słomiana wdowa...

29.04.11, 18:53
a właściwie słomiana samotna matka i słomiana wdowa big_grin

mąż zabrał dzieci na działkę do siostry smile
a ja zostałam sama z frędzlem...

to która wpada na kawę i ciacho? smile
ooo albo na jakiś marszyk pierwszomajowy wyskoczę hihihi

jednym słowem - miłej majówki!
smile
    • dezetta Re: słomiana wdowa... 29.04.11, 18:58
      No patrz cholera, chłop mój za pół godziny będzie w domu więc będę się raczyć jego obecnością. Trzeba było męża wygonić dzień wcześniej! Jak "frędzel" ??
      • alajna2 Re: słomiana wdowa... 29.04.11, 20:55
        o szczęściara trochę samotności... smile
      • jkk74 Re: słomiana wdowa... 29.04.11, 21:00
        frędzel w porządku smile
        już zaczyna kontaktować i maaało śpi w ciągu dnia smile

        kurcze jeszcze kilka dni i będzie miał 2 mce!!!
        a dopiero co płakałam ze ciąży jestem...
        ech ale ten czas leci smile
        • dezetta Re: słomiana wdowa... 29.04.11, 23:22
          Kupiłam sobie książkę "Język niemowląt" Tracy Hogg i moja córka przesypia bez problemu pól dnia i nie ryczy bo wiem o co jej chodzi jak jęknie. Nie stosuję ślepo wszystkich wskazówek ale ta książka uratowała moja psychikę i dobre samopoczucie Patrycji!
    • w_miare_normalna Re: słomiana wdowa... 29.04.11, 23:07
      ZAZDROSZCZĘ !!
      modlę się codziennie o to bym Ja miała choć 2 godzinki dla siebie, nie mówię o dniach, ale te 2 godzinki !!

      -
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
    • mallard Re: słomiana wdowa... 29.04.11, 23:27
      jkk74 napisała:

      > a właściwie słomiana samotna matka [...] mąż zabrał dzieci na działkę do siostry

      Kupy się to nie trzyma!
      Jak mąż zabrał dzieci, to jaka Ty słomiana samotna matka?
      Ty słomiana bezdzietna jesteś! wink
      • dezetta Re: słomiana wdowa... 29.04.11, 23:30
        Zabrał dwoje, trzecie zostało.
        • mallard Re: słomiana wdowa... 29.04.11, 23:35
          dezetta napisała:

          > Zabrał dwoje, trzecie zostało.

          Matko jedyno, to ten Frędzel to dziecię jest?!
          A ja myślałem, że to york jaki!
          • w_miare_normalna Re: słomiana wdowa... 30.04.11, 14:29
            Chciałam zameldowac, że udało mi się namówić Tatusia żeby zabrał gdzieś młoda i dął mi troszkę odetchnąć smile
            zabrał młodą do wesołego miasteczka, co prawda nie odpocznę bo sprzątam, ale i tak chwila bez młodej jest bezcenna smile Apropo ! Pewnie zaraz wrócą bo o 11 wyszli, a ja mam jeszcze pranie do powieszenia.
    • exotique Re: słomiana wdowa... 30.04.11, 13:21
      ooo to tak jak u mnie, mala u babci, mezu u znajomych (wsio od wczoraj) a ja z mlodym siedze, glupie miny stroje, napawam sie chwilami ciszy smile
      tak mi sie spodobalo, ze przynajmniej raz w mcu trzeba bedzie to powtarzac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja