"wielka księga cipek"

11.03.11, 16:18
Taką oto książkę na dziale literatury dziecięcej znalazłam dziś w empiku. Tu link do opisu książki:
seksualnosc-kobiet.pl/moje_cialo/wielka_ksiega_cipek_fragmenty
O ile jestem raczej tolerancyjna, oraz bardzo ZA wczesnym uświadamianiem dzieci to powiem szczerze, że ta książka, obrazki w niej zawarte mnie zniesmaczyły. Moim zdaniem to się bardziej nadaje na literaurę nastolatkową, a nie dziecięcą. Jeśli będziecie miały okazję to przejrzyjcie tą książkę (są chyba w necie na chomiku - przynajmniej wujek google tak mówi) i napiszcie co o niej sądzicie. Niestety w przedmowie nie znalazłam info dla dzieci w jakim wieku jest książka, ale powiem wam, że zdecydowanie nie dałabym jej do czytania mojej młodej. Moim zdaniem niektóre rzeczy są pokazane zbyt "wulgarnie" jak na wiek adresata, czyli dziecka...
    • mme_marsupilami Re: "wielka księga cipek" 11.03.11, 16:34
      Mialam okazje zeknac na ksiazke o kupie, wiec jesli to ta sama seria to podziekuje. Jakos nie wierze w skutecznosc metody "podsun dziecku ksiazke". Zamierzam uswiadamiac Mlodego jesli zauwaze zainteresowanie tematem, w miare prosto bez skrepowania. Lektura fachowa ewentualnie duzo pozniej.
    • leluchow1 Re: "wielka księga cipek" 11.03.11, 16:38
      1. Jak słyszę cipka to mnie krew zalewa.
      2. Książka jest obrzydliwa.
      Ja tam nie jestem zacofana ale bez przesady ta laska z lusterkiem.....
    • mearuless Re: "wielka księga cipek" 11.03.11, 16:43
      wstretna ksiazka.
      ja o tym gadam z moimi dziecmi.
      potrafie bez krepacji taka rozmowe przeprowadzic. mam i czas i checi- takie ksiazki to zenada.
      • asiaiwona_1 Re: "wielka księga cipek" 11.03.11, 16:52
        książkę znalazłam szukając prezentu dla koleżanki młodej. I tak mnie tytuł zszokował, że przejrzałam całą.
        O ile nie neguję książek o takiej tematyce wogóle to ta naprawdę mnie zszokowała, ale tak negatywnie uncertain
        • mearuless Re: "wielka księga cipek" 11.03.11, 16:58
          i ja cie rozumiem, bo mam podobne odczucia.
    • amoreska Re: "wielka księga cipek" 11.03.11, 17:28
      Nie podoba mi się samo słowo "cipka", nie używam go.
      Książka wydaje się być (po reklamach i streszczeniach) na siłę postępowa i wyluzowana. Na siłę.
      • babowa Re: "wielka księga cipek" 11.03.11, 19:52
        cipka to cipka
        mowie tak i juz
        wole to niz wagina, srom

        a , ksiazki nie widziałam, choc słyszałam
        az taka matka hej do przodu nie jestem i zabaw z lusterkiem corce sugerowac nie bede
        w swoim czasie dojdzie co , jak i po co
        na chwile obecna sa rozmowy , kolezanki no i bravo
        i tyak bedzie to bravo podczytywac, wiec wole przejrzec i w razie czego gadke uskutecznic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja