asiaiwona_1 15.04.11, 11:26 Jadę na spotkanie ze smokiem I przy okazji pokibicować mojemu maratończykowi - w niedzielę Cracovia Maraton. Może "wpadnę" na magiel w wolnej chwili, ale w sumie możecie sobie trochę ode mnie odpocząć Buziaki. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bei Re: Żegnaj W-wo, witaj Krakowie 15.04.11, 11:39 Nie mogłas fffczeźniej ogłosić?- w niedziele mamy obiad u rodzinki (wazne urodziny).. Odpowiedz Link
ez-aw Re: Żegnaj W-wo, witaj Krakowie 15.04.11, 22:04 Baw się dobrze Pozdrów smoka i Wawel. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: Żegnaj W-wo, witaj Krakowie 16.04.11, 09:05 mearuless napisała: > krzyżyk na droge > mea... jakbys wykrakała. Wyguglajcie sobie piątkowy wypadek w gminie Chęciny... Jechaliśmy bezpośrednio za tą ciężarówką... Młoda widziała wszystko dokładnie bo siedziała z przodu... Anioł stróż nad nami musi czuwać bo nic się nam nie stało... Ciężarówka przewoziła wodór... Jakby jakaś iskra poszła to by pier....neło nami wszystkimi równo. W ułamku sekundy całe życie staje przed oczami gdy widzisz lecący na ciebie bus i wypadające spod ciężarówki resztki osobówki. Ciężarówka wpadła do rowu dzięki czemu my mogliśmy odjechać i nikt z tyłu w nas nie wjechał - choc za nami były jakieś stłuczki... Dziewczyny jeszcze nigdy nie czułam się tak strasznie, nigdy tak się nie bałam. Mogę w sumie powiedzieć, że mąż zapewne przy pomocy naszego małego Anioła uratował nam życie... Odpowiedz Link
prigi Re: Żegnaj W-wo, witaj Krakowie 16.04.11, 09:41 o żesz ty! dobrze, że skonczyło się dla was tylko na strachu Odpowiedz Link
esofik Re: Żegnaj W-wo, witaj Krakowie 16.04.11, 09:59 podróż pełna wrażeń oby powrotna była spokojniejsza mimo wszystko miłego weekendu w grodzie Kraka Odpowiedz Link
doral2 Re: Żegnaj W-wo, witaj Krakowie 16.04.11, 19:25 suma summarum nic się wam nie stało. i git. Odpowiedz Link