w L-nie zrobią ci cc, bez żadnego 'ale'.
        tak podpowiadam w razie Wwink
Pełna wersja