sukcesy żywieniowe mojej córki :)

08.06.11, 21:03
Wczoraj pierwszy raz jadła mleko z kleikiem ryżowym - zassała jak odkurzacz. Dziś pierwszy raz dostała jabłko z dynią - odkurzacz to mało powiedziane smile A teraz śpi i zasysa smoczka. Tak się pochwalić chciałam smile
    • mamakarolla Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 08.06.11, 21:08
      3 miesięcznemu dziecku dajesz jabłko z dynią? nie za wcześnie? Pisałaś wcześniej, ze ma problemy ze skora.
      • alajna2 Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 08.06.11, 21:12
        3mce, 3tyg i 3dni to prawie 4mce, a wtedy dietę się rozszerza
        tylko mi lekarz mówił, z e1 produkt na 3-5dni przerwy, no i produkty osobno: smao jabłko, za 3-5dni sama dyniua lub dynia-jabłko
      • dziewczyna.bosmana Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 08.06.11, 21:12
        Byłam u 2 lekarzy, kazali dawać to daję. Poza tym młoda zaraz 4 miechy kończy. Skóra idzie ku lepszemu!!
        • mamakarolla Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 08.06.11, 22:08
          no i super jak lekarze pozwolili smile

          Niech Patrycja je na zdrowie wink
    • sonia-3 Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 08.06.11, 21:09
      Super !!!!!. To piękne, że potrafisz cieszyć się właśnie tak małymi rzeczami. Oby tak dalej. Pozdrawiam smile
    • prigi Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 09.06.11, 21:11
      To ja ci powiem dobry numer-mój syn, aktualnie 2 miesiące i 10dni, od 2 tygodni wcina mleko z kleikiem big_grin zalecenia pediatry, bo młody wiecznie głodny, a jak zje za dużo to wymiotuje. więc 3 razy w ciągu dnia najada się do granic możliwości.
      a Młodocianej życzę smacznego, niech poznaje nowe smaki a skóra wraca do zdrowego wyglądu
      • dziewczyna.bosmana Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 09.06.11, 22:04
        Po wizycie w Centrum Zdrowia Dziecka u kompetentnego dermatologa, do którego cudem się dostałam, wiem że na 90% u młodej to łojotok. Moje wcześniejsze doświadczenie ze zwykłym mlekiem modyfikowanym plus ta wizyta skłaniają mnie ku próbie podania młodej mieszanki przeznaczonej dla dzieci niealergicznych. Nie daruję sobie jak nie sprawdzę jej reakcji, nawet jak ją wysypie to nie zrobię jej krzywdy, jednodniowa biegunka nie zagraża życiu i bezpieczeństwu dziecka. Moda na alergie się zrobiła i wszystkie dzieci żrą hydrolizat "w razie czego".. Przy okazji dowiedziałam się ze lekarz alergolog nie ma na studiach zajęć z dermatologii, w szoku jestem..
        • deela Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 09.06.11, 22:15
          kurcze a jak wcześniej pisałam, żebyś jednak prasowała, bo może młodą proszek podrażnia to mnie zjebałaś, że byłac u mundrej doktor, ktora mówi, że alergia i że po odpowiednim mm będzie cacy.... a jednak pani doktor nie taka mundra jak sie okazuje bo i mundrzejsza jeszcze jedna jest...
          ja cię nie ogarniam
          • dziewczyna.bosmana Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 09.06.11, 22:25
            Deela, ona poza koszmarnie brzydką skórą miała zieloną biegunkę więc podejrzenie alergii nie wzięło się z nieba. Stan skóry poprawiłam na własną rękę maściami bez recepty i preparatami do kąpieli. Nadal nie prasuję a proszku nie zmieniałam jej od dawna, piorę w Białym Jeleniu. Nie daruję sobie jak nie sprawdzę sama tego mleka. Z lekarzami to bywa tak że czasem gadają dziwne rzeczy, teraz już to wiem i nie biegam spanikowana brakiem doświadczenia. Lekarz z CZD wydaje się najsensowniejszy ze wszystkich u których byłam.
            • deela Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 10.06.11, 17:55
              a ja bym sobie nie darowala jakbym jednak nie sprobowala prasować
              ale co ja bede gledzic
              nie moje dziecko nie moj bol
              • dziewczyna.bosmana Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 10.06.11, 18:07
                Mąż zaraz przyjedzie i zostaje do niedzieli, może się skuszę na żelazko wink
          • dlania Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 10.06.11, 22:09
            A prasowanie zabija proszek?
            • dziewczyna.bosmana Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 10.06.11, 22:34
              Nie, dzikie hordy bakterii smile
              • dlania Re: sukcesy żywieniowe mojej córki :) 10.06.11, 22:39
                Ja tam wole oswoić niz wybićwink Ale dila pisala o proszku, na to chyba prasowanie nie pomaga?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja