Dziecka mi sie chce...

01.04.11, 21:40
(przez pomyłke wrzuciłam na mematke ale miało byc tu...)

znaczy sie drugiego. Groch jutro konczy 17 miesiecy i fajnie było by gdyby miał brata lub siostre, ale chłop kreci nosem. Pietra ma o kase, ze niby kolejne dziecko to kolejny wydatek, a on ciagle w głowie ma brak kasy cała ciaze i cały mój macierzyński (był bez pracy, prace ma dopiero od 3 miesiecy, a pensja jego i tak bardzo skromniutka) i chyba tu go boli , ze na nas nie zarabia. Jak dotrzeć do tej meskiej ambicji... Małego człowieka mi się chce... sad
    • tabakierka2 Re: Dziecka mi sie chce... 01.04.11, 21:50
      wierzęwink bo i mnie już się chcewink
      Wiesz, kolejne dziecko to już nie są takie koszta, jak przy pierwszym - większość rzeczy dla malucha pewnie już macie. Może to go przekona?smile A teraz oboje pracujecie?
    • karra-mia Re: Dziecka mi sie chce... 01.04.11, 21:56
      mnie sie też chcialo, ale juz mi się odechciałowink
      dobrze, ze ten mój najmlodszy rośnie, bo ja już chyba cierpliwości dla niemowlaków nie mambig_grin
      • doral2 Re: Dziecka mi sie chce... 01.04.11, 22:07
        yyyyyyy... nie doradzę, bo mi się po pierwszej ciąży następnych bachurków odechciało dokumentnie.
        ale że mam dwoje w jednym miocie, to chyba jedyne wytłumaczenie....
        • red-truskawa Re: Dziecka mi sie chce... 02.04.11, 13:08
          alez ci zazdroszcze... tak tez bym chciała, ale to już po fakcie wink
    • otojestemtu Re: Dziecka mi sie chce... 01.04.11, 23:01
      Powiedz, że jak nie będziesz miała na kim wyładować uczuć macierzyńskich jakie cię dopadły to otworzysz coś w rodzaju "klubu malucha", przewidywana liczba uczesników koło 10 wink
      A tak na poważnie, drugie jest gites, ja miałam podobną zagniotkę i dopiero po 7 latach od pierwszego się zdecydowałam i na dzień dzisiejszy powiem, że to moja najlepsza decyzja w ciągu ostatnich siedmiu lat, radochy co niemiara, a kasa - no cóż, jest trochę ciężej, ale dajemy radę.
    • slimakpokazrogi Re: Dziecka mi sie chce... 01.04.11, 23:09

      no mnie jakoś nie naszło jeszcze , ale ja wyrodna matka jestem... jakoś nie potrafię się zapalić do myśli siedzenia znów przy niemowlęciu.... ale pewnie w mniejszości jestem, bo jednak większośc ludzi ma dwójkę...
      To ja Ci powiem tak - weź porób dziurki w gumkach czy tez inny sabotaż i niech się dzieje co chcebig_grin Jak chłop stanie przed faktem dokonanym, to sie na pewno ostatecznie będzie cieszyłsmile)
    • grave_digger Re: Dziecka mi sie chce... 02.04.11, 09:10
      a to tylko jego boli, ciebie nie? tylko on się przejmuje brakiem kasy, ty nie?
      to bardzo samolubne z twojej strony. świetnie rozumiem twojego męża.
      • red-truskawa Re: Dziecka mi sie chce... 02.04.11, 13:04
        co jest samolubne? to ze mysle o 2 dziecku majac 37 lat ? to ze, zarabiajac tyle, ze wystarcza na nasza trójke i jeszcze połowa jest odkładana, ja uważam ze mój syn nie powinien być jedynakiem?, ze samemu na swiecie zawsze jest gorzej niż jak ma sie rodzenstwo?
        uwazam własnie ze mój chłop mysli egoistycznie, bo ja nie mam wiecej czasu na odwlekanie.
        dla mnie bardziej egoistyczne jest posiadanie jednego dzecka ze wzgledu na własna wygodę.
        • grave_digger Re: Dziecka mi sie chce... 02.04.11, 14:17
          no widzisz. rozmijacie się z mężem. każde ma inny cel. coś tu jest nie tak.
          tak, uważam to za egoistyczne.
          ja nie narzekałam, że byłam jedynaczką.
          ktoś stoi nad tobą z nożem, że musisz zrobić przynajmniej dwójkę? czy wygoda to taki grzech? czemu tak późno urodziłaś pierwsze dziecko?
          • red-truskawa Re: Dziecka mi sie chce... 02.04.11, 22:01
            czemu tak pózno pierwsze dziecko- bo taki się zycie ułozyło sad
            Nikt za mna nie stoi, jak to nazwałas z nozem, ale chciałabym aby mój syn zaznał smaku posiadania rodzeństwa, bo uwazam ze to super sprawa miec brata/siostre i nie chciałabym mu tego odbierać; sama posiadam brata i nie wyobrażam sobie go nie miec, nie wyobrażam sobie swojego dzieciństwa bez niego, było by na pewno bardziej puste.
            Ale cóz, musze "popracowac" nad chłopem wink i go przekonać, bo jakies tam "wpadki" dla mnie nie do pomyślenia, zwykłe oszustwo.
            • grave_digger Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 08:48
              nie wszystkie rodzeństwa się kochają. a najczęściej kłócą, są o siebie zazdrosne a potem zachłanne przy podziale majątku rodziców - a w trakcie o ich kasę. zawsze mają do siebie jakieś pretensje. a najczęściej wychodzi coś po śmierci rodzica. to tak po obserwacji znajomych.

              oczywiście sobie życzę czegoś odwrotnego - mam dwie dziołchy. ale nie przewidzę wszystkiego.
              a z mężem usiądź i ustalcie wszystkie za i przeciw. każdy z was ma rację - swoją własną subiektywną, ale jednak wink
              • doral2 Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 17:05
                grave_digger napisała:

                > nie wszystkie rodzeństwa się kochają. a najczęściej kłócą, są o siebie zazdrosn
                > e a potem zachłanne przy podziale majątku rodziców - a w trakcie o ich kasę. za
                > wsze mają do siebie jakieś pretensje. a najczęściej wychodzi coś po śmierci rod
                > zica. to tak po obserwacji znajomych..."

                jak rodzice dzieci wychowają, takie one są w latach późniejszych.
                jak nauczyli kłótni, swarów i zachłanności, to te dzieci takie będą. a nie inne.
                • slimakpokazrogi Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 21:14
                  nieprawda. znam bardzo wiele rodzeństw, które miały dobre wzorce rodzinne (pozytywne stosunki w starszym pokoleniu), a sa ze sobą mocno skłócone. i znam tez jednych takich, którzy gorszeo przykładu miec nie mogli, a oddaliby rodzeństwu ostatnią koszulę...
                  A tak ogólnie rzecz biorąc to większośc znam rodzeństw problematycznych niż dobrych... i wcale nie uważam, ze nalezy swojemu dziecku dawać rodzeństwo, "żeby nie było samo na starość". oczywiście wszytkim Waszym dzieciom życze jak najlepiej . Jednak ja tam jestem jedynaczką i moje dziecko też najprawdopodobniej będzie... i nie uważam tego za jakąś "ułomność". A poza tym, czy z dwójką już można być egoistą i nie miec trzeciego dla wygody? a przy trezcim? idac tym tropem kazdy powinien mieć tyle dzieci ile jest w stanie biologicznie spłodzić - inaczej to egoizm... bo ogranicza sie ilośc dzieci dla własnej wygody...
          • doral2 Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 17:03
            grave_digger napisała:

            "..ja nie narzekałam, że byłam jedynaczką..."

            bo jeszcze za wcześnie. zrozumiesz to dopiero w starszym wieku, gdy rodzice twoi odejdą, dzieci pójdą na swoje, a ty nie będziesz miała do kogo gęby nawet otworzyć.
            • grave_digger Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 17:28
              no ale chyba jakiego chłopa będę miała. nie liczy się?
              a przyrodnie rodzeństwo też się nie liczy?
              • grave_digger Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 17:30
                chyba nie życzysz mi kolejnych 60 lat w samotności. młoda jestem. znajdę sobie kogoś na starość wink
                • doral2 Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 18:36
                  jeśli myślisz, że to takie proste, to się mylisz.
                  na stare lata trudniej znaleźć chłopa, niż za młodu.
                  ciotka moja owdowiałą 15 late temu...chłopa szukała lat 12..

                  na stare lata to chłopy są schorowane, znarowione, zdziwaczałe...o ile wcześniej nie poumierają.
                  • olinka20 Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 18:59
                    Doral, ty nie kracz!
                    Grabarzowa to jeszcze młoda laska, po liftinguwink
                    • grave_digger Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 19:24
                      doral, kurwa, na jakie stare lata! ja mam dopiero 33 i całe życie przed sobą! big_grin
                      • doral2 Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 21:05
                        grave_digger napisała:

                        > doral, kurwa, na jakie stare lata! ja mam dopiero 33 i całe życie przed sobą! big_grin..."

                        no, na rodzeństwo to juz za poźno tongue_out

                        a czas szybko plynie, ani się obejrzysz big_grin
                        • grave_digger Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 21:09
                          rodzeństwo mam - mam dwie przyrodnie siostry. ale jestem jedynaczką wink
                          czas szybko mija, ale wątpię, by mijał mi w samotności do śmierci.
    • guderianka Re: Dziecka mi sie chce... 02.04.11, 12:00
      Wiesz, gdyby faktycznie każdy robił wtedy gdy mu się chce to byśmy masę biednych dzieciaków mieli. Mąż myśi racjonalnie, nie ma ugruntowanej pozycji w pracy, Twoja ciąża to ryzyko kolejnego długiego okresu bez kasy (wychowawczy)- więc, co chcesz dac dziecku. Nie samą milością dzieci się karmi i nie samym mlekiem wink
      Chcenie jak najbardziej rozumiem bo doświadczyłam setki razy ale dopiero ostatnio zdecydowaliśmy się na ten ruch, mając stabilną sytuacje zawodową i domową. Jasne, że nie wszystko mozna zaplanowac ale zminimalizować pewne ryzyko owszem. Między innymi nie wzięliśmy się za robotę od razu po podjęciu decyzji ale czekamy do odpowiedniego momentu biorąc pod uwagę porę narodzenia dziecka, ew. kłopoty z poczęciem, urlopy itp
      • grave_digger Re: Dziecka mi sie chce... 02.04.11, 13:00
        3cie planujecie? oooooooo
        • guderianka Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 20:38
          nowink będziem wielodzietna patologia wink
    • otojestemtu Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 00:03
      A mi się wydaje że sytuacja finansowa nie stanowi problemu skoro piszesz, że wystarcza wam na utrzymanie 3-osobowej rodziny i jeszcze macie co odłożyć. Lata uciekają, siły coraz mniej, cierpliwość szybciej się kończy i to dla mnie bynajmniej jest kluczowe.
      • slimakpokazrogi Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 21:17
        cierpliwość..? akurat z wiekiem ma się znacznie więcej cierpliwości dla dziecismile ja z natury jestem nerwus, ale moja własna mama mówi mi , ze jestem niesamowicie cierpliwą matka (urodziłam w wieku 33). Pod tym względem to polecam późniejsze macierzyństwo.
        • otojestemtu Re: Dziecka mi sie chce... 03.04.11, 22:55
          Hm, to może tylko ja tak mam. Jestem cierpliwa jak jestem wyspana big_grin a kiedyś byłam jakoś non stop cierpliwa, chyba jakiś zepsuty egzemplarz jestem smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja