zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z Was?

22.04.11, 00:05
Jak w tytule. Chciałabym zadać pytanie odnośnie zastrzyków podskórnych. Pytanie techniczne stricte.
Czyli jak mu robię ten zastrzyk, gdy on śpi, to czy jak czasami dziabnę przez piżamę, to go może zabić czy to takie lżejsze przekroczenie norm? Bo dziś wymyśliłam, że przez piżamę byłoby zajebiście prosto i wygodnie, zamiast gmerać w szmatach po ciemku szukając odpowiedniego kawałka ciała. Ale mam wątpliwości higieniczne.
    • magiczna_marta Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 22.04.11, 08:07
      Z technicznego punktu widzenia to nie mam pojęcia jak chcesz to zrobić, bo przecież do zastrzyku podskórnego trzeba złapać za kawałek skóry żeby taki fałd ok 1 cm się zrobił i w to się wbić. Nie mam bladego pojęcia jak to wykonać "przez pidżamę".
      • ceres9 Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 22.04.11, 13:36
        zlapac taki wlasnie fald przez pidzamke i przez nia sie przebic i przez skore tyz
        z praktycznego punktu widzenia da sie,ale igla sterylna to juz nie bedziebig_grin
        pewnie sie nic nie stanie,tak na 99% niczym dziecka nie zarazisz,ale zawsze jest tn 1 %big_grin
    • mme_marsupilami Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 22.04.11, 14:05
      Dziabnij go najlepiej przez koldre !
      Igla nie bedzie sterylna, wiec nie.
    • lolinka2 Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 22.04.11, 14:17
      wprowadzisz pod skórę wszystko to, co znajduje się na piżamie....

      osobiście NIE ryzykowałabym...
    • fajka7 Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 23.04.11, 00:42
      To może konkretniej: czym grozi wykonanie zastrzyku w niesterylnych warunkach, czyli co może złapać od piżamy?
      • lolinka2 Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 23.04.11, 22:42
        wprowadzeniem pod skórę wszystkiego, co a) masz w domu, b) kolonizuje piżamę (czyli cokolwiek, zależnie od tego czego dziecko dotykało, włącznie z kiblem i rezydującymi tam drobnoustrojami), c) kolonizuje skórę dziecka (też loteria). Efekt - w najgorszym wypadku posocznica, w najlepszym nic, w pośrednim miejscowy odczyn... serio chcesz ryzykować???????
    • grave_digger Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 23.04.11, 07:43
      powiem tak - ale żeś wymyśliła wink
      • ez-aw Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 23.04.11, 09:30
        A nie możesz dać dziecku pidżamy z krótkim rękawem? Tak by lekko podciągnąć ją do góry i szybko zrobić.
        • babowa Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 23.04.11, 10:10
          no tez o pizamie letniej pomyslałam
          krotkie gatki i krotki rekawek i po sprawie
    • fajka7 Re: zastrzyk- konsultacja z pielęgniarką-któraś z 23.04.11, 23:34
      Nie panikujcie. Se wymyśliłam i po prostu pytam, bo ze zdumieniem odkryłam, że nie wiem co można złapać od piżamy tak konkretnie.
      Mówi się głośno i wszędzie, że niesterylne igły walnie przyczyniają się do roznoszenia HIV albo żółtaczki, a to nie dotyczy w tym wypadku.
      Loli pisze, że posocznica - no i to jest właśnie jakiś konkret, bo sama nic nie wydumałam oprócz jakiegoś miejscowego podrażnienia. Chociaż sądzę, że aby sepsę złapać w ten sposób, trzeba mieć wyjątkowego pecha, bo zastrzyk podskórny to jednak nie to samo co dożylny, a nawet domięśniowy, no ale powiedzmy, że jakieś tam ryzyko jest, a choroba na tyle paskudna, że działa na wyobraźnię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja