odmówiłam

06.07.11, 00:04
byłam dzisiaj w Centrum Nauki Kopernika, żeby zakupić bilety na jutro do Planetarium...kolejka oczywiśćie jak nie wiem co... stoję przy kasie tej głównej chcąc się czegoś dowiedzieć, a tu podchodzi do mnie babka w sumie starsza pani z wnukiem ok 10 lat i pyta się czy mogę im bilety kupić.. (a że ja w zaawansowanej ciąży obsługiwana byłabym poza kolejnością); wcisnąłą mi kasę i czeka na swoje bilety... mnie odesłano do budynku Planetarium... i sobie myślę...kupić tej babie czy nie..kupić czy nie... i słuchajcie
nie kupiłam...
bo:
byłoby to mało spraweidliwe względem innych oczekującychtongue_out

i powiedziałm babce, że sama kiedyś się tu nastałam i każdy jak chce zobaczyć powinien odstać swojetongue_out

świania jestem?

też tak kombinujecie jak ta starsza pani? czy swoje byście odstały?

a jak poszłam do budynku Planetaium grzecznie stanęłam w kolejce ale jakaś babka mi uświadomiła, że ja to chyba bez, bo tak w necie pisali..i grzecznie się "wepchałam"...chociaż miałam opory, bo ja nie umiem korzystać z przywilejówwink
    • esofik Re: odmówiłam 06.07.11, 07:25
      kupiłabym
      Satrsza pani z pewnością pamięta kolejki prl-owskie i swoje już odstała

      chyba, że w jakiś sposób dało się odczuć, że to stara cwaniara ( z tych co to łokciami się przepychają, aby miejsce w autobusie znaleźć), wtedy bym odmówiła
    • pola.cocci Re: odmówiłam 06.07.11, 08:16
      ja bym niestety nie potrafila odmowic, nawet gdybym chciala (no chyba, ze babka bylaby jakos szczegolnie nieprzyjemna), ale w sumie to pewnie by mi to nie sprawilo klopotu
    • mme_marsupilami Re: odmówiłam 06.07.11, 08:31
      Jesli kobieta grzecznie poprosila, to czemu nie ? Chyba, ze babka byla wyjatkowo nachalna.
    • olinka20 Re: odmówiłam 06.07.11, 10:47
      A ja cie troche rozumiem, bo niby co to jest, pani grzecznie prosi itd, ale kurde reszta stoi w kilometrowych kolejkach, częsc tez z babciami.
      Nie fair wobec reszty kolejki to jest, a odmowic głupio.
    • beata985 Re: odmówiłam 06.07.11, 10:55
      a jaka była reakcja pani na Twoją odmowę???
      w sumie głupia sytuacja ale zważając na to że tam kolejki chyba długie postąpiłaś ok w stosunku do innych stojących
    • princy-mincy Re: odmówiłam 06.07.11, 13:51
      gdyby to byla jakas bardzo zaawansowana wiekiem pani, ktora chcialaby kupic bilet dla siebie i malego wnuczka to kupilabym
      gdyby to byla pani z rodzina (synem czy corka) to bym odmowila- w koncu oni moga stac a ona usiasc
    • moninia2000 Re: odmówiłam 06.07.11, 14:47
      Kupilabym. Jesli prosi mnie jakas babcia i nikt wiecej, w sumie...dlaczego nie? Mi czasami tez ktos pomogl w zyciu. Ja nigdy o bilety poza kolejka nie prosilam co prawda, ale ...kupilabym, jesli bylaby to zwykla i uprzejma prosba.
      • malgosiek2 Re: odmówiłam 06.07.11, 16:03
        To ja się wyłamię, bo nie kupiłabym.
        Emerytom zawsze się spieszy, nie mogą poczekać chwili dłużej.
        Zmieniło się moje spostrzeganie "staruszków"odkąd pracuję w przychodni.
        Bo im się należy i "drą"nie raz swe buzietongue_out
        Poza tym owa starsza pani z opisu wnioskuję, że nie czekając na Twoją odpowiedź od razu dała kasę.
        No zrobiłabym wyjątek gdyby była to bardzo już leciwa starsza pani z jakąś dysfunkcją.
        • kowalowa Re: odmówiłam 06.07.11, 16:54
          ciężko ocenić jaka to kobieta.. ale wcisnęła mi kasę i bez możliwości wytłumaczenia, że ja tylko chce się dowiedzieć...czekała aż jej kupię bilety...
          podszedł ktoś do tego jej wnuczka i spytał się gdzie ty dziecko masz kolejkę, bo cały czas się kręcisz.. wtedy wyczułąm, że cwaniakują, zamiast "spokojnie" swoje odstać... i sama się sobie dziwiąc odmówiłamuncertain i nie miałąm jakiś wyrzutów sumienia..

          gdyby to była babcia co to ledwo co na nogach stoi.... gdybywink
    • slonce_bielan Re: odmówiłam 06.07.11, 16:53
      kupiłabym

      mnie też kiedyś ktoś tak pomógł i byłam bardzo wdzięczna, dlatego kupiłabym

      co innego jakis młody dryblas, okaz zdrowia, który poza szkołą nie ma nic innego do roboty, a co innego starsza pani...

      ale... są ludzie i parapety sad
      • kowalowa Re: odmówiłam 06.07.11, 16:58
        ale ta starsza pani nie wyglądała na osobę co to nie da rady w kolejce postać... wiesz ilu tam jest ludzi?? młodychj matek z małymi dziećmi, starszych ludzi..cały przekrój społeczeństwatongue_out ją tylko różniło to, że była cwańsza, bo ciężarną przy kasie wypatrzyła i chciała ją wykorzystać tongue_out
        • beata985 Re: odmówiłam 06.07.11, 19:33
          kowalowa napisała:

          > ale ta starsza pani nie wyglądała na osobę co to nie da rady w kolejce postać..
          > . wiesz ilu tam jest ludzi?? młodychj matek z małymi dziećmi, starszych ludzi..
          > cały przekrój społeczeństwatongue_out ją tylko różniło to, że była cwańsza, bo ciężarną
          > przy kasie wypatrzyła i chciała ją wykorzystać tongue_out
          o to to
          o to mi chodziło
          dobrze że odmówiłaś.....
          ale o reakcji nie odpisałaś...reakcji tej pani na Twoją odmowę...
          nie była zbulwersowana???
          bo wg standartów to jeszcze zjebki powinnaś zebrać....tongue_out
      • setia Re: odmówiłam 06.07.11, 19:25
        slonce_bielan napisała:
        > mnie też kiedyś ktoś tak pomógł i byłam bardzo wdzięczna

        a nie przyszło Ci do głowy, że Tobie pomógł a zaszkodził innym? tym, którzy uczciwie stali w kolejce? wątpliwa pomoc...

        > ale... są ludzie i parapety sad

        co masz na myśli ??
        bo ja nie rozumiem co to za zwyczaj; wciskanie pieniędzy komuś na zasadzie "Pani mi kupi". tupet i bezczelność. spojrzałabym na staruszkę zdziwionym wzrokiem i pokazałabym koniec kolejki.

    • majawrzosowa Re: odmówiłam 06.07.11, 20:32
      staruszce o lasce kupiłabym bilety. o lasce, z widoczną dysfunkcją, itd. a inaczej to już nie. mnie ta starsza pani wydaje się być niezłą cwaniarą a cwaniar nie toleruję.
      • doral2 Re: odmówiłam 06.07.11, 21:03
        być przez takie "kupowanie" biletów na czyjś brzuch, schiraz przez cztery dni nie dostała się do centrum nauki.
    • jolunia01 Re: odmówiłam 07.07.11, 11:06
      Zależy jak bardzo starsza. 70+ to bym rozważyła, w innym przypadku spokojnie bym odmówiła. Może przemawia przeze mnie gorycz, ale w zeszłym tygodniu 3 razy byłam z córką w Warszawie (a to 2 godziny w jedną stronę) i ani razu nie udało nam się kupić biletów. Co prawda, gdybyśmy poświęciły na to cały dzień od wczesnego poranka do wieczora, to może by się udało, ale za każdym razem miałyśmy tylko po pół dnia i to od południa.
    • anna_sla Re: odmówiłam 07.07.11, 12:05
      świnia jesteś.. co Ci szkodziło?? Bądź co bądź nie wciskała się na chama.
      • kowalowa Re: odmówiłam 07.07.11, 12:31
        zjebek od pani nie dostałam...zrobiła taką zdziwioną minę, bo była pewna, że jej kupięuncertain być może rzuciła na mnie klątwe..na pewno w myślach życzyła mi ciężkiego porodutongue_outwink

        ale poważnie...tam się tyle trzeba naczekać, że byłoby to poprostu mało sprawiedliwetongue_out

        a babcia jak już pisałam do schorowanych i wymagających natychmiastowego wejścia do centrum nie należałauncertain
        • anna_sla Re: odmówiłam 07.07.11, 12:49
          > zjebek od pani nie dostałam...zrobiła taką zdziwioną minę, bo była pewna, że je
          > j kupięuncertain być może rzuciła na mnie klątwe..na pewno w myślach życzyła mi ciężk
          > iego porodutongue_outwink

          hehe, no to lepiej uważaj na tą ciążę big_grin

          ja mimo wszystko kupiłabym. Jak sie mnie grzecznie pyta i cierpliwie czeka na odpowiedź to ja chętna do współpracy winktongue_out
          • kowalowa Re: odmówiłam 07.07.11, 13:02
            ja ogólnie też chcętna do współpracy... ja lubię pomagać, ale nie pomagać w cwaniakowaniutongue_out
      • koala500 Re: odmówiłam 07.07.11, 15:25

        > świnia jesteś..
        • bei Re: odmówiłam 10.07.11, 15:38
          kupiłabym- znam starsze osoby, stanie nawet dla mlodego jest męczące...no i ja nie umiem odmowic.
          Ale to nie oznacza, ze Ty postąpiłas źle, na pewno kazdy przypadek trzebaby oceniac z osobna, w koncu nie znamy tej starszej pani...
          • bryanowa-1 Re: odmówiłam 10.07.11, 16:20
            a ja bym nie kupiła,bo to by nie było uczciwe względem stojących w kolejce.i moge byc świnią wogóle mnie to nie przeszkadza.
        • anna_sla Re: odmówiłam 10.07.11, 23:30
          nie oceniam. Powtarzam po autorce big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja