Ratujcie Szymona!

08.03.11, 11:51
Na FB utworzyła się grupa, która chce pomóc Szymonowi, zgodnie z inicjatywą jednej z uczestniczek grupy zaczynamy interweniować gdzie się da:

Poniżej wklejam treść listu napisanego przez nią z prośbą o rozsyłanie do zaproponowanych instytucji i mediów oraz wklejanie tego posta na wszystkich forach, jakie przyjdą wam do głowy!

Szanowni Państwo;
My, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, my Internauci, my zwykli ludzie chcemy powiedzieć głośne NIE!
NIE DLA KATOWANIA DZIECKA!
NIE dla ignorancji służb mających chronić dzieci!
NIE dla nieudolnego sądownictwa!
Sprawa małego Szymona bardzo nas poruszyła! Wielu z nas nie mogło opanować łez w czasie słuchania tego nagrania:
www.youtube.com/user/RatujcieSzymona#p/u
Ojciec dziecka interweniował w prokuraturze w Częstochowie i na Policji przedstawiając nagrania jako dowód i oto te instytucje, mające chronić każdego obywatela, nie doszukują się w tym materiale oznak znęcania się nad dzieckiem, nie słyszą tam przemocy! Nie zgadzamy się na to i chcemy, aby natychmiast zainterweniowano w tej sprawie. To dziecko jest straszliwie krzywdzone, matka znęca się nad nim fizycznie i psychicznie, a odpowiednie instytucje zwracają uwagę tylko na to czy dziecko "żyje w dobrych warunkach". Coż warte jest to, że dziecko jest ubrane, umyte i nakarmione, kiedy przeżywa taka gehennę, kiedy własna matka staje się jego katem? Otwórzcie oczy! Nie pozwólcie na to!
Czy ma się powtórzyć scenariusz, który tak często ostatnio przedstawiany jest w mediach? Do czego może posunąć się taka kobieta, niegodna nazwaniem jej matką? W ostatnich kilku m-cach słyszeliśmy już o niejednym podobnym przypadku, gdzie dziecko płaciło zyciem za to, że nikt nie zareagował:
- 6-miesięczna dziewczynka z Rudy Śląskiej, prawdopodobnie pobita przez ojca, zmarła w szpitalu.
- W Otmuchowie (woj. opolskie) zginęła niespełna czteroletnia dziewczynka. Prawdopodobnie została zamordowana. Policja zatrzymała podejrzanego - jej 27-letniego ojca.
- sprawa 2-letniej Wiktorii, która zmarła pod koniec stycznia w Żninie. Zarzut ciężkiego pobicia dziecka postawiono ojcu dziewczynki.
Żądamy natychmiastowej i SKUTECZNEJ interwencji w sprawie małego Szymona, domagamy się natychmiastowej izolacji dziecka od matki i możliwości rozmowy z psychologiem, Żądamy zapewnienia dziecku natychmiastowego bezpieczeństwa!
Z poważaniem

Adresy:
instytucje:

częstochowska policja:
komendant@czestochowa.slaska.policja.gov.pl

częstochowska prokuratura:
okregowa@prokuratura.czest.pl

Rzecznik Praw Dziecka:
rpd@brpd.gov.pl

Rzecznik Praw Obywatelskich
biurorzecznika@brpo.gov.pl

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy Niebieska Linia:
poradnia@niebieskalinia.pl

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej:
prasa@mpips.gov.pl

Kancelaria Premiera RP:
kontakt@kprm.gov.pl

Kancelaria Prezydenta RP:
listy@prezydent.pl

media:
TVN
kontakt@tvn24.pl

TVP
widzowie@tvp.pl

Polsat
interwencja@polsat.com.pl

Gazeta Wyborcza
redakcja_portalu@agora.pl

Rzeczpospolita
listy@rp.pl
    • antyka Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 11:54
      Ja juz pisalam, gdzie sie da.
      Piszcie, dzwoncie, robcie cos.
      Malemu trzeba pomoc.
      • olinka20 Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 12:07
        Czytałam, ze superniania sie zajeła, to TVN nie odpusci.
        I dobrze.
        Ja pierdziele, tego sie słucac nie dało sad
        • asiaiwona_1 Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 12:10
          LIst wysłany. Deela - fajnie, że napisałaś takiego gotowca. Masz rację, że więcej osób to wyśle mając taki wzór. Mam nadzieję, że szybko zaczną działać...
          • asiaiwona_1 adres tvp nie działa 08.03.11, 12:12
            wrócił do mnie mail wysłany na adres widzowie@tvp.pl. Komunikat, że system nie znalazł takiego adresu.
            • deela Re: adres tvp nie działa 08.03.11, 12:14
              to nie moje, ja tylko wklejam gdzie się da
    • deela petycja!!! 08.03.11, 13:04
      www.petycje.pl/petycja/6718/ratujcie_5-letniego_szymona_katowanego_przez_matke!.html
      • opium74 Re: petycja!!! 08.03.11, 13:49
        siedzę i ryczę...... nie słyszałam wcześniej o tej sprawie.... tutaj dobrze że coś zaczyna się dziać zanim stało się najgorsze...... jak takie kurwy, ludzkie ścierwa mogą mieć dzieci.... ten chłopiec ma 5 lat..... nie wiem jak dobrego będzie musiał mieć psychologa żeby sobie poradzić....
        brak mi słow......
    • zuzanka79 Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 14:05
      ja też już wysłałam z moich trzech skrzynek.
      czytałam o Szymonku wczoraj na ematce, spać w nocy nie mogłam, w głowie mi się nie mieści. I lepiej nie napiszę nic więcej bo ... nie ręczę za siebie. Całe szczęście, że daleko mieszkam, bo jak Boga kocham, gdybym mieszkała e okolicy to bym temu potworowi chyba oczy wydłubała i nasypała soli.
      • pszczolaasia Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 14:12
        szczerze mowiac najbardziej mnnie dobija moja bezradnosc...i gowno mnie obchodzi czy ta ..."matka" ..zachowuje sie bo ojciec jest ostatnim chujem, i ze niby on ja doprowadzil do tego stanu...jak czytalam na innym forumie... sledze ta sprawe od rana. po prostu dziecka zal...nie rozumiem jak mozna na to pozwolic...
        • bryanowa-1 Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 14:36
          wysłałam.kim trzeba być żeby tak dizecko traktowac?
    • magiczna_marta Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 20:37
      Pewnie będzie afera i znów mnie niektóre zwyzywają od najgorszych, ale trudno. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz.

      Dla mnie w tej całej sytuacji najgorszym chujem jest tatuś, bo zawinął dupę w troki, wyprowadził się do firmy i zbiera dowody żeby ujebać żonę przy samej dupie. Myślę że ta kobieta jest chora psychicznie, może w głębokiej depresji i niestety dziecko jest ofiarą tego wszystkiego. Oczywiście uważam że dziecku trzeba pomóc, matkę powinno się skierować na leczenie ale dziecko nie powinno trafić do ojca, bo jest on gorszy od niej. Najprawdopodobniej znęcał się nad nią psychicznie i doprowadził do stanu w jakim jest teraz i zgrywa teraz super tatusia.

