Dodaj do ulubionych

też tak macie....?

15.02.11, 16:39
Czekałam, niecierpliwie czekałam na kilka dni urlopu. Myślałam ferie, spędzę z dziewczynami więcej czasu, ostatnio tylko w weekendy głównie byłam z nimi, bo w tygodniu maraton.
Dziś jest drugi dzień wyczekanego urlopu i........spierdzielać mi się chce.
Melaśka zagilowana, zakasłana od tygodnia coś ją chce położyć, więc o maratonach na dworze, wyjazdach nie ma mowy. Obie mają jakby dynamit w doopie, zarówno do biegania po mieszkaniu, jak i niekończących się awantur.
Dodatkowo ze ślubnym teraz od ponad tygodnia powiedzmy na oficjalu jedziemy...

W każdym razie dziś miałam myśl: ja chce do pracy!!! - i to mnie zaniepokoiło.

Obserwuj wątek
    • anna_sla Re: też tak macie....? 16.02.11, 09:01
      na szczęście to normalne. Jak się jest poza ma się "idealny" obraz, a weekendy, no cóż, trochę jak święto, dni wyjątkowe.. Pamiętam jak moja koleżanka pracując 2 lata tak właśnie postrzegała swojego syna. Na wszelkie ewentualne wskazówki dotyczące problemów chłopca zawsze miała jakieś usprawiedliwienie (mniej więcej tak jak wyżej, w tygodniu nie opanowywał emocji, bo mama wreszcie wróciła nie wiedząc jak się cieszyć, a weekendy bo wreszcie święto, mama cały dzień dla mnie). Dopiero jak zwolniła się z pracy dostrzegła to co jej mówiłam.. że dziecko ma prawdziwie ADHD i dopiero wzięła się za wprowadzanie konsekwencji w ich życie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka