red-truskawa
01.04.11, 21:40
(przez pomyłke wrzuciłam na mematke ale miało byc tu...)
znaczy sie drugiego. Groch jutro konczy 17 miesiecy i fajnie było by gdyby miał brata lub siostre, ale chłop kreci nosem. Pietra ma o kase, ze niby kolejne dziecko to kolejny wydatek, a on ciagle w głowie ma brak kasy cała ciaze i cały mój macierzyński (był bez pracy, prace ma dopiero od 3 miesiecy, a pensja jego i tak bardzo skromniutka) i chyba tu go boli , ze na nas nie zarabia. Jak dotrzeć do tej meskiej ambicji... Małego człowieka mi się chce...