doral2
13.05.11, 17:20
nie pytam co wam się pechowego trafiło, tylko wręcz odwrotnie.
u mnie - wykazałam się lotnym umysłem przy jednym takim, co nosa zadzierał i był najmundrzejszy w całej wsi, ale dopiero jak wszyscy w pole wyszli...
i mi fajnie z tego powodu