kinder czekolada

20.04.11, 09:27
co jest takiego w tej kinder czekoladzie, że prawie kazdy, gdy przychodzi do nas to daje ją córce????
moja córka ma skazę białkowa, wiec ani czekolady ani mleka w niej zawartego nie może
w dodatku nawet ci, którzy wiedza o alergii corki ją przynoszą, a ja jako zła matka muszę corce odbierac prezenty.
Mozna by zadzwonic i zapytac co przyniesc mojej alergiczce?? jest duzo mozliwosci, smiej zelki, chrupki, lizaki, guma mamba, ale zawsze Kinder czekol. rulez uncertain

a teraz hit: moja tesciowa ostatnio przyniosła Toffifi !!! wiedzac juz całe 3,5roku, że nie może czekolady!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • asiaiwona_1 Re: kinder czekolada 20.04.11, 09:31
      bo reklamy są fajne, bo jest pyszna... A na drugi raz jak przyniosą znowu kinderczekoladę to poweidz, że bardzo dziękujesz, ale niestety ty będziesz musiała zjeść całą sama bo córka jest alergiczką. Może zakumają... Co do teściowej to się nie wypowiem bo szkoda słów big_grin
    • olinka20 Re: kinder czekolada 20.04.11, 09:59
      Ech bo ludzie bezmyslne somuncertain W korytarzu przechwycaj czekoladki, albo trab od progu o alergii.
    • pettit_grenouille Re: kinder czekolada 20.04.11, 10:47
      Bo ludzie myślą, że jak w nazwie jest KINDER to jest to produkt: przeznaczony dla dzieci, przebadany przez Instytut Matki i Dziecka, tudzież inną mądrą instytucję, nie powoduje alergii, czekoladki są małe, więc jak dziecko zje jedną to przecież nic się nie stanie.
      Na przyszłość musisz informować, że dziecko ma alergię na czekoladę, w tym również na kinder czekoladę, bo chyba co nie którzy myślą, że czekolada to tylko milka i wedel.
      • doral2 Re: kinder czekolada 20.04.11, 11:41
        bo ludzie majom problema z pomyślunkiem uncertain
        • mme_marsupilami Re: kinder czekolada 20.04.11, 15:37
          I pod doralowa siem rencami i nogami podpisuje, dodam tylko ze problema majom tez ze sluchem, skoro matula trabi i trabi o tej alergii.
          Moj Mlody w wieku 4,5 miesiaca zostal prawie nakarmiony czekolada, bo "przeciez to czekolada MLECZNA". Yyyy ... bez komentarza.
          Przechwytuj takie slodycze i wal prosto z mostu, ze sama zjesz.
    • zuska.pl Re: kinder czekolada 20.04.11, 12:24
      Powiedz w prost, że na czekolady a zwłaszcza kinder ma uczulenie!
      Nie mów, że na mleko i takie tam bo ciemnoty nie zrozumieją, że to jest w czekoladzie suspicious

      a za Toffi podziękuj teściowej, sama chętnie zjesz bo jesteś wyrodną matką i ty zjadasz to co najlepsze a córce dajesz tylko te wstrętne owoce i warzywa suspicious
    • karra-mia Re: kinder czekolada 20.04.11, 12:27
      ja ci powiem, bo swego czasu moja teściowa, babcia i ciotka zasypywały starszego tymi czekoladkami. Wiesz dlaczego? Bo tam jest szklanka mleka!!! no padłam normalnie, stare to to, a reklamy działają na nich jak na dzieci.
    • zuzanka79 Re: kinder czekolada 20.04.11, 12:32
      Ja mam podobnie, kinderki i danonki stanowią podstawowy podarunek dla młodej. Na szczęście starszak wie co z tym zrobić big_grin
      Ja nie obdarowywuję rodzinnych dzieci słodyczami w "ramach protestu", przynajmniej staram się tego nie robić. Wolę dać jakiś soczek i herbatniki czy chrupki, owoce ( banana, kiwi i mandarynkę), albo 5 zł dorzucić do skarbonki. I potem się wszyscy dziwią w gościach, że moja Miśka kiełki i warzywa wcina aż miło a inne nawet nie popatrzą w tę stronę, a jak już popatrzą to zdylają gdzie pieprz rośnie.
      • opium74 Re: kinder czekolada 20.04.11, 14:28
        mój dłogo nie jadł czekolady bo nie lubił.... wszyscy o tym dziwnym fakcie wiedzieli.... czekolady i tak dostawał.....
    • pszczolaasia Re: kinder czekolada 20.04.11, 14:36
      jak znajdziecie odpowiedz dajcie mi znac. i najlepszy tekst- od takiej ilosci nic sie przeciez nei stanie....
    • anna_sla Re: kinder czekolada 20.04.11, 16:40
      co jest?? Firma! I grafika dziecięco-prestiżowa big_grinbig_grin Mówiąc szczerze jak mam iść do kogoś z czymś to też kupuję czekoladę i zwykle właśnie z wyższej półki, z której nawet moje dzieci nie jedzą, chyba, że same dostaną wink.. Ach i rzadko zapamiętuję kto ma alergię, chyba, że często mi o niej opowiada, jak np. kuzynka. Natomiast moja przyjaciółka mówi mi o tym za rzadko (raz na kilka spotkań/rozmów) i ja wiecznie do niej z tą czekoladą tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja