Czopek - rozmyślania matki

16.02.11, 10:46
Dlaczego za każdym razem po zaaplikowania dziecku czopka ona musi w ciągu 5-10 minut się zładować? Czy jest szansa, że przez ten czas choć minimalnie czopek zadziałał? Czy mam wkładać nowy? Bo ona oprócz tranu nic, absolutnie nic doustnie nie przyjmie uncertain
    • mearuless Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 10:51
      mialam ten sam problem.
      w 10 minut tak pewnie sie troche wchlonie, w 5 minut to raczej malo.

      ja bym jeszcze polowke dala.
      jesli to np. paracetamol to spokojnie mozna dac, tak mi dochtorka mowila.
      • asiaiwona_1 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 10:56
        To nurofen. Poczekam, jak gorączka będzie dalej rosła to dam połówkę. Jak będzie stała w miejscy, albo malała to znak, że cośtam zadziałało. Dzięks mea
        • doral2 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 12:04
          wypróbuj sama ten czopek, a zrozumiesz wtedy dlaczego big_grin
          • asiaiwona_1 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 12:18
            wystarczy mi, że wkładając jej ten czopek widzę, że przeżywa on fazę świstaka big_grinbig_grinbig_grin
        • osa551 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 19:22
          Asiaiwona - nie zdażyło mi się, żeby dziecko mi nie zrobiło kupy natychmiast po podaniu czopka Nurofenu (żaden inny tak nie działał). Napisałam ci powyżej.
          • osa551 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 19:22
            i sorry za byka, "zdarzyło" oczywiście
    • otojestemtu Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 14:52
      Nie cierpię czopków, zawsze to samo z nimi. A nurofenu np. z sokiem też nie ruszy? Mi się na szczęście udało tak oszukiwać i z czopkami przygoda nie zawsze była potrzebna.
      • asiaiwona_1 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 15:02
        nie da rady. Ona tylko patrzy co jest na łyżeczce- jak coś co nie wygląda jak tran to nie ruszy uncertain
        • otojestemtu Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 15:10
          Mi z łyżeczki też nie chciała, lałam pół szklanki ulubionego soku i po cichaczu lekarstwo do środka, to był jedyny sposób.
          • asiaiwona_1 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 15:15
            ta moja to jakiś wybitnie sprytny egzemplarz. Jak jest samo picie to potrafi i 3/4 szklanki na raz wypić. Jak jest z domieszką lekarstwa to przez pół dnia męczymy 1/3 szklanki big_grin
            • osa551 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 19:23
              Ja mam kota, podanie dziecku lekarstwa w płynie to absolutny pikuś przy leczeniu kota.
    • guderianka Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 18:31
      włóż najpierw glicerynowy-posra się i wtedy włóż przeciwbóloqy wink
      • mearuless Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 18:47
        rewelacyjny pomysl!!!-powaga.
        tez zawsz mialam klopot z tym oddawaniem kału po zaaplikowaniu czopka [dzieckuwink]
        tylko jest jedno malutkie "ale"- kazdy czopek to placz,krzyk i udreka jak pomysle o 2 pod rząd to mi slabosad
    • osa551 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 19:20
      Moje dziecko robiło natychmiast kupę po Nurofenie w czopkach, nigdy po Paracetamolu. Może akurat taki składowo czopek dajesz?

      U mnie skończyło się na tym, że Nurofen dawałam strzykawką do buzi i modliłam się, żeby nie zwymiotował.
      • asiaiwona_1 Re: Czopek - rozmyślania matki 16.02.11, 20:43
        kurde, to faktycznie wychodzi, że może tylko od nurofenu. Przy kolejnej chorobie wypróbuję inny czopek i zobaczymy. Chiciaż co ciekawe, jak jej w nocy na śpiocha wkładałam to nie srała big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja