Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze

31.01.11, 09:51
Moja 3 letna córka nie chciała jeść i pyta mnie czy pan Andrzej ją zabierze. Więc ja na to, ze jej nikt nie zabierze, bo mama i tata ne pozwolą. Poniewaz nie znamy zadnego pana Andrzeja pociagnełam mała za język i mówi, że jedna z jej wychowawczyń w przedszkolu tak mówi, jak ktos nie je.
Noż cholera jasna straszą mi dziecko, strasznie się wzburzyłam, pogadałam z mężem i bojowo nastawiona poszłam spać.
Dzis się budzę i myślę bardziej racjonalnie, tzn na pewno nie chcę by ktoś mi dziecko straszył, tylko jak to załatwić, żeby córkę coś miłego ze strony tej nauczycielki nie spotkało.
Chyba pójdę do tej babki bez dziecka i powiem, ze chciałabym, aby mojego dziecka nie straszono. Już wolę by było trochę głodne jak nie chce zjeść.
A może rozmowe przeprowadzić w obecności córki? Już sama nie wiem.
Poradzcie dziewczyny.
    • doral2 Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 10:48
      NA PEWNO nie przeprowadzaj tej rozmowy w obecności córki. to podstawowy błąd, twoja córka jest za mała na obecność w takich rozmowach.
      • asiaiwona_1 Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 10:54
        to mi się przypomniało jak w łikend jakaś baba w kolejce sklepowej zaczeła do Kudłata gadać, jaka to ona jest niegrzeczna i że mama przez nią zemdleje uncertain
        • zuzanka79 Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 11:13
          asiaiwona_1 napisała:

          > to mi się przypomniało jak w łikend jakaś baba w kolejce sklepowej zaczeła do K
          > udłata gadać, jaka to ona jest niegrzeczna i że mama przez nią zemdleje uncertain

          Mogłaś pani odpalić, że mdlejesz tylko na widok potworów takich jak ona big_grinbig_grinbig_grin
          • asiaiwona_1 Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 13:55
            powiedziałam jej, że ma nie mówić takich rzeczy do mojego dziecka, ale chyba nie usłyszała bo Kudłat ciągle ryczał.
    • zuzanka79 Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 11:12
      Powiedziałabym pani w przedszkolu, że za przedszkole płacę, za wyżywienie tudzież a dziecko jeśli chce jeść niech je, jeśli nie - niech siedzi głodne. I proszę jej nie straszyć zadnym panem Andrzejem, bo ja panią postraszę kuratorem oświaty. Amen.
      • bei Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 11:19
        Postrasz panią, ze zabierze ją pan Andzrej, jak będzie dzieci straszyćsmile
        • moninia2000 Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 13:49
          Haha, bei, na pewno ona na to czeka, o jakims Andrzeju marzy, wiec...chyba nie..
          Co za baba, nie cierpie straszenia dzieci!
      • tedesca1 Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 13:58
        Panie w przedszkolu postraszyły syna mojej kuzynki, że jak będzie niegrzeczny to mama po niego nie przyjdzie, efekt : nie mogła ani na moment go zostawić samego czy z kimś innym, bo bał się, że ona pójdzie i nie wróci.
    • mme_marsupilami Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 16:15
      Fajna metoda w tym przedszkolu, nie ma co sad Poszlabym na rozmowe, bo uwazam za przemoc samo przymuszanie do jedzenia. Umowilabym sie, ze jesli Mala nie je, ma sie ograniczyc wylacznie do zapytania dlaczego i ewentualnie Ci to zglosic, a nie wymyslac durne bajeczki. Wiadomo, bez dziecka.
      • iksa29 Re: Jak nie zjesz to pan Andrzej Cię zabierze 31.01.11, 20:05
        A ja tej Pani bym powiedziała, że jak będzie dziecko straszyć, to jej(Pani znaczy), Pan Andrzej zrobi z doopy jesień średniowiecza ...
Pełna wersja