madame_zuzu
04.06.11, 23:42
laski, taka rozkmine mam. Otóż moja siostra w listopadzie zaręczyła się. Ślub planowano w 2012 r. Od poczatku tata data funkcjonowała, aż do kwietnia, kiedy to moja sis oznajmiła mi ze biora ślub jednak w czerwcu 2011

ale tylko cywilny ( kościelny w/g pierwszego planu w 2012). Cywilny w sumie jako formalnośc, bo siostra mogła miec męzowskie ubezpieczenie, kiedy do niego dojedzie do anglii.
to tyle na wstępie.
Ja na ślub cyw. nie jadę, z powodów finansowych. Ma byc ślub i obiad-kolacja w restauracji dla rdziców i rodzeństwa. Więcej gości nie będzie.
I teraz. Czy dać siostrze prezent ( wysłać ) teraz, czy kasę, czy tylko kartkę z gratulacjami?
A prezenty, kasę i inne cuda na ślubie kościelnym w przyszłym roku???? Czy też dać i teraz i za rok? Zgubiłam się. Ona oczywiście twierdzi ze teraz to mam się nie wygłupiać, bo ten slub to bez sentymentu będzie i tylko dla formalności ( która chcą wcześniej dopełnić, by nie mieć łatwiej na Wyspach).
I teraz kwestia prezentu. Chciałabym dac im pieniądze ( myślę o 500€- nie za mało???? -Nie wiem ile teraz przeciętnie sie daje) Wiem wiem..tyle na ile nas stać. Ale nie tej odpowiedzi chcę. TYlko konkretnie czy 500€ to nie kiszka, czy jednak więcej??
Druga sprawa to prezent. Chciałam dać coś własnoręcznie zrobionego. I mam dwa typy. Pled-koc gigant zrobiony na szydełku z
kwadratów Oczywiście w innych kolorach etc.
Czy zrobić szydłowy obrus??
Na przykład taki
Za obrus musiałabym brać sie już teraz ( i wcześniej poćwiczyć ), żeby wyrobić się na lato 2012.
\Czy jednak dac więcej kasy i zrezygnować z prezentu?
Dodam tylko, że moja siostra i jej przyszły monsz sa osobami b. kreatywnymi, uzdolnionymi plastycznie, lubiącymi rękodzieło. ( siostra sama para się rękodziełem- chłop wzięty grafik).
Poza tym żal mi doope ściska, że nie moge byc i na jednej i drugiej uroczystości.
i sorry za błedy i brak ładu i składu. Po winie jestem