śmiech to zdrowie

30.03.11, 20:28
śmiejecie się, tak całą sobą, aż brzuch boli??

im jestem starsza tym rzadziej mi się zdarza sad
a kiedyś cały czas ryj mi się cieszył.. czasem bez powodu smile
    • asiaiwona_1 Re: śmiech to zdrowie 30.03.11, 20:32
      oj coraz rzadziej sad W liceum jak się śmiałam - a co chwilę mnie coś rozśmieszało to nauczyciele kazali mi wychodzić z klasy i się uspokajać bo tak głośno się śmiałam. ALbo facet od geografii mówił, że mogłby sobie nagrać mój śmiech i jako budzik rano ustawiać big_grin Ale czasem sie jeszcze zdarza, ze coś mnie tak mocno rozśmieszy.
    • grave_digger Re: śmiech to zdrowie 30.03.11, 20:37
      śmieję się bardzo często. śmieję się w głos i wszyscy mi to 'wypominają' wink rozśmiesza mnie wiele. najczęściej klasa IIIb big_grin
    • olinka20 Re: śmiech to zdrowie 30.03.11, 20:43
      Ja czesto dostaje głupawki, ale faktycznie, rzadziej niz np. w liceum.
      Wtedy człowiek smiał sie az do bólu brzucha.
    • czarneoczy Re: śmiech to zdrowie 30.03.11, 20:46
      no coraz rzadziej.... sad
      niby się śmieję często, ale często to taki półśmiech...
      aż mi tęskno za napadem poczciwej głupawki niemal aż do posikania się uncertain
      • babowa Re: śmiech to zdrowie 30.03.11, 21:02
        jak popije w dobrym towarzystwie to tak sie brechtambig_grin
        ale tak na trzezwo to juz niestety jakos nie
    • prigi Re: śmiech to zdrowie 30.03.11, 21:10
      zdarza się, ale tak jak u większości, coraz rzadziej. a szkoda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja