Dodaj do ulubionych

Jak to dziadostwo ugotować? ;)

21.06.11, 14:53
Powiedzcie mi , jak ugotować makaron na lazanie by mi się te płaty nie sklejały? Moje dziecko bardzo lubi, a że dawno nie robiłam a on jutro już wyjeżdża na wakacje to go chciałam uszczęśliwić ;
Nawet jak do garnka włożę tylko dwa płatki to i tak się zlepią i tak bez względu na to czy je będę mieszała czy nie. A makaron mam z Lubelli, kiedyś robiłam na makaronie jakimś włoskim z Lidla i to samo. Mam gotować każdy osobno?
Toż to wieki potrwa. Chyba że na to jest jakiś patent a ja o tym nie wiem suspicious

Jeśli nie ma patentu to to moja ostatnia lazania w życiu robiona własnoręcznie.
Obserwuj wątek
      • zuzanka79 Re: Jak to dziadostwo ugotować? ;) 21.06.11, 15:17
        hanco napisała:

        > A po co gotować makaron? Ja zawsze robię z surowym, myk jest taki żeby przekład
        > ać GORĄCYMI sosami, poczekać z 10min, i dopiero do pieca.

        sciana
        Że też ja durna baba na to nie wpadłam, tylko się męczę uncertain
        Następnym razem sprawdzę ten patent. Dzięki.
        Olinka tobie też tongue_out
        • asiaiwona_1 Re: Jak to dziadostwo ugotować? ;) 21.06.11, 15:24
          zuzanka - JA NIGDY nie gotuję makaronu na lasagne. Na spód blachy leję trochę beszamelu na to płaty, na to bolegnese, na to ser i beszamel. Na wierzch płaty ser i beszamel. godzinka w piecu i jest miękkie. Oh, smaka mi narobiłaś. Chyba też sobie zrobię lasagne...
          • zuzanka79 Re: Jak to dziadostwo ugotować? ;) 21.06.11, 15:49
            Asiowa, ale te wasze lazanie to się głównie z sosu składają. A moje się składa tak: warstwa makaronu, mięso, sos, makaron, plastry sera, sos, makaron, mięso, sos, makaron, ser, sos.
            Albo zamiast mięsa, brokuły duszone lub szpinak.
            Toż do tego makaron chyba musi być miękki, lub przynajmniej półmiękki, co? Bo już nie wiem uncertain
            W sosie to wiadomo, że się ugotuje.
            • grave_digger Re: Jak to dziadostwo ugotować? ;) 21.06.11, 15:53
              zawsze gotuję makaron na lazanię, bo te surowe mi nie smakują. nigdy mi się nie zlepia.
              mój patent.
              olej do wody trza dodać.
              potem wkładać do gotujące się wody, płaty na przemian po kolei - jeden pionowo jeden poziomo. pojedynczo. starać się trochę w trakcie przemieszać.
              po ugotowaniu wyciągać z durszlaka pojedynczo pod zimną wodę i ochładzać. i odkładać smile
              pomogłam?
            • turzyca Re: Jak to dziadostwo ugotować? ;) 21.06.11, 16:23
              Ale w sumie u Ciebie tego sosu nie jest malo, tylko jest w niewlasciwym miejscu. Pacnij nieco sosu na dno, poloz na to warstwe makaronu, sos, mieso, makaron, sos, ser, makaron, sos, mieo, makaron, sos, ser. W tym zestawieniu sosu jest tyle samo co u Ciebie ale jest na makaronie i ma szanse w ten makaron wsiaknac.
              A poza tym mozesz uzyc blachy do pieczenia, tam jest duza powierzchnia i makaronowym platom trudniej sie zlepic. Ale moim zdaniem skorka za wyprawke, odpowiednie manewrowanie polozeniem makaronu i sosu daje ten sam efekt.
              • schiraz Re: Jak to dziadostwo ugotować? ;) 21.06.11, 16:46
                Nigdy nie gotuję i nie mam lasagni z samego sosusmile Po prostu sos leję na makaron i daję go trochę więcej (ale nie pływa) i jest super, w przekroju jest idealnie, nie rozpada się.
                ------
                Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
                • bei Re: Jak to dziadostwo ugotować? ;) 21.06.11, 16:53
                  Ja podgotowuję płaty makaronowe (te gotowe, bo jak sama robię to mam od razu miękkie)

                  Wkładam do wrzątku pierwsze 3- 4- szt (zalezy, jaka wielkosć formy) wystarczy, ze zrobią się elastyczne to juz wyjmuję.
                  Gdy układam na nich farsz w tym czasie miękną we wrzątku na następną warstwę.

                  Tak do wypełnienai formy zaroodpornej. Sosu daje tylko na pierwszą warstwę i na ostatnią.
                  Gdyby czas naglił uzywam więcej sosou i polewam kazdą warstwe z suchych płatów makaronowychsmile
                  Oba sposoby są dobre- tzn potrawa dobra wychodzi, ale wolę robic lasagne z miekkich płatów, bo mozna idealnie ułozyc w formie (mam takie, ktore lekko rozszerzają się ku gorze)
              • aguacate Re: Jak to dziadostwo ugotować? ;) 21.06.11, 18:32
                Ja robie podobnie jak Bei: wrzucam 3-4 na ok 1-2 min, wyjmuje, wkladam nastepna partie. W tym czasie ukladam obgotowane w naczyniu, polewam sosem, nakladam nadzienie... a druga partia platow jest gotowa... Bawitko, ale mam efekt zadowalajacy.

                Aha. Uwielbiam moje naczynie silikonowe do lasagnii... nic sie nie przykleja, latwo wyjmuje, o niebo latwiej niz e zaroodpornym!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka