dezetta 24.05.11, 10:49 ze znaczną przewagą kupy Moje dziecko usrało pół mieszkania Umyłam, przebrałam, uśpiłam i turlam się ze śmiechu. Ciemna strona mojej anielicy odkryta Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mearuless Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 10:53 chodzila i wydalala? czy miala rozbryzg? ja pamietam jak moja starsza walnela takie kupsko ze byla ubrudzona od pach az po stopy, tez sie wtedy usmialam i matko!!!z czego ja sie wtedy smialam, az wstyd sie przyznac Odpowiedz Link
prigi Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 10:54 o to to, wszędzie czytam, że dzieci butelkowe to mają problemy z wypróżnianiem, że 1 raz na dzień to i tak sukces, a mój malec-co butelka, to gratis w pieluszce przemianę materii po tatusiu odziedziczył Odpowiedz Link
esofik Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 11:09 Moja Młoda wypróżniała się z regularnościa szwajcarskiego zegarka - 3 razy dziennie. Butelkowa. Gdy miała ok 3 m-ce z okazji wizyty króloowej matki, pojechaliśmy nad morze do restauracji. Młoda się tak usrała, że nic nie nadawło się do ponownego założenia, nawet skarpetki. Szczęściem w samochodzie był kombinezon. Siedziała potem w samym pampku i kombinezonie. Od tej pory zaczęłąm wozić ze sobą dodatkowe ubrania Odpowiedz Link
dezetta Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 11:12 Moja na butelce faktycznie robi raz dziennie, no max 2 razy. Ale jak już zrobi to zawsze mam pranie Szczęściem dzisiaj miała półśpiochy więc gęste zostało w nogawce a to co się przecedziło usmarowało okolicę Cały przewijak do prania. Ja wiem, ona lubi mieć dupsko pod kranem jak ten dzieciak z filmiku o spaniu w umywalce Odpowiedz Link
paskudek1 Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 11:29 mój był na piersi prawie rok a wypróżnienia były fatalne. Raz na tydzień np. Był moment że zapisywałam kiedy robił kupę bo zwyczajnie zapominałam. Skończył 7 lat a do tej pory są problemy Nie a reguły. Dezetta nie martw się, mojej sąsiadce synek (oczywiście ładne parę lat temu) zawartością pieluchy usmarował całe łóżeczko radośnie szczebelek po szczebelku bez mała Odpowiedz Link
prigi Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 11:36 Dezz, mam pytanie odnośnie pepti, bo jak kojarzę, to mleko młodej dajesz. a może nutramigen po przejściu na to mleko skończyły się problemy skórne? bo mój chrabąszcz ma krostki na kolanach i na nadgrastkach, nie wiem skąd, ani nie pojawiają się nowe, a stare poschodziły gdzieniegdzie, a tam wlasnie zostały. lekarka stwierdziła, że to raczej nie jest alergia pokarmowa, ale jak będzie się utrzymywało uczulenie plus kolki to zmieni mu mleko na pepti, a twoja córa miała jakieś jeszcze inne objawy alergii niż te placki na ciele? dzisiaj podam mu wapno, może pomoże Odpowiedz Link
dezetta Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 11:44 Jadła Nutramigen ale miała zielone kupy, takie twardawe dosyć. Zmieniłyśmy z pediatrą na Bebilon Pepti i zieleń wraz z twardością zniknęły. Podejrzewam uczulenie na soję, Nutramigen ma olej sojowy a Bebilon Pepti nie. Ciałko ma paskudne bo to łojotokowe zapalenie skóry. Smaruję tysiącem maści, każda na inne miejsca. Raz jest lepiej a raz gorzej, krostki tez miewa ale znikają i pojawiają się bez jakiejś regularności. Nie stwierdzono u niej na 100% alergii ale te zielone kupy dały mi do myślenia. Testy robili ogólne oraz na białko mleka i gluten, wyszły prawidłowe ale mogą być nieprawdziwe bo młoda jest za mała na miarodajność wyników. Obserwuje ją, zapisuję i będę się dzielić spostrzeżeniami z lekarzami. Odpowiedz Link
alajna2 Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 15:45 wtrącę się do Waszych dyskusji o mlekozastępczych nutamigenach i pepti Pierwsza córka skorę miała śliczną, na nutramigen poszła z okazji kolek, żadne testy nie wykazały alergii na mleko krowie , ani IgE ani skórne w w ieku 3 lat, a alergia jest, bo ją sypie po nabiale okrutnie druga malutka, obecnie3mce, tez na nutramigenie z powodu brzydkich kup i sękania masakrycznego, całodobowego, skora jak marzenie, mimo, ze początkowo była na mieszance z mleka krowiego. U Julitki wyszło wysokie IgE Także ta skóa nie zawsze świadszy o alergii Aha zielone kupy na nutramigenie nie są niczym nadzwyczajnym, po prostu ta mieszanka "tak ma" pozdr. Odpowiedz Link
alajna2 Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 15:46 stękania masakrycznego-mialo być Odpowiedz Link
dezetta Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 18:11 <Aha zielone kupy na nutramigenie nie są niczym nadzwyczajnym, po prostu ta mieszanka "tak ma"> Dzięki za info, pogadam z pediatrą bo na Pepti młoda okropnie gazuje i podkurcza czasem nogi. Nic jej wyraźnie nie przeszkadza ale te bąki są koszmarne. Odpowiedz Link
otojestemtu Re: dzieci to kupa szczęścia :) 24.05.11, 22:34 Dezz, ktoś kiedyś powiedział: uroki macierzyństwa to gówno za paznokciami, no i coś w tym jest Odpowiedz Link
karolina17w Re: dzieci to kupa szczęścia :) 25.05.11, 16:11 U nas kiedyś podobnie było Mały tak narobił ze prawie wszystko poza pieluchę wyszło .... na babcię, która go akurat trzymała. Żeby było śmieszniej po wypróżnieniu się westchnął i zaczął si e uśmiechać Moja mama niczego nieświadoma gruchała w najlepsze do niego; po chwili zdała sobie sprawę, że jakaś mokra jest - odsunęła wnuka od siebie a ja w brech - moja mama cała w g*wnie, ależ to był widok ;P Odpowiedz Link