      A teraz możecie sobie po mnie pojeździć, wisi mi to kalafiorem.
      • dlania Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 20:58
        Niestety, magiczna, możesz miec rację. Moim zdaniem (a czytałam jego wypowiedzi) ojciec jest wyrachowany. Poza tym on był z tą kobieta - wyobrażacie sobie, że on jest porządny gośc, siła spokoju i w ogóle zloto, i wiąze sie, i kilka lat zyje z psychopatką? Biedne, biedne, biedne dziecko. Może znajdzie sie rodzina zastepcza dla niego - jakas babcia.
        • zuzanka79 Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:06
          Dlania, tak sobie myślę, nie wierzę, że tej kobiety nikt nie odwiedzał i ona przy obcych potrafiła się opanować. A piszę to dlatego, że miałam taką koleżankę co to wiecznie japę na dzieci darła, potem już co raz mniej się z tym kryła, aż jej powiedziałam w tonie do niej podobnym co o tym myślę.
          Tak więc, gdybym to była ja i moja mama czy teściowa, czy nawet moje kuzynki się o czym takim dowiedziały to wierz mi, że mam ręce powyrywane przy samej dupie.
        • magiczna_marta Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:14
          Dlania- koleś zamieścił wycinki nagrań, nie wiadomo co się działo w momentach nie zamieszczonych. Może kobieta siedziała nad tym biednym dzieciakiem z tym jedzeniem chuj wie ile i w końcu ją poniosło, a że rozchwiana psychicznie (być może nawet jakaś psychoza albo co) i proszę bardzo, tatuś ma wspaniały dowód że matka jest zła. A co, on cacy? Zostawił dzieciaka na pastwę chorej psychicznie matki w imię zbierania dowodów. Super, no kurna cud malina.
          • dlania Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:20
            Ja bym matki nie usprawiedliwiała... Ma nasrane to niech sie leczy, albo se zyły podetnie, a nie znęca sie nad dzieckiem.
            • magiczna_marta Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:25
              Dlania- ja tej kobiety nie usprawiedliwiam, absolutnie. Sama poczułam że się zaczyna ze mną źle dziać to pognałam do psychiatry. Tylko wkurwia mnie to że cała nagonka jest na nią a on święty ojciec umęczony.
              • zuzanka79 Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:30
                Marta, ale facet zamieścił te nagrania nie po to by kobiecie zrobić koło dupy, tylko po to by ktoś wreszcie otworzył oczy. Gdyby zabrał to dziecko od niej, a ona zgłosiła to gdzie trzeba to by dopiero miał przesrane i ojciec i syn. Tak mi się wydaje.
                • magiczna_marta Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:37
                  Zuzanka- gdyby mu faktycznie chodziło o dobro dziecka to waliły by go konsekwencje tylko zabrałby tego dzieciaka i go przed nią ukrył a nie przez ROK zbierał nagrania jaka to z niej zła matka.
                  Dla mnie jego zachowanie jest przemyślane krok po kroku, ale nie dla dobra dziecka tylko po to żeby dojebać matce do końca, żeby ją do zniszczyć.
          • zuzanka79 Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:23
            magiczna_marta napisała:

            > Dlania- koleś zamieścił wycinki nagrań, nie wiadomo co się działo w momentach n
            > ie zamieszczonych. Może kobieta siedziała nad tym biednym dzieciakiem z tym jed
            > zeniem chuj wie ile i w końcu ją poniosło,

            Magiczna no co ty uncertain Jak dziecko nie chce jeść to nie je. Niech siedzi głodne, ale niezwyzywane i niepobite. Ja bym też nic nie tknęła gdyby ktoś nade mną wrzeszczał "żryj bo ci przypierdole".
            I nawet jeśli tatuś ją nagrał raz, czy dwa to co? To jej daje prawo do bicia, do psychicznego i fizycznego znęcania się nad pięciolatkiem?
            Mam wrażenie, że zwierzęta w tym kraju są lepiej chronione niż dzieci sad
            • magiczna_marta Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:27
              Zuzanka- przeca ja piszę jak krowie na rowie że ona normalna nie jest, tylko niech tego dzieciaka ojcu przypadkiem nie dają bo on jest bardziej pierdolnięty od niej.
              • zuzanka79 Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:33
                Magiczna a może ojciec to takie lelum polelum co się do pantofla przykleił i zwyczajnie się boi. Znam takiego. Żona tylko grymas zrobi a on od razu milknie. Przesrane.
                Moim zdaniem dziecko nie powinno być ani z nim ani z nią. Niech jest gdziekolwiek, ale nietknięte i nieupokarzane.
                • karra-mia Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:51
                  między dorosłych się nie mieszam. Gówno mnie obchodzą stosunki między nimi. Skoro tata zaniósł nagrania na policję, do prokuratury to ich psim kurwa obowiązkiem było zabranie dziecka gdziekolwiek byleby najdalej od tej suki. Nie dawąłabym go ojcu, ale zabrałabym go z piekła do jasnej cholery. Matki nic nie tlumaczy, nie usprawiedliwia. Mam syna w wieku Szymonka i jak odsłuchałam tego nagrania (a właściwie jego część) to się poryczałam. Co to kurwa za ludzie, że odsłuchali i stwierdzili, ze to o niczym nie świadczy. Do jasnej cholery ona go katuje. Jezu słów mi brakuje...
                  Pindę wsadzić do psychiatryka jak jest chora, tatę tez wziąć pod lupę, ale przede wszystkim dziecko ratować...
                  • magiczna_marta Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 22:12
                    Ofkors, przymusowe leczenie zamknięte dla mamusi i dla tatusia również, za współudział w maltretowaniu dziecka. Przez rok wiedział że matka dziecko krzywdzi i nic z tym nie zrobił, "zbierał dowody" kosztem psychiki dziecka.
                  • pszczolaasia Re: Ratujcie Szymona! 09.03.11, 09:01
                    > Pindę wsadzić do psychiatryka jak jest chora, tatę tez wziąć pod lupę, ale prze
                    > de wszystkim dziecko ratować...

                    o to to.
      • mearuless Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:16
        doprowadzil- niekoniecznie.
        moze odszedl bo byla pierdolnieta. co nie zmienia faktu ze o nim tez mysle z pogarda.
        sam tez nie jest bez winy, bo zostawil dziecko.
        czy bedzie lepszym rodzicem- moze...a moze tylko na poczatku...nie wiem.
        ciezkie jest zycie takich dzieci, szlag trafia ze nie mozna pomoc "od reki"

        tam w filmie jest taka wymiana zdan:
        ona mowi-pojdziesz do ojca, a dzicko ze nie chce ze woli z nia...czyli cos jednak z tatusiem nie jest najlepiej.

        duzy plus ze to ujawnil bo kobieta moze sie przestraszy i sie troche uspokoi. jednak jestem gleboko przekonana, ku wielkiej rozpaczy, ze gdzie by ten dzieciaczek nie trafil i tak bedzie mial przesranesad
        • olinka20 Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:25
          Akurat to Mea mnie nie przekonuje.
          Bo dziecku pewnie wkłada sie do głowy od x czasu, ze tatus to całe złoooo.
          Wiec sie nie dziwie, ze nie chce isc do taty...
          • deela Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 21:42
            dokładnie, jakbyś za każdym razem gdy powiesz, że chcesz do ojca dostawała po ryju to też byś mówiła, że NIE chcesz
      • pszczolaasia Re: Ratujcie Szymona! 09.03.11, 08:49
        Magiczna najgorszym to moze nie ale rowniez chujem. obserwuje ta sytuacje od prezedwczoraj. na innym forum, na ematce chyba podano linka do strony z celowanika i tam mona poczyatc komentarze podajacych sie za sasiadow ludzi i wynika z tegho jasno ze ojczulek swiety tez nie jest. juz sam fakt ze zamiast wejsc do domu i wziasc tego dzieciaka , bo ma przeciez prawo, nie sa po rozowdzie do diabla, on jest jego ojcem...a on sobie kurwa to spokojnie nagrywa.co z tego ze pozniej placze...ja tez plakalam jak slyszalam zeby mi tylko krew nie elciala jak wczoraj... normalnie nie moge. a dzieciak jest kalsycznym przykladem przemocy domowej. laczowane babeczki tez nie odchodza od swojego oprawcy, malo tego one wierza ze na to zalsuzyly. a dzieciak to samo. poza tym on sie zwyczajnie boi powiedziec ze chce do taty bo dostanie po prostu znowu wpierdol, zostanie wyzwany stekiem wyzwisk, oblany goracym mlekiem albo jeszce co gorszego...moj ty smutku on jest jeszce taki maly..mlody..i juz musi to przezywac. koszmar.
      • attiya Re: Ratujcie Szymona! 09.03.11, 09:16
        podpisuję się
        zrobiłam wczoraj eksperyment w domu z nagrywaniem - pisałam już gdzie indziej o tym - piękny eksperyment wyszedł - tylko iść z tym na policję uncertain
        uderzanie niby w dziecko też mi pięknie wyszło - uderzałam we własną nogę, rękę, przedmiotami o kanapę itd itd
        pokrzyczałam trochę ja, trochę mąż - powinnam za to oskara dostać - dziecka tylko nie było widać ale też pięknie w rolę weszło i krzyczało w niebogłosy - a jaki ubaw miało
        wszystko można zmontować, wszystko
        obawiam się, że ktoś tu wybiegł przed szereg
        aha - po trzeciej prośbie taty, me dziecię pięknie krzyczało "nieeeee mama, nieeee"
        no, że się śmiało przy tym - ale śmiech można wyciąć
        • deela Re: Ratujcie Szymona! 09.03.11, 15:14
          naprawdę attiya?
          naprawdę zmontowano by coś takiego?
          "oż ty kurwa teraz to ci nie podaruję kurwa, ło ty skurwysynu nie podaruję ci kurwa"
          "ja ci napierdolę jak nie zjesz tego co ci kazałam"
          "jak przypierdolę"
          "łyżkę, wpieprzaj, szybko, ty świnio, biegiem, wpieprzaj to"
          "nie bij, zjem ale mnie nie bij"
          serio, tak do siebie mówicie? naprawdę? zmontowałabyś coś takiego?
          a wiesz, że przemoc psychiczna jest 1000 razy bardziej bolesna od psychicznej? nie wiesz? a ja wiem
          • fajnyrobal Re: Ratujcie Szymona! 09.03.11, 19:19
            To jak matka zwraca się do dziecka na pewno nie jest zmontowane. Dzieciak już nie raz też musiał oberwać za to że nie je albo się nie ubiera świadczą o tym jego słowa. Jeżeli nawet jedna dziesiąta z tego nagrania jest prawdą, to w tym domu źle się dzieje.
            I źle, że odpowiednie organa na to nie reagują uncertain
    • mearuless Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 20:56
      bedny dzieciak.
    • fajnyrobal Re: Ratujcie Szymona! 08.03.11, 22:24
      Ojciec to dno i dwa metry mułu. Dobrze, chciał mieć podkład dla prokuratury, ok, nagrał to co nagrał i co? Pozwala żeby ta piiiiiiiiiii dalej katowała jego dzieciaka? To coś tu jest nie halo. Inny facet już dawno porwałby zwyczajnie dziecko nie bacząc na konsekwencje. No chyba, że tatusiowi zależy na dokopaniu babie, a nie na Szymonie.
      Nie ma wytłumaczenia na zachowanie tej kobiety! Nawet jak dzieciak nie chce jeść i doprowadza mnie do szału, to wychodzę pokurwowac w innym pokoju, może nawet pierdyknąć miską w ścianę, ale nie biję dziecka do krwi! A bicie za to, że polała go gorącym mlekiem? Nawet choroba psychiczna tego nie tłumaczy.

      Kurwa, w jakim popierdolonym my kraju żyjemy, gdzie odbierane są rodzicom dzieci tylko dlatego ,że ci są biedni, ale jak jest bogato a dziecko jest katowane, to jest wszystko ok.
    • esofik Re: Ratujcie Szymona! 09.03.11, 19:45
      bardzo szkoda mi tego dzieciaka. Mam nadzieję, że zaopiekuje się nim dobry psycholog i 'beda z niego ludzie'

      matka - no comments, a ojciec - strasznie manipuluje, nie wierzę, że takich akcji nie było gdy razem mieszkali. Dlaczego wtedy nie reagował? Nie walczył o dziecko? Zostawił dzieciaka samego z psychopatką? Mam nadzieję, ze też beknie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja