aniuta75 Re: mróz jak cholera :/ 20.02.11, 20:10 U mnie - 7, czyli nawet nie tak źle. Mam nadzieję, że rano nie będzie jakichś kosmicznych -15 . Odpowiedz Link
prigi Re: mróz jak cholera :/ 20.02.11, 20:28 nie wiem, jaka temp. na zewnątrz, ale właśnie w tej chwili wcinam lody, więc chyba nie jest tak źle Odpowiedz Link
schiraz Re: mróz jak cholera :/ 20.02.11, 20:32 U mnie -14, nad ranem podobnież ma dobić do -18. Już jestem zła, bo nie znoszę zaprowadzać Młodego do szkoły w takie zimno, mamy ponad 2 km do przejścia. ------ Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia. Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: mróz jak cholera :/ 20.02.11, 21:31 U nas pan Kret zapowiadał na jutro -13 st. Żeby jeszcze śnieg był to bym to przeżyła. Ale nie cierpię jak jest mróz a nie ma śniegu. Odpowiedz Link
i_b13 Re: mróz jak cholera :/ 20.02.11, 21:35 w tej chwili -14, a moja chłopina biega z taczką i korę rozsypuje.... nawet psiaki leżą przy kominku, a ten hasa w ogrodzie, jak oszołom Odpowiedz Link
doral2 Re: mróz jak cholera :/ 21.02.11, 07:28 - 20 było rano w biurze mam +15, querva zima ma się dobrze Odpowiedz Link
olinka20 Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 10:54 W sobote rano padł piec gazowy. Siedzielismy cały weekend w kocach dogrzewając sie farelkami ( jedna tego nie przezyła) i myjac sie w misce XXI wiek. Dzisiaj ma przyjechac pan, do naprawy. Rano pojechalam myc sie do mamusi, a chłop na basen Odpowiedz Link
doral2 Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 10:58 nie, nie przebiję. mój pan od pieca w takie mrozy trzyma dyżury telefoniczne i w razie co jest dostępny . szanuje swoich klientów Odpowiedz Link
olinka20 Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 11:06 Moj pan od pieca wyjechany był Kazdy ma prawo do weekendu z zoną. Odpowiedz Link
roksanaa22 Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 11:19 Kurwa,Doral... Ty nawet nie pisz o mrozie...Ja już mam dość.Nie chcę już zimy.Nie chcę i chuj Chcę słońca,chcę zobaczyć kolor zielony,chcę ciepła! Na razie nastawiłam piec na zdecydowanie za dużo stopni,obłożyłam się kwiatami wokół biurka i tak pracuję Odpowiedz Link
doral2 Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 11:52 a ty myślisz, że ja to co?? mam już dośc tego białego gówna, padającego z nieba, w szczególności, że se w sobotę kurna nadgarstek nawyrężyłam, jak odśnieżałam chodnik koło chałupy a te gówno znów napadało, ja pierdzielę!! mąz odśnieżył, a te gówno znów napadało. ja pierdzielę!! i teraz jeszcze ten je(&@#(*^$#*(@#&$%&^#@%bany mróz, ja pierdzielę!! Odpowiedz Link
schiraz Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 17:10 Wstałam rano z nadzieją, że noc jakoś zamieni te zapowiadane -13 na 0 stopni, i co widzą moje oczy??? Ano widzą -18 na termometrze oraz zupełnie nową, świeżutką dostawę śniegu ( a jest go już naprawdę sporo, chodniki i jezdnie bardziej nadają się do jazdy sankami, bo czarnego nie uświadczysz). No więc zwlekłam swe zwłoki z łóżka, brutalnie obudziłam dzieci (jedno do szkoły, drugie jako osoba towarzysząco-odprowadzająca) nakarmiłam, ubrałam, wystawiłam jedną nogę za próg domu, cofnęłam, dłuższą chwilę tłumaczyłam sobie czemu nieodpowiedzialnością byłoby nakłamanie Pani Wychowawczyni Syna, że dziecko ma sraczkę i zostaje w domu, wyszłam. Przed furtką okazało się, że sąsiad akurat wyjeżdża ze swoimi do szkoły i zabierze Młodego (Podziękowania do wszystkich pomniejszych bóstw). Rozbieranie Młodej, wycieczka do kotłowni i nieekonomiczne podniesienie temperatury na piecu, zakopanie się pod kołdrę wraz z Młodą i kimanie do 11. O 12 wstałam, zadzwoniłam do znajomej matki kolegi Syna, obietnica, że przywiezie mi go pod dom ze szkoły. Na termometrze rozpusta: -10. Zrobiłam obiad, nakarmiłam wszystkich głodnych, przypomniałam sobie, że kotom zostały resztki żarcia, wspaniałomyślnie odmroziłam im filety z kurczaka wcale dla nich nie przeznaczone, spojrzałam w kalendarz - dziś o 10 miałam wizytę kontrolną u gina, no cóż, trudno, autentycznie zapomniałam, poza temperaturą poleciało chyba ciśnienie, bo czuję się jak kawałek przeżutej szmatki. Aktualnie na termometrze - 13, nie mam zamiaru nic robić, poza kolacją. Już kombinuję komu by tu zlecić jutrzejsze odwiezienie Młodego do szkoły, zakupy spożywcze oraz ponowne przywiezienie go z powrotem. ------ Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia. Odpowiedz Link
aniuta75 Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 17:28 Rany skąd Wy ten śnieg macie? U mnie czarno całkiem chociaż mróz cały dzień. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 17:33 U mnie z nieba spadł Ale malutko na szczęscie. Odpowiedz Link
grave_digger Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 17:40 " Rano pojechalam myc sie do mamusi, a chłop na basen " o fuuu mam nadzieję, że to z basenem był dżołk. sama chodzę raz w tyg na basen i właśnie sobie wyobraziłam... Odpowiedz Link
olinka20 Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 17:49 Ale on tylko pod prysznic na ten basen Nie plywał, za leniwy jest na poranna aktywnosc basenową Odpowiedz Link
doral2 Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 19:57 ZIMA MA SIE DOBRZE, ŻEBY Z PIEKŁA NIE WYJRZAŁA Odpowiedz Link
aniuta75 Re: Doral przebijesz mnie?:/ 21.02.11, 20:19 U mnie za tydzień już na plusie . A tak to w normie -6 jakoś. Odpowiedz Link
zjedzmy_polaka Re: mróz jak cholera :/ 21.02.11, 21:41 A ja jak już mam niecierpieć to na odwrót. Mróż i śnieg to tylko w górach na nartach, a nie w chacie - nie dość, że ziąb w cholerę, to jeszcze przez jakieś zaspy trzeba się przedzierać, chodniki zasypane, syf w cholerę. Odpowiedz Link