asiaiwona_1
15.05.11, 09:33
Młoda jakiś kwadrans po śniadaniu zaczeła skarżyć się na ból brzucha. Nie jest on ciągły tylko co chwilę się nasila do tego stopnia że młoda zwija się z bólu. Pokazuje, że boli ją w dolnej części brzucha. Dałąm jej nospę, ale jak już się jej udało ją połknąć to zwymiotowała. Biegunki nie ma. Temperatura wzrosła do 37,4 - na razie. Co mogę jej podać, żeby ten ból minął? Na śniadanie jadłyśmy wszystkie to samo - jajecznicę, więc żadna skórka jej się nie przyczepiła nigdzie. Nie mam pojęcia co to może być.