dlaczego dzieci lubią to a nie tamto

23.01.11, 01:04
no własnie jak to jest? tak mnie o po tym różu naszlo...
czy to nie jest troszke tak, ze jakby nie bylo, to my na poczatku kształtujemy w dziecku "lubienie" czegoś? jakoś prostacko napisałam..ale chyba mnie rozumiecie?wink

np. dlaczego Grześ lat 9 nie chodzi w dresach...takich dresach dresiastych..? wielu chłopcow w jego klasie ma takowe... on nie... bo? nie lubi czy dlatego, ze nie ma? bo mama mu takich nie kupi?
tak samo z różem...ja nie mówię, ze jeśli (plissss) urodze (tzn.wyjmą mi jątongue_out) dziewcze, to ze w różu chodzić nie będzie... cos tam mieć będzie... ale tak samo jak Grzelka ma coś np. brązowego;

to jak myslicie? jak to jest? te co mnie zrozumialy oczywiściewink bo coś mi przekazywanie informacjii nie idzie..jakis chaos w mozgu ciągle mamwink
    • annabetka Re: dlaczego dzieci lubią to a nie tamto 23.01.11, 01:17
      Młoda jak była maluchem miała kupę ciuchów w różu,raz że ja uważam że dla dziecka jest to fajny kolor,dwa że w prezencie też dostawała ciuchy różowe.....nic jej jak już starsza była nie narzucałam,chciała zielone,pomarańczowe-proszę bardzo! Teraz jest już na tyle rozsądna,że sama zaczyna decydować co jej kupić,w co ją ubrać,i np.kupiłam jej śliczną tunikę ,w krateczkę szaro brązowo czarną ,dziewczęca bardzooooo....a ona mi powiedziała" mamo ja tego nie założę bo to jest smutne" co? "no kolory ma smutne,ta dominika!,załóż mi tą suknię różowo białą w niej się czuję piękna" O! i rób se pani co chceszsmile
      Powiem tak ,ja gust Młodej pozostawiam całkowicie jej woli i ona sama go kształtuje jedyny jaki mam wpływ i to zupełnie niezależny ode mnie to to ,że ona obserwuje mnie moje ciuchy,moje dodatki,biżu,buty.....i trochę na tej podstawie gust jej się kształtuje(w różu nie chodzębig_grin ale miło jest jak prawie 6-letnia panna powie ci "mamo jaki piękny naszyjnik sobie kupiłaś,ja też kiedyś taki będę miała? )
    • aniuta75 Re: dlaczego dzieci lubią to a nie tamto 23.01.11, 10:06
      Na początku to ubierasz dziecko na swoją modłę, to co Tobie się podoba, to w czym dziecko Twoim zdaniem ładnie wygląda. Noooo a potem nastają czasy placówek i tam się naoglądają co mają koledzy smile.
      Starszak np nie chce słyszeć o żadnym innym stroju na zabawę karnawałową jak Spidermana. Chociaż tych spidermanów będzie w grupie chyba z 5 jak nie lepiej big_grinbig_grin. "I taką bluzkę z Zygzakiem bym chciał jak Jasiek ma". wink
      Młodsza jak była malutka to koleżanka chciała mi dać ubranka po swoich dwóch córeczkach - odmówiłam boooo "nie chcę jej ubierać na różowo" (ojj żebyś widziała zdziwioną minę koleżanki big_grin). Tylko, że wybór w dziewczęcych ciuchach jest naprawdę ograniczony, bo jak nie róż to lila wink. I chcąc nie chcąc musiałam róż polubić wink. Fakt staram się nie przesadzać z jego ilością i równoważyć np granatem smile.

      My oczywiście też kształtujemy. Jeżeli jakaś mama nie ubiera dziecka nawet do przedszkola czy na plac zabaw w dresy, bo ona ich nie lubi to dziecko z dużym prawdopodobieństwem też dresów nie będzie lubiało. A nawet jak mu się jakieś spodobają bo kolega z grupy takie będzie miał, to matka mu nie kupi bo ONA NIE LUBI. Smutne to...
    • prigi Re: dlaczego dzieci lubią to a nie tamto 23.01.11, 10:09
      moja córa ma dopiero 3,5 roku, więc nie wiem jak to będzie, gdy pójdzie do szkoły. ale coś tam różowego ma, bo dostałam, bo było w komplecie z innymi kolorami itd. jest to jej ogólnie egal w jakim kolorze wyjdzie. ważniejsze jest, aby na koszulce były koty, auta, jakieś śmieszne rysunki.
      zabawkami bawi się typowo chłopięcymi-lalki w wózku leżą w kącie i łapią kurz, a w ruchu są non stop pociągi, klocki, auta. i to nie jest w jakis sposób wymuszone na niej, sama wybierając tapetę wskazała na taką z ogromnymi wyścigówkami (dobrze, że dało się jej zasugerować inną, bo bym sfiksowała w takim pokoju). a najszczęśliwsza jest wtedy, gdy pomaga ojcu przykręcać śruby
      ale dlaczego tak jest? nia mam bladego pojęcia. ale tak szczerze, to bardzo mnie to cieszy smile
    • anna_sla Re: dlaczego dzieci lubią to a nie tamto 23.01.11, 10:36
      rzeczywiście chaos big_grinbig_grin

      Wiesz co moja córka miała kilka ubranek różowych jako niemowlę, a potem długo długo nic. Dostawała ubrania głównie po chłopakach, a ja nie kupowałam innych, bo i kasy nie było, chodziła w tym co było: czyli czarne, niebieskie, brązowe, szare, zielone, trochę czerwonego. I nagle tak ni z tego ni z owego, nie chodząc do przedszkola stwierdziła, że ona ma brzydkie ubrania, że ona chce różowe. O matko, to była masakra. Najpierw próbowałam odpierać jej ataki, potem było mega ścieranie się, no bo jak ja niby mam teraz wymienić jej całą garderobę??? Pieniądze na drzewie nie rosną! W końcu i tak doszło do kapitulacji, ale tak stopniowo. Rzuciłam hasło wśród babć "róż", troche one nakupowały trochę ja, a zaczęłam od bluzek z lumpeksów (no bo nie kupię jej coś drogiego do szurania po domu).

      Dlatego nie wiem czy dziecko nie lubi bo nie ma, czy lubi bo nie ma, a może to indywidualna sprawa dziecka? Zrób test. Kup mu jedne i zobacz. Mam taką niesprawdzoną teorię, że dzieci skore do buntowania się będą się buntować o byle co byleby się buntować. Ja byłam buntowniczka bez powodu (albo i z powodu, nie wiem) i moje dzieci też są, a różu ja nie cierpiałam, reagowałam na niego wymiotnie wink i mówiłam, że mam nadzieję, że córce nie odbije na punkcie różu.. i odbiło.. no właśnie, może odbiło, bo ja tak mówiłam?? Ale uwaga, chwilowo jej przeszło. Teraz stwierdziła, że lubi też niebieski.
    • jowita771 Re: dlaczego dzieci lubią to a nie tamto 23.01.11, 11:32
      Mnie róż u dzieci nie przeszkadza, ale nigdy córce nie kupowałam specjalnie różowych ani nieróżowych ubrań. Tylko, że dziecka nie trzymam w szafie. Obejrzała parę razy film z Barbie w roli głównej, zobaczyła taką w sklepie i spodobał jej się ten róż. To co, mam jej wmawiać, że to paskudztwo? A w sumie, skąd wiadomo, że paskudztwo? Może czarny i wojskowa zieleń są szkaradne, a róż piękny? Kto to może powiedzieć? Nie to jest ładne, co jest ładne, tylko co się komu podoba. Mojej córce podoba się majtkowy róż, jak sama mówi. I będzie miała różową sukienkę na bal przebierańców. Pewnie będzie więcej takich różowych i pewnie jakąś mamę zemdli od tego, ale to problem tej mamy, a nie mój czy mojej córki.
    • otojestemtu Re: dlaczego dzieci lubią to a nie tamto 23.01.11, 12:02
      A mi się wydaje, że ten róż bierze się z...
      ...bajek smile
      Każda mała dziewczynka chce być księżniczką, a wszystkie księżniczki, a na pewno większość czy to w tv, czy w książce jest majtkowo-różowa i jest najpiękniejsza i najbardziej olśniewająca wink

      Mnie róż u córy ani nie mdlił, ani nie przerażał, jako niemowlę miała kilka ciuszków w różu, ale bez przesady, a odkąd zaczęła oglądać bajki, dostawać Barbie to już samo poszło lawinowo - różowe sukienki, bluzki, spinki, a nawet różowe majtki były te najpiękniejsze - i co i nic. Przeżyłam. Sama z tego wyrosła, sama stwierdziła że już nie chce być księżniczką, zaczęła chodzić w dżinsach i sportowych bluzach, bo tak jej się zaczęło podobać - inny wiek, inne bajki wink
    • zuzanka79 Re: dlaczego dzieci lubią to a nie tamto 23.01.11, 15:46
      Moja Marysia bardzo dużo ciuchów dostała gdy tylko się urodziła. Wszystko różowe. Kocyk różowy, ręcznik różowy, śpiworek różowy, butelki różowe. I tak jest do dziś. Zbytnio mi to nie przeszkadza, bo ja z kolei dokupuję jej ubranka w innych kolorach: niebieskie, zielone, beżowe, brązowe, fioletowe i jakoś tak łączę z tym różem by po oczach nie biło big_grin

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/lRT4lvRmHIuArRtDaB.jpg

      Ale nie raz bije i bardziej różowa już być nie może big_grin Przyzwyczaicie się tongue_out
Pełna wersja